Ale sie robi... Wydaje mi sie, ze zegarki kupowane przez ludzi "swiadomych", powinny opierac sie o inne wartosci, niz przychodzi mi tu czytac... Ja zegarkow zlotych bym teraz nie nosil, gdyz uwazam, iz mi w tej chwili (praca, znajomi, stanowisko etc.) zwyczajnie nie pasuja. Ale to nie znaczy, ze mi sie nie podobaja - sa takie, ktore wygladaja przepieknie, tylko do mnie nie pasuja i tyle. Jednak wycieczki osobiste pod katem dobierania zlota czy innego materialu czyta mi sie juz... niesmacznie...