Jeżei to pytanie do mnie to sprzedałem innej osobie, pierwszy nabywca nie czekał i kupił inne mieszkanie, a w międzyczasie po prostu ceny nieruchomości poszły w górę i sprzedałem je za cenę rynkową, ale 30k wyższą. Natomiast clou było w tym że nie podpisywałem żadnej umowy - najpierw chciałem podpisać umowę na zakup nowego, a dopiero potem na sprzedaż mojego. Rok czasu trwały formalizmy z zakupem (zawirowania z KW itd.).