I proponuję zrobić przed rozebraniem fotkę. Jak naprawiałem kiedyś taki budzik to potem szukałem fotek po sieci żeby wiedzieć gdzie jaki plastik wsadzić
Jacku to niemożliwe. Jest większy ode mnie no i trochę ma rację bo nie mam w mieszkaniu miejsca na swoje hobby więc zawalam mu półki w pokoju... Na teraz wygląda to tak
Ja wszystkie swoje olimpijczyki (około 20) kupiłem w Białymstoku. Teraz faktycznie trafiają się rzadziej. Jakiś jeden na dwa tygodnie się pojawia. Ale jest to też spowodowane tym, że coraz więcej ludzi szuka na giełdzie zegarków. A wszysich srok za ogon nie złapiesz...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.