Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

artme

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9016
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez artme

  1. Znam to Ale z tym 15400, to ryzykowny pomysl - kawal wielkiego zegarka na damskim nadgarstku...
  2. Czuje i gdybym sie lepiej znal, to nawet wolalbym upolowac jakies cacuszko (szukalem kiedys Speedmastera albo Pepsi), jednak chyba roznie ludzie pojmuja slowo vintage Dla mnie zegarek vintage, to taki sprzed min. 25 lat
  3. Zgodze sie, ze niektore czesci nie musialyby byc wymieniane, jednak chyba wszyscy sie zgodzimy, ze marzeniem byloby, aby kazdy serwis podczas kontroli/serwisowania wymienial czesci na nowe w urzadzeniach etc. nawet jesli to nie jest jeszcze konieczne. To tylko swiadczy, ze nie oszczedza, tylko dba o to, zeby ich produkt zachowywal sie sprawnie/idealnie przez kolejne lata. Natomiast trzymanie czesci dla samego faktu "powrotu do oryginalu" jest dla mnie mocno na sile, aby stworzyc sobie "zabytek". Jesli nie chcesz wymieniac czesci, bo uwazasz, ze beda jedzcze sprawnie dzialac, to nie wymieniaj. Jesli wymieniasz i chcesz trzymac stare, zeby pozniej "poskladac rarytas", to... coz - dla mnie to dziwne taki skladak...
  4. artme

    Co noszą znani ludzie?

    Hublot Wystarczy wstukac w googlach
  5. No zegarek ze swiecacymi indeksami na scianie MEEEEGAAAAA!!!!!
  6. Krystian - zaczynamy chyba juz sami sobie przeczyc. Z jednej strony piszemy, ze zegarek ma nam sluzyc i powinnismy sie nie przejmowac codziennym nawet i ekstremalnym uzytkowaniem a z drugiej juz za zycia mamy dbac, aby serwis nie dokonywal w nim bron Boze zadnych czynnosci serwisowych, ktore moglyby w przyszlosci obnizyc jego wartosc kolekcjonerska... To tak, jakby pojsc do salonu, kupic Mercedesa SLK i wstawic na 30 lat do garazu, zeby miec pozniej niepowtarzalny rarytas na rynku w stanie idealnym Mozna - mozna. Bylby rarytas dla fanatykow - bylby. Ale czy to nie jest sztuczne? Wg mnie, te wszystkie dbalosci o "oryginalnosc" czesci tycza sie zegarkow z poczatkow dzialania danej firmy, lub konkretnego modelu. Fajnie jest oczywiscie trafic na unikatowy i nieczesty zegarek w stanie sprzed X lat (np. Speedmastera z czasow ekspansji kosmosu), jednak dopatrywanie sie oryginalnosci sprzed 10 lat, to juz nie dla mnie, choc szanuje i takie podejscie ps awi - wreszcie - gratuluje To kiedy test na wodoszczelonosc?
  7. Wg mnie, jesli zegarek jest zakupiony od nowosci u pierwszego wlasciciela i serwisowany w oficjalnym serwisie wedle wszystkich przyjetych norm przez dana firme (nawet jesli czesci sa oficjalnie wymieniane na nowe), to za 100 czy 200 lat jego wartosc dla kolekcjonerow jest rownie atrakcyjna co tego, gdzie czesci nigdy nie byly wymieniane, bo w takim przypadku oznaczaloby to, ze albo nie byl serwisowany wlasciwie, albo ktos go zaniedbywal nic z nim nie robiac, tylko noszac. Jedynym uzasadnieniem jest wyhaczenie zegarka np. stuletniego, ktory przelezal nieuzywany w szufladzie od nowosci. Ale chyba nie nalezy popadac w paranoje
  8. Fajnie, ze tak z zona jedziecie w podobnych klimatach
  9. Oj Pawel - wspolczuje Ci... Ja sie wozilem z myslami o powrocie do Suba przez prawie 2 miesiace i tak to mnie wyplukalo, ze do dzis dochodze do siebie a Ty juz tyle walczysz, ze zycze Ci jak najszybszej zamiany, bo nie sadze, ze bedziesz chcial wracac
  10. awi - gratuluje serdecznie Teraz nastepnym krokiem jest Hulk
  11. Dzis - jak zawsze ostatnio...
  12. Ja mam w nadgarstku 18cm i moge smialo powiedziec, ze Pam i wygladal na nim ladnie i lezal idealnie nie przeszkadzajac w codziennym uzytkowaniu. Ba - przymierzalem tez 47mm i uwazam, iz lezal on rownie fajnie jak mniejszy. A co do podejscia do tych zegarkow, to przede wszystkim ich oryginalnosc musi sie podobac. Jak Ci sie podoba, to nie ma wiekszej dyskusji, gdyz sa one bardzo odmienne od reszty swiata zegarkowego i wtedy ta stylistyka zaczyna nabierac w oczach wlasciciela wiekszej wartosci. Poza tym historia tych zegarkow i ich konserwatywnosc, jest rownie ciekawa, co design a to juz robi komplet. Z Zegarkami AP jest podobnie - sa zagorzali zwolennicy i ewidentni przeciwnicy - wlasnie ze wzgledu na kontrowersyjny design a od niedawna na duza bizuteryjnosc w ich ofercie
  13. Oj - zdziwilbys sie Bardzo nie lubie, jednak tylko wtedy, kiedy mam porownywalne (te same) rzeczy/czynnosci a nie podobne. Ciezko jest powiedziec, ze ktos przeplacil a inny zaoszczedzil w tym przypadku, a moznaby to okreslic, ze jeden zainwestowal a drugi pojechal po taniosci , bo zegarmistrz X uzywa innych smarow, nie wymienia elementow tak jak dedykowany serwis a jesli juz, to czesto nie sa one oryginalne a i np. nie zrobi testu na wodoszczelnosc - wiec co tu porownywac? Sa to zupelnie odmienne uslugi i nie mnie oceniac, ktora lepsza. Kupujac nastoletni zegarek za kilka tys. na ETA nie mam problemu, aby serwisowac go u pana Kowalskiego, jednak w przypadku nowej,badz kilkuletniej Omegi, Rolexa czy JLC wole oddawac rzadziej, ale do oficjalnych serwisow
  14. Tylko trzeba pamietac, ze nie zrobi on testu na wodoszczelnosc.
  15. Ja sie 233 pod tym wzgledem nie bawilem, bo i tak codzienna odchylka byla baaaardzo zadowalajaca - ale zawsze mozna poprawic ps ciesz sie Mariusz tym pamem - tak szybko odchodza... i zastepuja go inne
  16. Mi tez Pawle ta konfiguracja bardzo sie podoba, jednak brak daty...
  17. Nerka, to nerka - ale chyba watroby, to by naszej nie chcieli
  18. Gratuluje - ciekawa ta Omega - chyba pierwsza taka na forum. A co to sa te dziurki na tarczy?
  19. No tak - mialem dar przekonywania (nawet samego siebie )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.