Jak tam muzeum w Lubomierzu? Odnośnie stanu zabytków techniki w UK to faktycznie są zadbane i na chodzie, ogromne wrażenie zrobił na nas (byłem tam z Fibo) River Don Engine w Sheffield na Kelham Island, czy maszyny parowe z muzeum MOSI w Manchesterze. Tylko, że tam są pieniądze. Odnośnie entuzjastów... Ja uratowałem, zegar w Jeleniej na Bramie Wojanowskiej, w Bolesławcu na ratuszu, w Grudzy na kościele parafialnym, we Wleniu na ratuszu, w Lubawce na ratuszu, w Opawie w kościele, w Kamiennej Górze na ratuszu ... to tak w rejonie zamieszkania kolegi. Niestety nie udało się uratować zegara z kościoła św. Maternusa w Lubomierzu, ale znając napędy Rducha, to elektryka niebawem padnie, więc jeśli mechanizm nie został rozkradziony to będzie go można uruchomić. To jest przepiękny zegar J.F.Weule, tygodniowy kwadrans... Na ratuszu był zegar Eppnera ze Srebrnej Góry z przedziwnym naciągiem, który stosował w zegarach brat Podwapiński, jeśli się nie mylę to kolega go uruchmiał? Mieliśmy remontować zegar z Małej Kamienicy, ale nie ma woli ze strony proboszcza, w Nowej Kamienicy znalazłem też pięknego "kuciaka"... i tak można mnożyć i mnożyć