To ja może zdam relację z mojej sesji. Zdjęcie oczywiście zostawiłem na ostatnią chwilę czyli na piątek 😕
Akurat miałem urlop, bo moja 9-latka wracała w ten dzień z zielonej szkoły - to był jej pierwszy wyjazd bez rodziców, na 12 dni, więc wielka sprawa.
Postanowiliśmy zrobić jej niespodziankę i postawić basen w ogrodzie. Niestety ten, który się nam spodobał, był najbliżej w sklepie w Rzeszowie, więc wsiadłem rano w samochód, pojechałem 200 km do Rzeszowa, kupiłem basen, wróciłem po 5 h i zabrałem się za montaż. Najpierw podłoga - takie panele quasisteropianowe, na to plandeka, potem składanie basenu i nalewanie wody. Skończyłem tuż przed wyjazdem pod szkołę po Zosię, wróciliśmy po 21 do domu...
Jedyne zdjęcie jakie zrobiłem wczoraj to to poniżej... 🙈
Radość córki bezcenna ☺️