Przede wszystkim Twój jest francuski, a nie angielski... Wożę w aucie paczkę zaadresowaną do Ciebie, nie chce mi się jej rozpakowywać, żeby wrzucić nakrywkę i łańcuszek... buuu... Nakrywka to kawałek twardej stali i już...
Jak nieoryginalna? Masz Leszek tego zegarstwa od cholery i nie widzisz, że często zdarza się różna czcionka w sygnaturach... No proszę...Już nic chłopaki nie kombinujcie...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.