Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

StaryWilk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3068
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez StaryWilk

  1. Najwięcej na wartości trącą: 1. Najdroższe auta - głównie marki premium - Audi, BMW, Jaguar itd. 2. Droższe w utrzymaniu, np. passat z felernym 2.0 TDI PD kosztuje jako używka wyraźnie mniej niż 1,9 TDI, mimo, że w salonie trzeba było ekstra zapłacić. Najniższy spadek wartości na rynku wtórnym mają najbardziej udane, najtańsze w eksploatacji wersje, mało problematyczne diesle, czy benzyny nadające sie do gazu. Audi / BMW w salonie z podobnym wypasem co opel/ skoda za 150 000, będzie kosztowało 250 000 zł.
  2. spójrz na zapomniane i niedoceniane auto jakim jest Fiat Croma. Auto bazuje na vectrze C, ma podobne problemy techniczne jak on, ale jest dużo tańsze, bardzo przestronne i ma bardzo dobrą relację ceny do roku i klasy auta. Przy odrobinie szczęścia możesz trafić nawet egzemplarz po lifcie w 2009: http://otomoto.pl/fiat-croma-1-9-jtd-zarejstrowany-C33381409.html Oczywiście auto będzie droższe w obsłudze od zadbanej octavi I z silnikiem 1,9 TDI 90 KM, ale nie podałeś więcej kryteriów.
  3. Przecież diesle tam były tragiczne...
  4. Podaj więcej kryteriów. Jak najniższe koszty eksploatacji, czy może możliwie duża moc i komfort? Omegę B odpuść na starcie, najmłodsze egzemplarze mają ponad 11 lat, diesle od bmw 2,5 R6 i średnio udane oplowskie 2,0 i 2,2. Udane silniki diesla w tym przedziale cenowym, jeśli kryterium jest możliwie nieduże koszty obsługi to np. 1,9 TDI PD wspomniany tutaj 105, ale kilka innych wersji też jest ok np.130 KM, czy fiatowski 1,9 JTD 8V (120 KM), warunkowo 16V (150 KM), montowany również w oplach z oznaczeniem 1.9 CDTI. Udany silnik diesla w tym przedziale cenowym, jeśli kryterium jest możliwie duża moc i komfort to np. 3,0 R6 M57 od BMW w wersji sprzed liftu (budżet) 184 KM - ale tutaj znaleźć coś będzie bardzo ciężko.
  5. Żartujesz sobie z tą Lancią mam rozumieć? To już martwa marka przecież. Sprzedaż cały czas dołuje, brak pomysłów na rozwój. Delta to wyrośnięte Bravo klepane od 2008 roku, Thema to kopia chryslera 300C - przestarzała na tle konkurencji z Europy, produkowana w Kanadzie, jest jeszcze cudowny van Lancia Voyager (na bazie chryslera sprzed kliku lat). Nawet fiat podaje oficjalne komunikaty, że uśmierca lancie: http://www.chceauto.pl/nowa-strategia-fiata-rozwoj-alfy-romeo-koniec-lancii-a1232.html Alfa póki co jest w lesie, połowę portfolio trzeba wymienić, bo jest przestarzałe na tle konkurencji, gdzie jest następca 159 (premiera 2005), który już powinien ze 2 lata jeździć.
  6. Ja osobiście szukałbym E91 - czyli kombiaka, 325 wolnossący - dobry kompromis pomiędzy osiągami, spalaniem i trwałością, sprzed liftu, z manualem. - moc wystarczająca do dynamicznej jazdy, nie musi być M-pakietu, bo w standardzie dobrze się prowadzi, a M jest moim zdaniem wręcz gorsze na Polskie drogi. 50 000 zł starczy na wersję sprzed liftu, zadbaną, bezwypadkową, z przebiegiem do 200 000 km. Auto w takiej konfiguracji ciężko trafić na allegro - to oczywiście wada i zaleta za razem, dobrze trzyma cenę i łatwo o późniejszą odsprzedaż będzie. Największą wadą auta moim zdaniem jest ciasnota z tyłu i mały bagażnik - porównywalny do konkurencji (Merca, czy Audi), ale do Mondeo, Passata, czy Superba już porównania nie ma.
  7. jako ciekawostkę, w wolnej chwili zobacz sobie jaki dodatki można kupić w Audi za łączną kwotę 250 000 zł, podwajając tym samym wartość początkową, śmiech na sali: http://www.autogaleria.pl/auto_test/audi-q7-3.0-tdi-clean-diesel,393.html
  8. Auta klasy premium, nie jakieś limitowane edycje, czy sportowe rodzynki, tylko właśnie limuzyny, kupione za ponad 200 000 zł lecą z utratą wartości tak na łeb na szyje, że chyba nie ma to znaczenia, czy ktoś kupi np 530d z kilkoma dodatkami za 300 000 zł, czy podobnego XFa za nawet 250 000 zł z rabatem, jeśli po 5 latach i 200-250 000 km warte będą odpowiednio może z 80 000 zł i 60 000 zł.
  9. Poza tym Jaguar daje teraz w Polsce o ile sie nie mylę 5 lat gwarancji bez limitu kilometrów.
  10. Czy czasem bike manufactur magic nie jest chinskim tworem? Bo to jest zupełnie inna firma niż niemiecki vsf manufaktur, co mylnie sugeruje opis w aukcji?
  11. Te tanie części i Pan mietek skończyły się gdzieś na początku lat 2000.
  12. za 53 k euro to już ładnie skonfigurowana wersja? Bo to chyba cena za golasa. Żeby mieć skórę, drewno, navi i dobre audio trzeba pewnie kolo 65 k E dać. Kuzyna kolega wyjechał z salonu Audi RS5 skonfigurowanym za ponad 700 000 zł (pakiet karbon, ceramiczne tarcze, karbonowe fotele itd.) Większość C63 podejrzewam, że nie wyjeżdża z salonu z 4,5 może 5 z przodu. Ładnie skonfigurowana 530d to 4- ka z przodu. W Niemczech w tej klasie aut będzie ok 15% taniej.
  13. XF w Niemczech sprzedaje się w ułamkowej ilości tego co MB czy BMW, stąd większa szansa na rabat. Co do jakości wnętrza XF-a to zrobił na mnie bdb wrażenie. Ładne zdjęcia można znaleźć tutaj: http://www.autogaleria.pl/migas/jaguar-xf-3.0-sc-awd,193.html X-Type to zupełnie inne auto - klasa niżej, na bazie mondeo. Widziałeś już jego następcę? Nowy mały Jaguar XE - konkurencja dla C-klasy i bmw 3 właśnie: http://www.autogaleria.pl/news/index.php?id=6889 Co do oceny komfortu, jakości wnętrza i audio to każdy ma swoje zdanie. Tobie się podoba Merc widzę bezwzględnie.
  14. Jak by tak mówić to i zejdzie z wymagań odnośnie silnika i wyposażenia XF-a to i BMW 1kę będzie w stanie drożej skonfigurować. Nie zmienia to faktu, że podstawowa wersja XF kosztuje podobnie jak podstawowa seria 5 czy E-klasa, tyle, że standard wyposażenia jest wyzszy w Jaguarze.
  15. Czyli jednak drożej od C-klasse i serii 3. Tak jak pisałem bliżej w cenie do BMW 5 i E-klase. Coś mi właśnie nie grało.
  16. XF to bezpośredni konkurent Merca E czy BMW 5 i kosztuje podobnie do nich. Gdzie kupisz XF-a w cenie bmw 3?
  17. Przy ciężkim aucie typu Land Cruiser wiele zależy od opon w grząskim terenie. Bo akurat Toyka sobie fajnie radzi w terenie, ale oczywiście z odpowiednimi oponami na błoto i śnieg, a nie szosowymi.
  18. Co ma piernik do wiatraka ? Tam nie oferuje się obecnie Phaetona.
  19. Możliwe, ale to było 12 lat temu tak jak piszesz Inne były ceny wszystkiego, bmw 7 też startowało od ok. 250 000 zł. Patek nautilus w stali też nie kosztował 80 000 zł, a może 40. Do niedawna nowego Phaetona można było kupić np. w Niemczech. Podstawowa wersja nie odbiegała ceną od podstawowych A8 czy BMW 7. Tam auta z tego segmentu są ok 15-20 % tańsze niż u nas. EDIT: wciąż można go kupić. Cena bazowa podobna jak za np. bazowe BMW 7 http://app.volkswagen.de/ihdcc/de/configurator.html#31800 Tutaj ładna sztuka - jeszcze 5 lat nie skończone - stan jak nowy, mogł kosztować w Polskim salonie z 360 000 zł, ten z niewielkim przebiegiem, jak nowy za 85 000 zł (mniej niż 25% wartości wyjściowej): http://allegro.pl/volkswagen-phaeton-3-0tdi-serwis-aso-nowy-model-i4556708961.html
  20. podstawowy silnik i podstawowa wersja wyposażeniowa startowała od ok 300 000. Dało się spokojnie samym wyposażeniem dodatkowym podnieść cenę o 150 000 zł i już było prawie 0,5 mln za wersję z 3.0 TDI.
  21. co masz na myśli pisząc topowy? Topowy W12 kosztował z dodatkami 600-700 000 zł. Teraz da sie kupić przyzwoity egzemplarz bez spinki za 40 000 zł.
  22. pozostała trójka też kosztuje grosze, w porównaniu do nowych. 10 latek w pięknym stanie z przebiegiem 300 000 km, po wnętrzu prawie nie widać przebiegu kupisz za 10% wartości salonowej.
  23. Przy odrobinie szczęścia to i kupisz za 30. Tylko co z tego Weź to utrzymaj. Audi A8, czy BMW 7 też traci niewiele mniej> Tylko też co z tego. Kupić za 5-10% wartości nowego i postawić pod domem nie sztuka. Ta klasa aut traci zdecydowanie najwięcej na wartości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.