W POlsce robi się Astrę . Co do stylistyki nowego Passata rzeczywiście wygląda jak poprzednia generacja poprzedniej generacji ( pod chińskie gusta...bo pewnie oni tam mają dosyć obłych samochodów)...Golf z resztą tak samo. Niemcy się chyba wypalili... Audi jeszcze ciągnie ten wózek...ale to ciągle poprawianie tak naprawdę klasycznego wizerunku....kiedyś i im skończą się pomysły. Nie ma to jak Alfa każda generacja jest zupełnie inna i oryginalna . Nowe BMW także coraz brzydsze.
A możecie polecić jakiś dobry ( tani i duży wybór) sklep stacjonarny we Wrocku ?? Muszę w końcu kupić porządne okulary....ciągle odkładam, kupuję przeciwsłoneczne ze stojaka za 30zl....i tak leci....a wzrok coraz gorszy
celebryci jak cholera Zaraz wkleję zdjęcie mojego dziadka z zegarkiem....no co ? Jest sławny bo to MÓJ dziadek Jak wpisałem Kasia Niezgoda w google to najwięcej odnośników było do Pudelka ....ona ISTNIEJE dzięki pudelkowi.
Dziwny ten GS...jakby nie GS. Widziałem go gdzieś za 900 funtów ...cena atrakcyjna ale czy warto akurat ten model? Nie robi jakiegoś piorunującego wrażenia tak jak garniturowce GS
Darek rozbiłeś Bank...nie musisz się już pokazywać do końca swojej działalności na KMZIZ Lestaf....a może ty zrobisz taką prezentację swoich zdjęć ''plenerowych''
tez nie przepadam za kloszami lamp lexus look. ale te w mazdzie nie są tandetne. Przygotę z fabrycznym agrotuningiem mialo nawet bmw i swiatla tylne w e46 compact. O koszmarkach toyoty nie wspominam.
Dzięki za cenną opinię. Fakt Evo jest karykaturą Grande Punto....ktoś kto tak skrzywdził to auto powinien sobie strzelić w łeb. Wygląda zabawkowo z tymi doklejanymi nakładkami. Jakiś chory trend stylistyczny wkradł się do Fiatów bo nowa panda ma być designerską kopią Uno na rynek brazylijski czyli wygladac tak: Dramat.
Przynajmniej nie można powiedzieć że się nie wzmocniła przed eliminacjami. Transfery chyba udane ale na zgranie potrzeba czasu....nie wiem czy gra się będzie kleiła....no nic zobaczymy. Życzę awansu....bo Wisła to klub który dawał najwięcej frajdy przez lata kiedy najbardziej piłką się interesowałem. Nawet gdy przegrywali to byłem z nich dumny. Ostatnie lata to jednak straszna susza...i zastój. Dopiero od roku coś się ruszyło.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.