Obejrzałem 1 połowę....przywieźli mi nowe łóżko i zgadnijcie co wybrałem? Tak poszedłem składać łóżko. 2 połowy nie widziałem i chyba nie specjalnie jest co żałować. 1wsza była tak szarpana i nudna, że trudno było skoncentrować wzrok na ekranie. Gra kompletnie się nie klei....ostatnie bramki i zwycięstwa Wisły to zasługa tylko i wyłącznie przypadku i pojedynczych przebłysków dobrych zawodników takich jak Melikson. Jako całość bardzo słabo...niecelne podania itd. Obrona to już w ogóle międzynarodówka....bałem się, że DIAZ w końcu dochrapie się czerwonej za bezsensowne machanie łapami jak cepami. Przed tym zespołem dużo pracy....żeby to zaczęło jakoś trybić. Brakuje mi w obronie zawodników pokroju Cleber czy tego młodego z brazylii co go opchnęli...już nie pamietam jak mu było...grali pewnie i byli ostoją. Obecna obrona nie sprawia wrażenia solidności....i boję się że w konfrontacji z naprawdę dobrze poukładanym zespołem byłby blamaż. Mimo to....Wszystkiego najlepszego dla WIsły. Litex raczej ogra.