Przyznam się Wam szczerze, że dopiero dzisiaj po raz pierwszy miałem w ręku i na ręku Roleksa. Oglądałem tylko tańsze egzemplarze, na które może za jakiś czas byłoby mnie stać. I powiem, że jak zawsze bardzo sceptycznie podchodziłem do tej marki, tak zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Zegarki małe jak na dzisiejsze czasy bo 40mm i 39 mm, ale leżały na mojej ręce jak druga skóra. Idealnie skrojone i dopasowane. Submariner: Explorer I: Milgauss: