Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Krzysztof Skórka

Zarząd Stowarzyszenia KMZiZ
  • Liczba zawartości

    2248
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Krzysztof Skórka

  1. Wiem o czym piszesz, niemniej jednak ja wolę żyć w „słodkiej nieświadomości” że moje życie ode mnie zależy i to ja, podejmując określone decyzje, wpływam na nie i na to, jak się z tym czuję.
  2. Wg mnie być szczęśliwym to jednak coś długotrwałego i trwałego. Można się cieszyć chwilą, zdanym egzaminem, wygraną ulubionej drużyny, zakupem zegarka, ale jeżeli uważam się za szczęśliwego to znaczy że ten stan trwa długo i choć w jego trakcie zdarzają się niepowodzenia, porażki, smutki, złości, to właśnie one są krótkotrwałe, incydentalne, po jakimś czasie negatywne emocje zanikają, a szczęście się utrzymuje. Bardzo ciekawe to co napisałeś. Bo skoro jesteśmy energią (składamy się z atomów, w których elektrony są w ciągłym ruchu) to może faktycznie taki ładunek elektryczny wpływa na te elektrony i dlatego czujemy się tak dobrze 😃
  3. No dobra, to pluszak 😉 No animals were hurt during this photo 🙈 Nie mogę być jedynym łysym w domu 😎
  4. 🙈 Nie politykujemy 😉 Tu mamy konflikt interesów, jeżeli szczęście jednego zależy od nieszczęścia drugiego, dlatego też wcześniej pisałem, że powinniśmy być przede wszystkim dobrymi życzliwymi ludźmi.
  5. Ależ ja tego nie wymagam! Odwrotnie, uważam, że każdy powinien wymagać od siebie niezbędnego działania ku temu, by realizować swoje cele i nie tkwić w miejscu i narzekać. Z drugiej strony, znasz kogoś, kto świadomie nie chce być szczęśliwy?
  6. Wysłałem i ja, bo akurat ciekawy pomysł się urodził w głowie 😉
  7. @mario1971 zostaw oba, pasują do siebie 😉 Swoją drogą znakiem czasów jest fakt, iż wpisując w google „batman with pepsi” nie otwiera się nietoperz i napój ale dwa Rolexy 🙈
  8. Zagłosowałem na Daytonę, ale jak przyszło na miłośnika dziadkowych modeli to zdecydowanie dołożyłbym Day Date…
  9. Dlaczego się nie dziwię temu co napisałeś 🙈 W końcu sam też pracuję w korpo… 😆
  10. Każda marka zatrudnia pewnie (Ty będziesz więcej wiedział) grono specjalistów od przewidywania trendów i na bazie ich analiz właściciele podejmują decyzje strategiczne. A rynek to weryfikuje. Ja miałem na myśli to, że skoro od kilku lat TH utrzymuje się w czołówce biorąc pod uwagę sprzedaż, to znaczy że im się te prognozy sprawdzają. Ja z jednej strony lubię klasykę (dziadkowe Breguety, projekty Ferriera czy Voutilainena), a z drugiej ciekawy desing (Urwerk, G&F, MB&F). Bardzo żałuję, że nie wygrałem loterii…
  11. Wychodzi na to że największym pewniakiem będzie poniższy zegar. Koszt serwisu: 0, dokładniść: w punkt, cena: z dużym prawdopodobieństwem będzie tylko rosnąć. Tylko w szczerym złocie 😉
  12. Haha, ładnie Cię podsumowała 😂 Zgadzam się z Tobą, że w Polsce to raczej rzadkość, ludzie czasem dziwnie reagują na tak prozaiczne gesty… A przecież można z tego czerpać wymierne korzyści, począwszy od „tej wędliny kochany nie bierz, weź tamtą”, aż do zmiany z „tego się nie da zrobić” na „niech Pan poczeka, coś wymyślimy”.
  13. Do: @StaryWilk Masz oczywiście rację, zresztą liczba naprawdę szczęśliwych osób jakie znam jest relatywnie niewielka. Absolutnie nie miałem na myśli egoizmu w pejoratywnym znaczeniu, bardziej w takim, że aby dać szczęście swoim bliskim, partnerowi, dzieciom, należy najpierw zadbać o swoje szczęście - oczywiście nie kosztem innych. Bo w mojej ocenie „nieszczęśliwy” człowiek nie będzie potrafił uszczęśliwiać innych. Natomiast zdaję sobie sprawę że droga do bycia szczęśliwym jest procesem, który często trwa długo i jest obfity w porażki i naprawdę trudne chwile. Absolutnie tak, dlatego napisałem najpierw „dobrym” 😀 Zresztą mnie szczęśliwym czyni także (a może przede wszystkim) uszczęśliwianie Bliskich. I nie tylko. Naprawdę nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, ile może zdziałać uśmiech i „dzień dobry” wypowiedziane do całkiem obcej osoby, na ulicy czy w sklepie, czasem to otwiera - wydawać by się mogło - zamknięte drzwi.
  14. To teraz pełne zanurzenie 😉
  15. Pewnie niektórzy z Was uśmiechną się pod nosem czytając co napiszę, ale ja osobiście uważam, że obowiązkiem każdego człowieka jest bycie dobrym i szczęśliwym. Oczywiście każdy z nas wie, co czyni go szczęśliwym, dla jednego jest to kariera i błysk fleszy, dla drugiego rodzina i ognisko domowe, dla trzeciego drewniana chata w górach i codzienna „walka” o przetrwanie. I każdy z nas zna siebie najlepiej, zna swoje emocje, reakcje, rzeczy które „działają” i te które się „nie sprawdzają”. Dlatego @SzefSzefow dobrze napisałeś że dajesz sobie czas na przemyślenie całej sprawy. Ja jestem przekonany, że jakąkolwiek podejmiesz decyzję, to będzie dobra decyzja. A nawiązując do innej Twojej wypowiedzi, myślę że wszyscy forumowicze byliby niesamowicie wdzięczni gdybyś podzielił się wybranymi „anegdotami” ze swojego doświadczenia w branży, oczywiście takimi, które powiedzmy są „tajemnicą poliszynela”.
  16. Masz rację, wątek ewoluował w stronę ogólną jakości/postrzegania poszczególnych marek, a miał być w zamyśle autora (Twoim) bardziej subiektywnym spojrzeniem… Ale tak działa forum dyskusyjne, czasem dryfujemy w niezbadanych kierunkach 😉
  17. Bo nigdy nie połączyłeś pasji z zawodem. Ja mam namacalny przykład - moja żona, która pasjonuje się rozwojem osobistym i zawodowo też się tym m.in. zajmuje. Ona codziennie śledzi nowe trendy, audycje, książki z tym związane, tak jak ja śledzę nasze forum i portale zegarkowe. Niestety mój zawód - praca menedżera w korporacji - nijak nie wiąże się z pasją, więc mam porównanie. Odnośnie drugiej części wypowiedzi to mnie też się wydaje, że obcinałbym kupony gdybym mógł, ale pewnie to potrwało by maksymalnie kilka miesięcy - potem zaangażowałbym się w jakiś ciekawy projekt.
  18. Ja wolę zegarki dziadkowe od sportowych 😉 Ale nie sposób nie docenić spójności wizerunku oraz umiejętności czerpania z historii w postaci reedycji modeli Heuera.
  19. Tym bardziej masz całkowicie akceptowalne ryzyko niepowodzenia. Idź w to! Natomiast skoro możesz pozwolić sobie na wybór rodzaju działalności, rób to, co jest związane z Twoją pasją. Wtedy, cyt. „już nigdy nie będziesz pracował”.
  20. Patrząc na naszą dyskusję należy się jeszcze zastanowić nad horyzontem czasowym, o jakim mówimy. Bo korelując wyniki sprzedażowe z ostatnich 5 lat - patrz wątek: - wychodzi, że większość marek utrzymała swoją pozycję (nie liczę spadku/wzrostu o +/- 2 pozycje). Czymś innym są nasze subiektywne odczucia, a czymś innym reakcje całego rynku, które dla producentów są przecież ważniejsze. Swoją drogą ciekawe czy jest osiągalne takie zestawienie z ostatnich 60 lat (zahaczając o koniec „pierwszej ery” zegarków mechanicznych i rewolucję kwarcową) - to byłby wymierny materiał porównawczy.
  21. Niedawno kooperacja ze Swatch, a teraz z Calvin Klein? 😂 A serio to zegarek faktycznie zachwycający, dokładnie trafia w mói gust 🥰
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.