Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

artme

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9004
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez artme

  1. W Warszawie ja bym oddal do autoryzowanego i "normalnego" cenowo serwisu u Kruka na Placu Konstytucji. Chyba, ze masz DeepSea lub SD, to wtedy wodoszczelnosc tylko u Pieskiewicza. To chyba nie ten dzial i zasmiecanie tegoz watku o zupelnie innym tytule jest troche...
  2. Bardzo fajny artykul luzno i rzeczowo napisany. Milo poczytac o czyms, o czym niezbyt czesto nawet na tym forum sie pisze o Rolexie. Wreszcie ktos pokazal, ze Rolex, to nie tylko milion skladanych zegarkow rocznie przez jakies tam roboty bez duszy, ktore "klepia" zegarek za zegarkiem, aby jak najwiecej sprzedac nie troszczac sie o samo zegarmistrzostwo, tylko o zysk Dla mnie zegarmistrzosko majstersztyk - szacun
  3. Czy snobizm? Moze i snobizm, ale kto bogatemu zabroni Dla mnie kupowanie samochodu za 0,5mln pln aby pozniej jeszcze go tuningowac za 200tys pln, to tez slaby pomysl, ale coz - jak widac sa tacy, co sie w tym lubuja
  4. Alez prosze Was... takie zegarki jak Rolexy i drozsze nie moduja biedni, tylko swiadomi uzytkownicy, ktorzy licza sie ze strata nawet wiekszosci gotowki przy odsprzedazy. To nie jest tania zabawa, bo potrafi kosztowac nawet drugie tyle co sam zegarek, wiec pisanie o "obnizaniu" wartosci czy chocby o zachowywaniu oryginalnych elementow do pozniejszej odsprzedazy, to chyba nie do tej grupy docelowej
  5. Wodoszczelnosc - ok. Ale czemu nie moga serwisowac werkow a reszte na zyczenie klienta zostawic?
  6. Ja jestem za - czemu nie pozwolic wlascicielowi czegos, co uczciwie nabyl, aby "dostosowal" to do wlasnych upodoban? Nie rozumiem tylko podejscia Rolexa, dlaczego tego nie uznaje na tyle, aby tego nie "niszczyc" i nie doprowadzac na sile zegarka do pierwowzoru??? To tak, jakbys sobie zmienil w samochodzie kolor dachu i tapicerki a oni po przegladzie wszystko "wyczyscili"...
  7. 18 tys euro kosztuja pewnie wersje w zlocie badz z jakimis "szlachetnymi" dodatkami. Coz - jest to nic innego jak gadzet a kazdy gadzet jest irracjonalnie drogi jesli jest nowoscia. A co do absurdalnych cen gadzetow, to popatrz sobie ile kosztuja np. telefony Vertu
  8. To jeszcze raz... Zegarki mechaniczne w dzisiejszych czasach, to nic innego jak element bizuterii, lokata kapitalu, hobby czy chocby demonstracja prestizu. Od wielu juz lat ich wartosc uzytkowa dawno poszla w niepamiec ze wzgledu na o wiele bardziej dokladne czy miarodajne zegarki elektroniczne itp. Jednak kazda ceniaca sie marka zegarkowa ma w swojej ofercie zegarki z przeznaczeniem profesjonalnym. I nie chodzi tu o to, aby konkurowac z "urzadzeniami" elektronicznymi, a o to, aby pokazac, iz nawet na tej plaszczyznie mozna nadal udoskonalac mechanizmy recznie wyrabiane. Wszyscy wiedza, ze w dzisiejszych czasach nikt nie poleci w kosmos ze Speedmasterem, albo nie bedzie nurkowac z Deepsea, jednak to nic innego, jak kontynuowanie i ulepszanie tradycji ktorej my wszyscy na tym forum (jak mniemam) holdujemy. Dlatego zarowno zegarki z komplikacja faz ksiezyca, czy chocby chronografy/nurki sa caly czas sa modyfikowane i udoskonalane. Musza one jednak spelniac swoje przeznaczenie, ktore bylo brane pod uwage sprzed lat (historia) a nie fakt, iz dzis zalozy je byle biznesmen do garniaka. Wot i cala filozofia
  9. Nicon - a Ty tak powaznie??? Przeciez w tych czasach KAZDY zegarek MECHANICZNY, to malo uzyteczny i niedokladny wynalazek, wiec chyba nie bedziemy znowu o tym samym, bo to juz bylo walkowane milion razy... W dzisiejszych czasach zegarek mechaniczny, to nic innego jak hobby, prestiz, lokata, element bizuterii czy zwal jak zwal - ale nie zegarek uzytkowy.
  10. Ale jakiej koszuli? Jakim rekawie? Przeciez to nie jest zegarek do garnituru... Tu masz przekroj
  11. Ale maruddzicie Dla mnie na zywo bardzo ciekawie i fajnie wyglada. A napisy? Przeciez to nie jest zegarek garniturowy. Rownie dobrze moglby miec wypisana cala tablice Mendelejewa, jakby mial byc uzywany przez chemikow. Ja bym w ogole nazwal go nie zegarkiem a urzadzeniem mechanicznym/pomiarowym do konkretnego zastosowania. A to, ze ludziska patrza sie pod katem codziennego noszenia do koszuli etc., to juz ich problem. Przeciez wiadomo, ze pomykanie z takim czyms na rece dzien w dzien zarowno do spodenek jak i marynarki jest bezsensowne i bardzo niewygodne To nie ma byc piekny, elegancki i prosty w formie czasomierz, tylko wynalazek techniczny dla tych, co chca uzywac go z przeznaczeniem. To jest dopiero niewygodne bydle, ale i tak chcialbym go miec jako jeden z wielu, aby czasem sobie z nim ponurkowac... w basenie
  12. Powiem tak - z biala jest taki bardziej elegancki a z czarna - sportowy. I z jedna i z druga wyglada swietnie, jednak ja (jako jednozegarkowiec) ten model wybralbym z jasna
  13. No i super - gratuluje Tarcza czarna a nie biala?? Uuuu...
  14. To ja sie wpisuje do milosnikow A to moze kiedys...
  15. Przymierzalem wczoraj Pama 372 i... bylem bardzo milo zaskoczony Pomimo rozmiaru (47mm) na moim nadgarstku (18cm) lezal idealnie i jakby nikt mi nie powiedzial, ze to 47mm, to nawet nie zwrocilbym na to uwagi. I jeszcze jedno co bylo dla mnie bardzo milym zaskoczeniem - kolor lumy. Choc normalnie indeksy sa pomaranczowe i ze slotymi wskazowkami tworza swietny komplet w stylu retro, to swieca na zielono - super
  16. No na tej bransolecie nieczesto mozna GMT-eka zobaczyc
  17. Kurcze - kiepisko swieci... gorzej niz samochodowe zegary
  18. Gratuluje - faktycznie ten rozmiar jest dla Ciebie w sam raz. Oj... chyba nie byłaby...
  19. Ale my rozumiemy - tylko czemu ten co kupil mialby od razu wyludzic? Oczywiscie, ze moze i bral udzial w tym procederze, jednak z tego co zrozumialem takiej pewnosci nie ma, wiec tak ostra ocena czlowieka, ktory moze nie znajac sytuacji uczciwie przebil oferte i zakupil przedmiot nie jest uzasadniona. A po drugie, to jesli czlowiek odda Ci Twoje pieniadze, to ja bym sobie dal z cala ta sprawa spokoj, gdyz... chyba szkoda zdrowia - a przeciez to piekna pasja i nie warta takich nerwow ps zycze udanego rozwiazania
  20. Chyba na osemce i dziewiatce indexy Ci sie zapadly
  21. Cook - ciezko z Toba rozmawiac, bo na wszystko odpowiadasz ironicznie i z usmiechem. Nawet, jesli masz na mysli cos innego, to Twoje usmieszki i wysmiewki sa jednoznaczne, a przeciez nie wszystko na tym swiecie jest jednoznaczne
  22. Moze to prototyp? A tak na serio, to teraz tez mozna Rolexy uzywane 10-15-sto letnie kupic za "smieszne" pieniadze. Tak jak ktos juz wczesniej pisal - inne znaczeczenie wtedy mialy zegarki - teraz to dobra luksusowe a nie czysto uzytkowe rzeczy. Poza tym technologia, materialy etc. dzis stoja na najwyzszym poziomie, wiec i cena nie moze byc niska Kiedys wszystko bylo robione "handmade", teraz to luksus za ktory trzeba slono doplacac we wszystkim
  23. Prawda jest taka, ze mamy naprawde dobrych (i nie tak malo) jednostkowych pilkarzy, ktorzy w druzynach zagranicznych graja na wysokim badz nawet najwyzszym poziomie, jednak we wlasnym teamie nie potrafia wspolnie grac "porzadnej pilki"... niestety. Nie znam sie i nie wiem dlaczego tak jest, jednak wczorajszy mecz znowu pokazal wiele niedociagniec, bledow i chaosu na boisku i nijak ma sie wczorajsza gra do gry z Niemcami - jakby inny zespol wyszedl na boisko Za to dla mnie brawa dla bramkarza, bo dzieki jego determinacji i skupieniu/podejsciu zremisowalismy a nie przegralismy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.