Popieram nowego Kolegę. Czasami zakup jakiegoś vintaga, choćby za 10zł, i doprowadzenie go do świetności, może dać więcej satysfakcji, niż zakup nowego zegarka, choćby i za milion dolców... Na forum jest miejsce dla każdego. Ponadto można się również interesować markami, na które nas nie stać. Ja się interesuję wieloma markami, na które mnie nie stać. Niektóre "środowiska" się z tego naśmiewają (kolekcjoner zdjęć.. ha, ha, hi, hi..). Ale to jest prymitywne podejście. Zainteresowania sztuką nie można spłaszczać do czystego konsumpcjonizmu w stylu "interesuję się tylko tym, co mogę kupić". Gdybym miał taką filozofię, to nie mógłbym się interesować światową sztuką, malarstwem, rzeźbą... wszak niewielu ludzi na to stać, ale czy to oznacza że nie wolno się tym interesować, podziwiać, omawiać, dyskutować?..