No raczej nie. Jak widzę te krosowe podania przez całe boisko idealnie pod nogę kolegi....i patrzę jak nasi podają do własnego przeciwnika na odległości 5 metrów to pozostaje tylko zawyć jak kojot z bólu.... Tu już nawet nie chodzi o umiejętności, technikę, ogranie, dynamikę itd tutaj chodzi o MYŚLENIE!! ...nasi jak wchodzą na boisko to mózg przechodzi w stan standby ( oszczędzanie energii)...wyłączają myślenie. Najważniejszy jest nowy samochód, lans, żelik na włoski...itd...przyjdzie się na trening...pobiega trochę...a podczas meczu przez 90 minut gra na zasadzie ( wyjeeeeeb! wyjeeeeeb! ) czyli wybijanie piłki byle daleko przed siebię/od siebie. Trzeba zmienić mentalność piłkarzy i wreszcie wytłumaczyć im, że to ich praca!....to wszystko wina fatalnego systemu szkolenia a w zasadzie jego braku....i braku chęci do jego stworzenia.