A jak to sobie wyobrażażałeś? Jakaś komisja ma oceniać urodę pokazywanych tu zegarków i po obradach stwierdzić, czy ten jest "naj" a tamten już nie? Dla Carlita "naj" są zegarki które pokazał w pierwszym wątku, ktoś inny pokaże coś, co bardziej mu się podoba a "najpiękniejszych" będzie tyle, ilu piszących w tym wątku. Zegarek który Ty uznasz za najpiękniejszy dla kogoś może wyglądać, delikatnie mówiąc, słabo I odwrotnie. O gustach i kolorach itd Są oczywiście jakieś ogólne kanony urody ale w branży zegarkowej raczej się nie sprawdzają bo co i rusz pojawiają się istne stylistyczne potworki sprzedawane za małe i większe fortuny jak chociażby... Albo nie...tu piszemy o tym, co jest piękne a nie o tym, od czego nas odrzuca Dla mnie osobiście faworytami są od dawna Zenithy El Primero a ideałem ten, który rozpoczyna wątek Nie zmienia to faktu, że za jedne z najpiękniejszych zegarków z chronografem ever uważam też różne odmiany radzieckiej i postradzieckiej Strieły. Chociaż nie tak drogie i nie tak dobrze wykonane to nieustannie mnie zachwycają