Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mirosuaw

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8496
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Mirosuaw

  1. Gratulacje Karol. Ja w niedzielę biegłem półmaraton, tym razem nie poszło tak jak chciałem. Może wysoka temperatura, może minimalnie za szybkie tempo na początku, a może jeszcze organizm odczuwał skutki 30 km treningu sprzed tygodnia. W każdym razie po 15 km, czyli wtedy gdy należałoby próbować przyspieszyć, ja już miałem "rozładowany akumulator" Za 2 tygodnie Maraton Warszawski, teraz dobrze by było złapać trochę świeżości.
  2. Karol, nie bój bólu. Z bólem u biegacza jest tak:
  3. Po prostu niech wygra lepszy [emoji12]
  4. No właśnie, to jest chińczyk. Ale wykonanie takie, że mucha nie siada. Patrząc na ostatnie zdjęcie, gdyby zakryć napis, to chyba bym się pomylił, który to PAM Edit: jednak oryginał, nie chińczyk?
  5. A z czego tak kwiczycie? Z tych zdjęć to jakość wykończenia wygląda na premium
  6. Wydaje mi się, że taka kolejność jest prawidłowa. Najlżejszy trening po najcięższym. Co do interwałów, to ja ostatnio robiłem na stadionie tak: najpierw jakieś tam spokojne 3-4 okrążenia rozgrzewkowe, potem 800m szybkie (sam zobaczysz jak szybko jesteś w stanie, u mnie to było około 4:20-4:30/km), potem 400m powolutku i powtarzałem ten cykl 4x. Bardzo dobra rzecz. Poza stadionem robię interwały wtedy gdy mam pod górkę, nieważne czy jest to 50, czy 200m, po prostu do końca górki. Za jednym zamachem mam zaliczone interwały i podbiegi Tak jest najprościej, moim zdaniem szkoda czasu na skrupulatne odliczanie czy już przebiegłem wymagany odcinek interwałowy, czy nie i ile czasu upłynęło między jednym interwałem a drugim. Ale ja mieszkam w okolicy gdzie trasy biegowe są bardziej pofalowane niż w Warszawie.
  7. Moim skromnym zdaniem: - Jeżeli biegasz regularnie po 10km, to wystarczy, że 2-3 razy przebiegniesz się np. 15-16km i możesz jeszcze w tym roku startować w jakimś półmaratonie. Bez napinki na jakiś konkretny czas, po prostu na zaliczenie, zobaczyć jak to jest. Po co się męczyć z czekaniem aż do wiosny Ja biegam jakieś 3-4 lata i po tym okresie mogę powiedzieć, że przejście z dyszek na półmaratony było o wiele łatwiejsze niż się spodziewałem. Dużo trudniej jest przejść z półmaratonu na maraton. - Interwały są bardzo skuteczną metodą treningową. Już nawet po 2-3 treningach interwałowych odczujesz zwiększoną wydolność gdy po takich treningach wystartujesz na 5 albo 10km. Ja bym zdecydowanie zamienił jeden z biegów na trening interwałowy. - Plany treningowe to dobra rzecz, bardziej motywują żeby wyjść z domu. Jeśli chcesz robić ciągłe postępy, docelowo biegać np. maratony i to w coraz lepszym czasie, wtedy warto takie plany ściśle realizować. Jeśli jednaak chcesz biegać bardziej dla przyjemności, to też warto zapoznać się z planami treningowymi, ale bez przesady z ich ścisłym przestrzeganiem Gdy poczytasz i porównasz kilka planów treningowych na półmaraton, to pomimo różnic w poszczególnych planach, na pewno znajdziesz w nich też wspólne elementy, wystarczające żeby zorientować się o co kaman. To wystarczy żeby sobie samemu ułożyć własny plan, na czuja, pod własne potrzeby i możliwości.
  8. Co najwyżej może się trochę skurczyć :lol:
  9. Jeszcze mi się nie zdarzyło żebym zmarzł w stopy biegając poniżej zera. Mróz (jeszcze gorzej gdy jest też wiatr) najbardziej daje się we znaki na odkrytych częściach ciała. Czyli konkretnie na twarzy, wszystko inne da się zakryć.
  10. Miałem i ja okazję wreszcie zobaczyć nowego Żółwia (SRP777) na żywo. Z minusów tego egzemplarza - bezel nie centrował idealnie. Reszta same plusy, ogólnie zegarek zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Świetna koperta, nadająca się również na małe nadgarstki, zegarek bardzo wygodny, dobrej jakości guma, może trochę za długa na małe rączki. Świetny cyferblat, pod tym względem SKX007 nie ma startu. Teraz pozostaje tylko znaleźć w dobrej cenie i brać Jeszcze tylko nie wiem czy całego czarnego, czy pepsi, inne wersje kolorystyczne odpadają. Czasem naprawdę poważnie zastanawiam się po co mi droższe zegarki.
  11. U mnie też kolor pomarańczowy, tylko trochę więcej [emoji3]
  12. Najlepiej mieć kilka diverów Seiko (SKX, Turtle, Sumo, MM), wszystkie czarne i nawet się nie zorientuje, że to jakiś inny Gratuluję, fajny zegar.
  13. Esteta, jak jesteś taki za***iście spostrzegawczy, to wobec tego mała podpowiedź. Twój filmik, od 2:50 do 2:55. Tam są takie małe elementy. Ciężko byłoby je zdjąć bez uprzedniego odklejenia folii
  14. No, no, wycieczka z podróbką Rolexa do salonu Rolexa i to wspólne zdjęcie. Co za bon ton
  15. To by potwierdzało, że wzór 220 minus wiek sprawdza się u osób nieaktywnych fizycznie.
  16. Bardzo fajny gatunek tuńczyka. Nosiłbym
  17. Ja pier...lę. To już wolałbym wyrzucić ten pas do HR Nawiasem mówiąc też kupiłem Suunto z pasem i jeszcze nigdy go nie użyłem, tzn. pasa. A tak poważnie, jest dużo metod wyliczenia: 220 - wiek 220 - 1/2 wieku (dla dobrze wysportowanych) 220 - 0,65 wieku (dla średnio wysportowanych) i jeszcze wiele innych wzorów, z których każdy da nieco inny wynik, więc i tak trzeba ostatecznie przyjąć coś tam w przybliżeniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.