Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darecki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    917
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darecki

  1. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    Akurat przy ich zarobkach raczej nie rozpaczają zdając te rekwizyty
  2. W Bolandzie jest generalnie tragedia z reklamacjami.
  3. Tam gdzie służyłem amerykanie mieli focusy w "swojej" wersji i jest to plastikowa tragedia, z kolei kolega sprowadził z USA accorda i jak czytam takie bzdury to śmiać mi się chce. Przecież te plastiki to ani wygląd ani jakość w porównaniu z "naszym" focusem.
  4. Oczywiście ten disco ze zdjęcia to druga generacja po lifcie a właśnie wydawało mi sie że suvowata jest trzecia generacja - ale może się myle, specem nie jestem.
  5. A mi się zdawalo że od 2004 roku do teraz klepią disco III może jest jak z Fordami Mondeo gdzie lift I traktowany jest jako mondeo II. Disco II po lifcie ma lampy jak III więc może jakaś analogia do wpadki z oznaczeniem w Mondeo A tak poważnie to super wrażenie sprawiają te auta i ciekawe jak z jakością
  6. Ma ktoś może doświadczenia z eksploatacji Land Rovera Discovery II 2.5 td5. Dokładnie to chodzi mi o model po lifcie czyli tak około 2004 roku. Jak tam wygląda spalanie i ogólna awaryjność - czy ceny części zabijają ??
  7. Ot i w sedno trafiłeś ale co to będzie za jakieś 10 lat kiedy to wymrą stare dobre patrole i land cruisery
  8. Oglądacie może na Discovery World "Wyścig do Dakaru" ? Sponsoruje tą ekipę BMW i podziwiam tych gości, a dokładnie ich cierpliwość To co tam się dzieje potrafi skutecznie zniechęcić do wyrobów BMW, a dokładnie do X5 jak nie wysypie się elektronika to pęknie aluminiowy wahacz na prostej drodze (no prawie prostej bo toto jedzie jako wóz serwisowy) Non stop problem, a mogli jak w poprzednich seriach jechać Toyotą Hilux, która odmawiała współpracy dopiero po dachowaniu W poprzednich seriach jak kolesie jechali dookoła świata i do RPA tez używali motorów BMW i jeden wniosek jaki z tego płynie to, że nadaja się jedynie do lansowania po asfalcie i w zasięgu serwisu. A tak na marginesie pamiętacie serie z przed paru lat jak kolesie (grupa angoli) jechała na motorach dookoła świata, ale na starych dobrych prostych maszynach, bez wsparcia logistycznego i kupy szmalu - te maszyny jak cos padło naprawiali w kołchozach to były maszyny i oczywiście ci goście - przegoście
  9. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    Może ten fan prowadził to swoje "śledztwo" jakiś czas temu, albo ja jestem bardziej spostrzegawczy ale na 100% w Alabamie i Wietnamie miał G-shocka - taki spory czarny gumowany zegarek Początkowo myślałem, że to G-100 ale nie pasowały mi te małe wyświetlacze, poszperałem sobie i nagle http://www.facebook.com/topic.php?uid=41036834883&topic=9457 i tu olśnienie - to dokładnie ten G Oczywiście to jeden z wielu modeli Casio jakie nowy sponsor zapragnie zareklamować
  10. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    W paru ostatnich odcinkach z tego roku miał na ręku Casio AWG-101 np. wczoraj w Wietnamie.
  11. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    W najnowszej serii nosi wreszcie coś nadającego się do tego "sportu" czyli Casio G-shocka Jakiś model ze wskazówkami.
  12. Poprzednio jeździłem Escortem więc Mondeo to dla mnie skok w do innej bajki Jeśli chodzi o silniki to mam benzynke bo zdaje sobie sprawę z beznadziejności diesli Forda, choć obecnie chyba już generalnie nie ma dobrych (czytaj bezawaryjnych) diesli. Odnośnie jego awaryjności to robiłem jedynie jakąś tulejke (mocowanie do budy) ramy pomocniczej tylnego zawiasu i łącznik stabilizatora z przodu (wyrwany podczas tygodniowych dojazdów do plaży przez las ) silnik, skrzynia biegów, elektronika i cała reszta bez uwag a przebieg 140tyś km. Taka awaryjność i niskie koszty usunięcia tych dupereli to największa zaleta tej klasy wozów. Z kolei odnośnie jazdy to mam porównianie do Vectry z 2004 roku i tu jednak Mondeo jest bezkonkurencyjne. Niby Vectra jeździ ok ale jak wsiadam potem do Mondeo to czuję się jak w gokarcie Poza tym to co piszecie o wozach klasy premium potwierdza to co można o nich wyczytać w necie i prasie Nie sztuka kupić samochodu za rozsądne pieniądze a potem płacić i płakac w serwisie. Właściwości jezdne Mondeo raczej mi wystarczają a lepszego samopoczucia kierowcy wozu wyższej klasy nie warto widze opłacać rachunkami w serwisie. Widze, że pomyśle o lepszym wozie jak będzie mnie stać na wydanie więcej kasiorki niż teraz mam w dyspozycji
  13. Mam pytanie bo widze, że wypowiadają się tu raczej posiadacze lepszych wozidełek Przymierzam się powoli do zmiany samochodu i mam totalny mętlik w głowie, a dokładnie to już sam nie wiem co sądzić o pewnych sprawach. Ale do rzeczy - posiadam Forda Mondeo 2.0 benzynka z 2003 roku ale juz po lifcie i jak na razie jest totalnie bezawaryjny, super się nim jeździ i widze w nim po 2 latach eksploatacji same plusy... z jednym ale Otóż wsiadając do np Volvo s60 czuje jak bym się znalazł w innym świecie, widać od razu za co człowiek płaci Jest jednak małe ale... czytajac to i owo w prasie i necie o Mondeo mk III moja opinia o nim jest zbieżna z tymi artykułami co świadczy że można na tej wiedzy (netowej) polegać. Z kolei zagłębiając się w opinie o samochodach typu Volvo s60, BMW 3, Mercedes C itd. daje sie zauważyć że trapi je sporo nie przystających do ich ceny i klasy usterek. Mówię oczywiście o samochodach używanych, powiedzmy około 5 letnich. Powiedzcie panowie czy to tylko moje mylne wrażenie czy też prawda,że popularne wozy typu Mondeo, Vectra i Passat sprawiają mniej problemów od tzw. klasy premium? Od pewnego czasu choruję na Volvo s60 (v70)w benzynie, ale zaczynam obawiać się problemów z przekładnią kierowniczą, elektroniką i innymi tzw typowymi usterkami. Jak to z tym jest, jest podstawa by brać to poważnie? Generalnie nie chciałbym kupić wozu sprawiającego więcej problemów od tzw taniego wozidełka jakim jest Mondeo - już wole plastikowe średniej jakości wnętrze ale bezawaryjna resztę
  14. Ano niestety. W Marimeksie ceny mają z kosmosu a auta nieciekawe A ta Corsa to prawdziwy rodzynek, chociaż czas pokaże. Środek bardzo zadbany, podobnie lakier a i silniczek pracuje ładnie. Zrobiłem nią dzisiaj coś koło 60km i nie słychac stuków z zawiechy ani nie czuć luzów na kierownicy. Przebieg ma udokumentowany i wygląda na prawdziwy - 94tyś km. Niby to tylko coś pod 60km ale lekka buda i ma się wrażenie dużo większej mocy - po przesiadce do mondeo poczułem się jak w czołgu
  15. Dla Mondeo to chyba optymalny silnik, dopracowany, dość mocny, lekki (alu), trwały i w miarę ekonomiczny. Jednak teraz żałuję że mając wybór swego czasu nie kupiłem 2,5 V6 170KM. Szkoda, że już go nie stosują (tego 2,5 V6) i zostaje 2,5 turbo z Volvo.
  16. Mondeo w mieście pali zależnie od jakości korków tak pomiędzy 10 - 12 litrów. Z kolei na trasie też różnie, u mnie w górach przy dość dynamicznej jeździe tak około 7-9 litrów, ale lecąc przez polskie niziny średnia wychodzi około 7 litrów a nie szalejąc można spokojnie mieć 6,5 litra średnio w trasie na równiuśkich nizinach. Jednak spalanie nie miało decydującego wpływu na zakup tego bączka na miasto, tylko charakter jazdy mojej pani. Gdybym zostawił jej to mondeo na miasto to nie nadawało by się po pewnym czasie do niczego innego - kobieta zatłucze wszystko - począwszy od fenomenalnego parkowania, poprzez zdobywanie pełnym gazem kolejnych progów, skończywszy na zupełnie przypadkowym łapaniu krawężników w zakrętach
  17. No i wybór padł na Corse 1,0 3 drzwiowa, grudzień 2003 rok, stan jak z salonu jutro jade finalizować sprawę. Wiem, że to słaby silniczek ale auto raczej nie wyjedzie z miasta bo od tego mam co innego (prawie 3 razy mocniejszego) Te silniki z tego okresu są już ok, tzn łańcuch rozrządu się nie wyciąga a spalanie jest więcej niż akceptowalne. Diesli się boję, ich przebiegi to jedna wielka niewiadoma, a w razie awarii koszty naprawy niweczą oszczędności na spalaniu i cenie ropy. Poza tym auto ma odpalać w zimie bez problemu w każdej temperaturze
  18. Właśnie Getzów jest bardzo mało mimo iz to fajny samochód. Niestety pozostaje wybierać z popularnych modeli i ten weekend poświęcam na jazde po komisach. Po sobocie stwiedzam że Polo - przereklamowane i drooogie, Fiest jak na lekarstwo, Corsy C ok ale po dzisiejszym dniu zaczynam szukać ich tylko ze wspomaganiem. Generalnie na razie mój typ to Corsa C benzynka. Co powiecie o Peugeotach 206 bo wizualnie podobają mi się, ale jak wiekszość boję się francuzów
  19. No proszę, Pandy nie brałem pod uwagę.
  20. Witam Wy tu tak sobie gadu gadu o tzw. prawdziwych samochodach, a ja mam bardzo przyziemny problem Mianowicie szukam rady odnośnie małego i ekonomicznego autka dla małżonki. Mam do wydania tak do 15 tyś. zł i jestem po lekturze wszelkich stron motoryzacyjnych i mam już sieczke z mojej motoryzacyjnej wiedzy. Doradźcie panowie na co by tu zwrócić uwagę - roczniki od 2000 a cena do 15000zł, autko małe, może być i 3 drzwiowe, preferuję benzynkę (pojemności tak do 1,4) A tak na marginesie, może ktoś z klubu rozstaje się z takim małym bączkiem (zawsze to zostałoby w klubie )
  21. Odnoszenie sie do biżuterii w kontekście G-Shocka to zakrawa na żart Owszem posiadanie kilku zegarków jest wygodne, ale G-Shock to po prostu taki wołek roboczy którego ubiera się do tzw "taplania w błocie" . A owszem pozostałe zegarki można traktowac jako dodatek do nastroju, ubioru czy okazji. Zupełnie innym tematem jest kolekcjonowanie G, ale to już zupełnie inne niezrozumiałe dla mnie "zboczenie"
  22. Orientuje się ktoś w cenach pasków do mudmana ??
  23. Mondeo 2,5T i pozamiatane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.