Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darecki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    922
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darecki

  1. W tej kwocie z podanych modeli chyba najmłodszego i najmniej wyeksploatowanego kupisz Focusa. Ford ma bardzo dobre silniki benzynowe, bezawaryjne - szczególnie 1,6 16V w wersji 100KM. Wersje 1,4 palą jak 1,6 a widać brak mocy, z kolei 1,6 w wersji 115KM to zagadka bo niby nic złego o nich nie słychać ale też jest ich bardzo mało na rynku. Ford ma jeszcze jedną zaletę - dużo serwisów nieautoryzowanych z tanimi orginalnymi częściami. Nie piszę tego że niby Focus się psuje ponad miarę (wręcz przeciwnie) ale powodzenia życzę w przypadku awarii w np. Civicu
  2. Myślałem o X6 a wcisnęło mi się Z
  3. Rozmiar ma faktycznie kompaktowy ale rodem z kompakta (Almery) wywodził sie tylko model sprzed FL. Obecny poliftowy ma zupełnie nową płytę podłogową wspólną z np. X-Trailem, ale w sumie to szczegół - SUV SUVowi nierówny to fakt Jednak takie wynalazki są i tak pełne sprzeczności czego dowodem jest nowe BMW Z6, samochód że tak powiem szokujący (oczywiście negatywnie). To jest dopiero wynalzek, ja rozumiem poszukiwanie nowych trendów czy niszy rynkowych, ale tworzenie takiego brzydala Komfort dla 4 osób godzien limuzyny, kształt jednak zalatujący czymś na podobieństwo SUVa, jednak po diabła tworzyć tak dziwne auto dla 4 osób pozbawione niemalże bagażnika ???? To tak odnośnie nowych segmentów rynku tworzonych na potrzeby mody (chwilowej zresztą)
  4. Qashqai to kwintesencja nieporozumienia zwanego SUV Kolega z firmy kupił coś takiego bo miał w rodzinie presje (czyt. zazdrość) i musiał zakupic coś z 4x4 Ma to silnik 2.0 benzynka i ospalaniu w odniesieniu do osiągów nawet nie będę wspominał, ale jak dla mnie porażka to pojemnośc kabiny i bagażnika. Ilość miejsca jak kompakcie i taki też bagażnik, a spalanie jak w 2.5 T5 Jak widać z postów powyżej zawiecha też naszych dziur nie toleruje - i konkluzja - co to jest, w sensie ten wynalazek zwany SUV
  5. Jakaś schiza z tymi SUVami wszyscy motywują zakup tego wynalazku względami bezpieczeństwa, a sami czując się w tym zbyt pewnie powodują zagrożenie dla szarej większości jeżdżącej zwykłymi osobówkami. Zresztą nie będę ukrywał że mam co do SUVów mieszane odczucia - ani to terenowe, ani pakowne (mikro bagażniki) ani oszczędne, a żeby było dynamiczne to musi spalać mase paliwa - coś mi tu nie gra To taki półśrodek żeby miastowi mogli się dowartościować
  6. Ja chyba faktycznie jestem pozbawiony poczucia humoru i już nie łapie
  7. Jezusicku helion Ty to dźwigasz zawsze szok szok szok Mieszkasz w namiocie na odludziu ???
  8. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    Breitling to faktycznie stare czasy, ale było o tym już na forum
  9. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    Akurat przy ich zarobkach raczej nie rozpaczają zdając te rekwizyty
  10. W Bolandzie jest generalnie tragedia z reklamacjami.
  11. Tam gdzie służyłem amerykanie mieli focusy w "swojej" wersji i jest to plastikowa tragedia, z kolei kolega sprowadził z USA accorda i jak czytam takie bzdury to śmiać mi się chce. Przecież te plastiki to ani wygląd ani jakość w porównaniu z "naszym" focusem.
  12. Oczywiście ten disco ze zdjęcia to druga generacja po lifcie a właśnie wydawało mi sie że suvowata jest trzecia generacja - ale może się myle, specem nie jestem.
  13. A mi się zdawalo że od 2004 roku do teraz klepią disco III może jest jak z Fordami Mondeo gdzie lift I traktowany jest jako mondeo II. Disco II po lifcie ma lampy jak III więc może jakaś analogia do wpadki z oznaczeniem w Mondeo A tak poważnie to super wrażenie sprawiają te auta i ciekawe jak z jakością
  14. Ma ktoś może doświadczenia z eksploatacji Land Rovera Discovery II 2.5 td5. Dokładnie to chodzi mi o model po lifcie czyli tak około 2004 roku. Jak tam wygląda spalanie i ogólna awaryjność - czy ceny części zabijają ??
  15. Ot i w sedno trafiłeś ale co to będzie za jakieś 10 lat kiedy to wymrą stare dobre patrole i land cruisery
  16. Oglądacie może na Discovery World "Wyścig do Dakaru" ? Sponsoruje tą ekipę BMW i podziwiam tych gości, a dokładnie ich cierpliwość To co tam się dzieje potrafi skutecznie zniechęcić do wyrobów BMW, a dokładnie do X5 jak nie wysypie się elektronika to pęknie aluminiowy wahacz na prostej drodze (no prawie prostej bo toto jedzie jako wóz serwisowy) Non stop problem, a mogli jak w poprzednich seriach jechać Toyotą Hilux, która odmawiała współpracy dopiero po dachowaniu W poprzednich seriach jak kolesie jechali dookoła świata i do RPA tez używali motorów BMW i jeden wniosek jaki z tego płynie to, że nadaja się jedynie do lansowania po asfalcie i w zasięgu serwisu. A tak na marginesie pamiętacie serie z przed paru lat jak kolesie (grupa angoli) jechała na motorach dookoła świata, ale na starych dobrych prostych maszynach, bez wsparcia logistycznego i kupy szmalu - te maszyny jak cos padło naprawiali w kołchozach to były maszyny i oczywiście ci goście - przegoście
  17. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    Może ten fan prowadził to swoje "śledztwo" jakiś czas temu, albo ja jestem bardziej spostrzegawczy ale na 100% w Alabamie i Wietnamie miał G-shocka - taki spory czarny gumowany zegarek Początkowo myślałem, że to G-100 ale nie pasowały mi te małe wyświetlacze, poszperałem sobie i nagle http://www.facebook.com/topic.php?uid=41036834883&topic=9457 i tu olśnienie - to dokładnie ten G Oczywiście to jeden z wielu modeli Casio jakie nowy sponsor zapragnie zareklamować
  18. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    W paru ostatnich odcinkach z tego roku miał na ręku Casio AWG-101 np. wczoraj w Wietnamie.
  19. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    W najnowszej serii nosi wreszcie coś nadającego się do tego "sportu" czyli Casio G-shocka Jakiś model ze wskazówkami.
  20. Poprzednio jeździłem Escortem więc Mondeo to dla mnie skok w do innej bajki Jeśli chodzi o silniki to mam benzynke bo zdaje sobie sprawę z beznadziejności diesli Forda, choć obecnie chyba już generalnie nie ma dobrych (czytaj bezawaryjnych) diesli. Odnośnie jego awaryjności to robiłem jedynie jakąś tulejke (mocowanie do budy) ramy pomocniczej tylnego zawiasu i łącznik stabilizatora z przodu (wyrwany podczas tygodniowych dojazdów do plaży przez las ) silnik, skrzynia biegów, elektronika i cała reszta bez uwag a przebieg 140tyś km. Taka awaryjność i niskie koszty usunięcia tych dupereli to największa zaleta tej klasy wozów. Z kolei odnośnie jazdy to mam porównianie do Vectry z 2004 roku i tu jednak Mondeo jest bezkonkurencyjne. Niby Vectra jeździ ok ale jak wsiadam potem do Mondeo to czuję się jak w gokarcie Poza tym to co piszecie o wozach klasy premium potwierdza to co można o nich wyczytać w necie i prasie Nie sztuka kupić samochodu za rozsądne pieniądze a potem płacić i płakac w serwisie. Właściwości jezdne Mondeo raczej mi wystarczają a lepszego samopoczucia kierowcy wozu wyższej klasy nie warto widze opłacać rachunkami w serwisie. Widze, że pomyśle o lepszym wozie jak będzie mnie stać na wydanie więcej kasiorki niż teraz mam w dyspozycji
  21. Mam pytanie bo widze, że wypowiadają się tu raczej posiadacze lepszych wozidełek Przymierzam się powoli do zmiany samochodu i mam totalny mętlik w głowie, a dokładnie to już sam nie wiem co sądzić o pewnych sprawach. Ale do rzeczy - posiadam Forda Mondeo 2.0 benzynka z 2003 roku ale juz po lifcie i jak na razie jest totalnie bezawaryjny, super się nim jeździ i widze w nim po 2 latach eksploatacji same plusy... z jednym ale Otóż wsiadając do np Volvo s60 czuje jak bym się znalazł w innym świecie, widać od razu za co człowiek płaci Jest jednak małe ale... czytajac to i owo w prasie i necie o Mondeo mk III moja opinia o nim jest zbieżna z tymi artykułami co świadczy że można na tej wiedzy (netowej) polegać. Z kolei zagłębiając się w opinie o samochodach typu Volvo s60, BMW 3, Mercedes C itd. daje sie zauważyć że trapi je sporo nie przystających do ich ceny i klasy usterek. Mówię oczywiście o samochodach używanych, powiedzmy około 5 letnich. Powiedzcie panowie czy to tylko moje mylne wrażenie czy też prawda,że popularne wozy typu Mondeo, Vectra i Passat sprawiają mniej problemów od tzw. klasy premium? Od pewnego czasu choruję na Volvo s60 (v70)w benzynie, ale zaczynam obawiać się problemów z przekładnią kierowniczą, elektroniką i innymi tzw typowymi usterkami. Jak to z tym jest, jest podstawa by brać to poważnie? Generalnie nie chciałbym kupić wozu sprawiającego więcej problemów od tzw taniego wozidełka jakim jest Mondeo - już wole plastikowe średniej jakości wnętrze ale bezawaryjna resztę
  22. Ano niestety. W Marimeksie ceny mają z kosmosu a auta nieciekawe A ta Corsa to prawdziwy rodzynek, chociaż czas pokaże. Środek bardzo zadbany, podobnie lakier a i silniczek pracuje ładnie. Zrobiłem nią dzisiaj coś koło 60km i nie słychac stuków z zawiechy ani nie czuć luzów na kierownicy. Przebieg ma udokumentowany i wygląda na prawdziwy - 94tyś km. Niby to tylko coś pod 60km ale lekka buda i ma się wrażenie dużo większej mocy - po przesiadce do mondeo poczułem się jak w czołgu
  23. Dla Mondeo to chyba optymalny silnik, dopracowany, dość mocny, lekki (alu), trwały i w miarę ekonomiczny. Jednak teraz żałuję że mając wybór swego czasu nie kupiłem 2,5 V6 170KM. Szkoda, że już go nie stosują (tego 2,5 V6) i zostaje 2,5 turbo z Volvo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.