To prawda Maaskant przesadził. Jak zobaczyłem składy na mecz to byłem w szoku. Rozumiem Melikson, rozumiem Jaliens....trzeba oszczędzać bo ciężko ich zastapić ale reszta mogła spokojnie pograć , nie cały mecz ale do 50-60 minuty. Myślę że wynik byłby lepszy. Nunez ledwo przyszedł....jestem pewien że jako Argentyńczyk spokojnie by dał radę 90 minut. Żeby nie było tak, że tych 2 punktów Wiśle na koniec sezonu zabraknie. Bo w lidze konkurencja nie śpi...i jak zrobią sobie za dużą różnicę do Lecha czy Legii to potem będzie granie meczów pod ogromnym cisnieniem.