Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie, wg mnie niektórzy mają potrzebę uratowania kogoś kto nie ma domu, a niektórzy nie są na to jeszcze gotowi lub w ogóle tego nie rozważają.
I tak i nie. Dostałem tak zrobionego na prezent od brata ciotecznego, którego szef hobbystycznie składa zegarki. Koperta, pasek i szkło z Chin, w środku Mołnia. Jedynie nie wiem, czy tarcza homemade czy kupiona…
Było świetnie! Z pasją, merytorycznie, prelegenci przedstawili mnóstwo wiedzy i ciekawostek dotyczących Junghansa. Do tego obejrzeliśmy dużo historycznych zdjęć w multimedialnych prezentacjach Renaty i Łukasza. Dla mnie największym zaskoczeniem było „współczesne” i wręcz „korporacyjne” (ale w dobrym słowa tego znaczeniu) myślenie właściciela firmy w XIX wieku (przedszkole dla dzieci pracowników na terenie firmy, basen do ich dyspozycji) - google miało skąd czerpać wzorce 😉. Z drugiej strony patrząc na to co opowiadał Łukasz - te wzorce zostały pewnie przemycone z USA przez Pana Junghansa.
Mnie jedynie zabrakło … zegarków, Pani Renata przywiozła tylko zegar wiszący i biurkowy, do tego jeden naręczny - ale na własnym nadgarstku, oczywiście damski ☺️
To ja mam tylko jedno pytanie do kolegów chwalących zabory, Rosję itd.: jak to jest, że Niemcy przegrały wojnę, a Polska z „pomocą ZSRR” ją wygrała i przez dziesiątki lat w Polsce nie było „niczego”, a w RFN ludzie mieli wszystko? I teraz też, porównując stan gospodarki, pensje, socjal itd. Dodam, że w komunistycznym NRD było podobnie jak w Polsce…
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.