StaryWilk
Użytkownik-
Liczba zawartości
3066 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez StaryWilk
-
W USA to generalnie fajniejsze ceny są. Wyjściowo 1/3 ceny mniej i lepsze rabaty. Ale i tak jestem zwolennikiem kupna używek. Dlaczego - jaskrawy przykład - drogi rower ROCKY MOUNTAIN ALTITUDE 790 MSL: rowerek w teście USA - cena katalogowa na tamtym rynku 6900 dol - więc ok 21 000 zł: http://www.pinkbike.com/news/Rocky-Mountain-Altitude-790-MSL-Tested.html cena katalogowa u nas - 32 000 zł : http://bikes.com.pl/cennik-2013 cena używki w super stanie - 12 700 zł: http://allegro.pl/rocky-mountain-altitude-790-msl-carbon-27-5-x0-m-k-i4310031254.html ale co najlepsze rower sprzedał się w ok tydzień za tą cenę, wzięty na handel - bo najpierw pojawił się u kogoś innego za 9800 zł i poszedł w godzinę od wystawienia.
-
Ktoś używał kiedyś roweru z wałem kardana. Takie przykład mieszczucha: http://allegro.pl/rower-damski-28-7-biegow-wal-kardana-aluminiowy-i4407449068.html Cena ok 400-500 zł wyższa od podobnego z napędem łańcuchowym. Jakie są wady i zalety kardana w rowerze?
-
Jeśli to mają być trekkingowe rowery - takie polecam do tego typu przejażdżek ze względu na ich uniwersalność i praktyczność, wiele przydatnych dodatków jak choćby oświetlenie. Za ok. 2500 zł kupisz spokojnie 2 rowery na pełnym osprzęcie deore, 2-4 letnie, w bardzo dobrym stanie, z dobrej jakości oświetleniem.
-
Czyli budżet po 300 zł dla Ciebie i żony? To najrozsądniejsze w tej cenie będzie polowanie na 20-letniego klasyka na dobrym osprzęcie, lub naprawa i regulacja posiadanych rowerów, bo będą lepsze niż każdy nowy, nawet do 800 zł.
-
Zależy jaki chcesz budżet przezaczyć. Ceny nowych rowerów poszły na tyle w górę, że poniżej 2000 zł cieżko kupić coś ciekawego, mocnego i z przyzwoitymi parametrami z nowych. Używkę za 2000 zł kupisz piękną z wysokiej półki, taki który katalogowo kosztował ponad 5000 zł. Jeśli ma być to trekking polecam w zależnosci od budżetu któregoś z vsf manufaktur - 150 kg to "pestka" dla takiego, bardzo solidne stalowe ramy mają: http://allegro.pl/rowery-i-akcesoria-16414?description=0&order=p&string=manufaktur&bmatch=seng-v8-p-aur-nwatch-spt-0423 np. dla małżonki, tylko nie wiem jaki rozmiar, ten L-ka na wysoką kobitkę: http://allegro.pl/manufaktur-magura-hs-11-cala-deore-pradnica-55cm-i4379019786.html nowy T300 to koszt, katalogowy bagatela 950 euro - na allegro masz za 25% ceny: http://www.fahrradmanufaktur.de/katalog/trekking/T-300-Shimano-Deore-27-Gang np dla Ciebie jeśli większy budżet jest ok: http://allegro.pl/jak-nowy-manufaktur-t700-roz-61-cm-i4375758944.html na pewno ze 150 Kg sobie poradzi. nowy za 1400 euro - ponad 5600 zł: http://www.fahrradmanufaktur.de/katalog/trekking/T-700-Shimano-Deore-XT-30-Gang
-
zwróć uwagę na nośność roweru i jakość kół (piasta, obręcz, szprychy). Jeśli dużo ważysz (powyżej 90) do tego doładujesz dzieciaka w foteliku + ok 20 kg ekstra to większość tanich rowerów jest już przeciążona. Objawia się to częstym rozcentrowaniem tylnego koła, poczuciem jego pływania w czasie jazdy (po prostu mała sztywność i się ugina, pracuje na boki), zmniejszoną skutecznością hamowania, a może się objawić pęknięciem ramy w okolicy suportu lub wejścia sztycy. Udogodnieniem jest przednia przerzutka z dolnym prowadzeniem linki, bo wtedy linka nie dotyka uchwytu siodełka do przewożenia dziecka. Ja bym sugerował patrzeć na ramy z stali cr-mo.
-
http://allegro.pl/zegarek-casio-ef-520d-1avef-klasyk-i4362061503.html
-
oczywiście, że nie pomylił, tylko dzisiaj jest już 22.06 - oferta dnia się zmieniła.
-
Znany i lubiany Seiko Stargate, wg opisu: ZEGAREK NOWY, POWYSTAWOWY, pełny komplet - pudełko, dokumenty Zdjęcia jak zwykle u tego sprzedawcy do bani. Ale kupowałem już u niego - doby kontakt, można negocjować ceny, rzetelny, gotowy aby przyjąć zwrot w razie w, przynajmniej tak było u mnie. http://allegro.pl/zegarek-meski-seiko-skz325k1-divers-xl-automat-i4351859855.html
-
Niezłe. Już zdjąłem u siebie opony, żeby lżej się jechało.
-
Kupiłeś już coś? Ten się wydaje rzeczywiście w bdb stanie. Cena wyjściowa ok, da się kupić za te pieniądze coś z wyższej półki, ale będzie wyraźnie starsze, z większym przebiegiem. http://allegro.pl/rower-29er-bulls-king-cobra-i4331744612.html tylko po grzyba dali mu tarcze mechaniczne.
-
oryginał, tylko fotki słabe, żeby ocenić faktyczny stan.
-
W124 to co innego niż E38, tym bardziej E65. Podobnie np. S-ki W220 nie utrzymasz w kosztach podobnych do W126. Generalnie im nowsze auto, tym droższe w utrzymaniu. Nawet nówka z salonu jest bardzo droga w utrzymaniu. Wydawać by się mogło normalna beemka 3-ka z 2 litrowym dieslem, a utrzymanie na dystansie 245 000 km przez 6 lat pochłonęło na sam serwis 25 000 zł. Dodając ubezpieczenie i paliwo, mamy ogrągłe 130 000 zł. I to praktycznie bez ponadprogramowych awarii. Co najgorsze dodając utratę wartości na poziomie 120 000 zł. Mamy 250 000 zł. http://www.magazynauto.pl/uzywane/opinie/news-uzywane-bmw-320d-e90-2007,nId,978191 Dla porównania Merc W211 220 CDI - klasa wyższa, podobny dystans, po drodze kosztowana regeneracja skrzyni (6000), wymiana moduły SBC (5000), wtryskiwacza i innych. Koszty na serwis pochłonęły 21 000 zł, utrata wartości, to "jedyne" 45 000 zł. Uwzględniając tą samą cenę paliwa i spalanie o litr większe, na tym samym dystansie jeździmy wyższą klasą, sumarycznie ok 70 000 taniej. http://www.magazynauto.pl/uzywane/opinie/news-uzywany-mercedes-klasy-e-w211-2002,nId,717134
-
Do pracy mam 12 km w dwie strony przez miasto + czasem coś załatwić, rower jest odporny na zaniedbania, nie chce mi się go za często czyścić, bardzo trwały, koła nadspodziewanie odporne na rozcentrowanie -> Wrocław jest dziurawy, sporo jeżdżę ulicami, bo często nagle kończy się ścieżka rowerowa, dość szybko, czasami zdarzy się krawężnik, moja masa to okolice 100 kg, czasami z synem w foteliku, więc dodatkowo ok 20 kg, a po całym sezonie (ok. 3000 km) nie wymagały centrowania. Jak coś muszę załatwić po pracy, czy podjechać do sklepu nigdy nie bałem się go zostawić. Do takiej eksploatacji nie potrzebny mi lepszy. EDIT: Wcześniej w podobnych warunkach używałem TREKa 4900 Disc, niby fajny, miał amorek RS Pilot XC, osprzęt deore/lx, hamulce Magura Julie, ale to właśnie z ich ustawieniem było najwięcej problemów, koła o większym profilu rafki, mniejszej średnicy, a szybciej się krzywiły, napęd też był wrażliwszy na brud i szybciej się zużywał.
-
Moje 20-kilkuletnie Allegro. Codzienny środek dojazdu do pracy
-
O to dobrze Ale trzeba uważać na "śpiących policjantów".
-
pochwal się lepiej czym jeździsz, zamiast nabijać posty nie na temat
-
rzeczywiście nie zwróciłem uwagi na tą wskazówkę. Odpuściłbym. Nie mniej zdarzają się okazje na allegro - sam nie raz trafiłem. Ale kombinatorów bez liku tak jak piszesz.
-
ma jedną parę, tutaj widać. Ale nie zmienia to faktu, że pasek niestandardowy, a oryginalny drogi:
-
taniutki citek eco drive: http://www.relojes-especiales.com/foros/foro-de-compraventa-relojes-fcvr-700-a/320512-citizen-eco-drive-bm6530-04f.html http://allegro.pl/zegarek-meski-citizen-bm6530-04f-i4305717129.html
-
rowery z lat 90-tych mają moc . Chyba najtrwalsze wtedy były przy zachowaniu niezłych parametrów użytkowych. Ja jeżdżę na co dzień szwajcarskim trekkingiem nieistniejącej już marki Allegro z początku lat 90-tych na pełnym osprzęcie Exage 500 LX. Natomiast mam duży problem ze sprzedaniem fajnego trekkinga za normalne pieniądze, bidak stoi przygotowany do sezonu i się kurzy.: http://tufotki.pl/rIHBC#p2716433
-
Ciekawe po jakim czasie elektronika trafi do niższych grup. Póki co temat dla zawodowców, cena napędu XTR to kilka tysiów (a za 5000 zł można kupić świetny rower lekko używany dowolnego typu), a i tak to jeden z najszybciej zużywających się elementów roweru. Kolejna obserwacja => wyścig zbrojeń (Shimano / Sram) trwa i nabiera tempa, o czym już pisałem wcześniej. Edit: Ciekawe czy trzeba się napracować, żeby rama S-works tak popękała, to chyba efekt uderzenia, a nie przeciążenia, ale z drugiej strony pękniecie w co najmniej 3 miejscach: http://allegro.pl/rama-s-works-specialized-epic-i4271486065.html
-
Jednowskazówkowiec MeisterSinger, nie wygląda źle, cenę można negocjować u tego sprzedawcy, szczególnie przez jego stronę, nie allegro: http://allegro.pl/zegarek-meistersinger-unisex-ne903-i4292770377.html u tego samego sprzedawcy, duży diver Revue: http://allegro.pl/zegarek-meski-revue-thommen-automatic-i4292768676.html chociaż nówka w Niemczech na bransolecie za 1500 zł jest: http://www.chrono24.pl/revuethommen/diver-professional-170302137--id2787406.htm?id=2787406&picnum=0&tab=pics
-
Od czasu do czasu przeczytam jakiś test auta luksusowego dla odprężenia. Świetne są rozpiski cenowe za dodatkowe wyposażenie, które potrafi podwoić wartość początkową, wydaje się absurdalne, ale jednak. Przykłady: Audi Q7 3.0 TDI - cena w salonie od 248 000 zł, cena egzemplarza na zdjęciach, po doposażeniu 505 000 zł , wszystko rozpisane co za co: http://www.autogaleria.pl/auto_test/audi-q7-3.0-tdi-clean-diesel,393.html BMW 640d gran Coupe - 385 500 zł, ze zdjęć: 610 301 zł, gdzie sam lakier to 19 000 zł ekstra: http://www.autogaleria.pl/auto_test/bmw-640d-gran-coupe,688.html "Zwykła" bazowa 730d - 360 000, ale jak się okazuje rzadko się zdarza, że z salonu wyjeżdża za mniej niż 450 000 zł, w tym kokretnym przypadku prawie 500 000 zł: http://www.autogaleria.pl/auto_test/bmw-730d-xdrive,835.html Drugi biegun - kompaktowa beemka 1-ka z silniczkiem 1.6 benyzna, po doposażeniu w NAVI i parę gadżetów, ale bez skóry i wielu innych opcji bagatela 190 000 zł : http://www.autogaleria.pl/auto_test/bmw-118i-sport-line,611.html Są też kwiatki - drewniana podłoga w nowem cls-ie za 22 000 zł : http://www.autocentrum.pl/testy/mercedes-benz-cls-shooting-brake-szukajac-fanfar/#lista Wniosek: To są na prawdę auta dla bogatych. A nówki to już szczególnie. EDIT: Dlaczego cena za 1ke 1.6 190 000 zł dziwi? Odpowiedź jest prosta np znany i lubiany Superb 2.0 TSI DSG Laurin & Klement (200 KM) z navi, skórą i świetnym wypasem kosztuje po doposażeniu niecałe 150 000 zł: http://www.autogaleria.pl/auto_test/skoda-superb-2.0-tsi-dsg-laurin--and--klement,851.html Dieselek 2.0 140 KM, manual, z podobnym wypasem, napędem na 4 łapy, też w 150 000 da się zmieścić: http://www.autogaleria.pl/auto_test/skoda-superb-combi-2.0-tdi-140-4x4-elegance,826.html Chociaż BMW to moja ulubiona marka, chcąc kupić nowe auto omijałbym ich salon szerokim łukiem
-
Z punktami 1, 2 zgadzam się w całej rozciągłości - nie da się polemizować. Z punktem 3 można polemizować, bo podstawowe diesle robią w Niemczech mega przebiegi w klasie lux. Co do pierwszej części wypowiedzi powiem tyle. Brałem pierwsze lepsze oferty z brzegu, bez specjalnej analizy. Ceny średnie. Oczywiście może tak być ze 2-3 latki są w 80% tłuczone, ale istnieje 10-20% niewalonych, które mają ceny niewiele wyższe. Inny przykład na beemkę M5 - oferty nie najtańsze - nie pierwsze z brzegu, powyżej średniej cenowej. Oczywiście nie weryfikowane wnikliwie, bo nie kupuje. Auto salonowe, bez przebigu, z zeszłego roku 2013, mocno doposażone - 624 000 zł: http://otomoto.pl/bmw-m5-v8-m-dct-C31337634.html Auto z polskiego salonu, 2012 rok, pierwszy właściciel, serwisowany w ASO, bezwypadkowy, garażowany, Pakiet serwisowy BMW Service Inclusive 5 lat / 100 000 km, mocno doposażone - 359 000 zł: http://otomoto.pl/bmw-m5-C32254439.html Przykro mi, ale tak to traci, ok 50% w dwa lata przynajmniej (wiekszość aut powyżej 0,4 mln) Natomiast ten już tylko zyskuje: http://allegro.pl/jedyna-oryginalna-bmw-m5-m535i-e28-piekny-klasyk-i4247882272.html Co do kosztów utrzymania, to nie porównuj 750i V12 do octavi czy golfa. Tym bardziej gazu do benzyny. 18l/ 100 gazu to spalanie średnie, po mieście weźmie i 25/ 100, nie uwzględniając dodatkowego zużycia benzyny na rozruch. Poza tym mówią, że utrzymanie E38 jest wyraźnie niższe niż E65 i nowszych. Octavia i golf w gazie pali 10 litrów, auto nieporównywalne pod każdym względem, ale utrzymanie, na pewno kilka razy niższe. Polecam świetny przykład, fakty bez owijania w bawełnę, gość dba o auto i utrzymuje w należytym porządku, uwaga najtansza możliwa wersja bieda 728i + GAZ: http://www.bmw-sport.pl/viewtopic.php?t=48259 Podsumowanie rok I: Podsumowanie: Dystans: 20tys km. Koszt ogolny: 9815,37pln Koszt paliwa: 7523,27pln Razem: 17338,64 pln Koszt miesieczny: 1382,64pln Calkowity koszt przejechania 1km: 0,83pln Podsumowanie rok II: Podsumowanie: Dystans: 17tys km. Koszt ogolny: 14 693,28 pln Koszt paliwa: 7 927,71 pln Razem: 22 621,51 pln Koszt miesieczny: 1 885,13 pln Calkowity koszt przejechania 1km: 1,33 pln 37 000 km kosztowało gościa z paliwem 40 000 zł - EDIT: ja pamiętam jak miałem lanosa, też chlał jak głupi (za dużo jak na możliwości 1.5 benzyna 100 KM silnika) - srednio 13 gazu. Na podobną eksploatacje z paliwem wydałem mniej niż 6-7000 zł rocznie. Bez porównania. I oczywiście zmieniałem w nim rozrząd, pompe paliwa w baku, kable WN było ich 4 a nie 12, cewkę zapłonową i drobiazgi.
