kwisatzhaderach
Użytkownik-
Liczba zawartości
345 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kwisatzhaderach
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Rakieta nie jest nawet odporna na deszcz bo zaparuje ale jej to nie zaszkodzi. Mycie rąk może ją natomiast "trochę uśmiercić". Rakieta jest super odporna na wstrząsy jak na ruski zegarek mechaniczny. A szkiełko wypolerujesz bez problemu kawałkiem flaneli i pastą tempo. Tylko po co to robić zegarmistrz zrobi to za 10 zł. Nowe szkło w hurtowni kosztuje ze 2 zł, czyli mniej niż kostka pasty polerskiej -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
No to mam parkę 55 gramowców Nie spodziewałem się, że w tych czarnych tarcze tak świetnie się mienią, do tego stopnia, że bije to na łeb efekt łamanej tarczy w srebrnym Do względnego kompletu all steel'i z 1MFZ brakuje de luxiaka, a do porządnego jeszcze "foreigna" na K-26 -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To logo w pięciokącie wbrew schematowi z puncami z innego tematu, to nie stare logo, tylko nowe. Stare bicie na Pobiedach, Sportiwnych, Stolicznych i Kirowskich było w czworokącie...Późne poljoty na 2409 jako pierwsze mają te pięciokątne logo, zapewne od lat 60-tych. Ten zegarek jest jeszcze późniejszy... Co najwyżej to może być pierwsza połowa lat 60-tych i to raczej nie sam początek. A co do zegarków z lat 45-57 to one praktycznie zawsze mają wybitą datę obok loga w czworokącie -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ten 2214 to chyba ich własny werk. Wostoka raczej ominęła epoka kopiowania bezczelnie szwajcarów (bo robili wtedy jeszcze wariacje na temat pobiedy). Klony rossiji, kirowa i vesny można znaleźć w... atlanticach (ach Ci podróbkarze z A.S.'a), ale czegoś podobnego do wostoka nie widziałem (ale niewiele w sumie widziałem). Werk chyba jest całkiem niezły, mam dwa zegarki z tym mechanizmem (jeden ładny, drugi... późny) i jakoś żyją. Topowymi zegarkami pod, które stworzono ten werk były garniturowe Miry na 2209 (wersja bez daty i wtedy jeszcze zawsze z gwiazdeczkami). Na forum znajdziesz gdzieś informację kiedy go wprowadzono, ale były to chyba późne lata 60-te. Powstały wtedy 3 małe werki oznaczone 2209, cieniutki złocony poljot de luxe, dziwaczna odwrócona rakieta i najzwyklejszy z nich wostok. De luxiak jest delikatny, rakieta podobno jeszcze bardziej, a wostok sprawdzał się nie tylko w garniturowych mirach ale i w starych amfibiach więc musiał być dobry Ps. we wskazówkach to nie jest przypadkiem zwykła biała farba? -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Tyka w nim 2214 Wostoka. Najpewniej pochodzi z lat 80-tych. Między uszami powinien mieć wybitą grubość złocenia w mikronach. Jeśli pochodzi późnych z lat 80-tych lub 90-tych będzie miał zapewne AU5. Jakby był AU 10 to może to sam początek 80-tych. Jeśli natomiast jest jeszcze starszy, bo w sumie też może, to powinien mieć jeszcze w miarę ładną wersję mechanizmu z gwiazdkami i fazowanym brzegiem... Ładny kolor tarczy ma -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Świetna ta aurora, biała koperta i jeszcze tarcza bicolor.... i to jaki Jak się Żonie bardzo nie podoba to ja bym wiedział kogo takie cóś by uszczęśliwiło -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Stalowe lite dekle miały jeszcze na pewno Kamy, eksportowane do UK całe stalowe poljoty na 2409. Były pobiedy z tym samym deklem co i pierwszy sportwiny, na alle aktualnie jest Jantar z Czystopola z deklem jak w Kamie. Poza tymi to już chyba tylko jakieś rarytasy... Ostatnio doszedłem do wniosku, że tak czysto technicznie to ruskie rozwiązanie z pierścieniem jest lepsze, bo nie "ciągnie" uszczelki w ostatniej fazie dokręcenia. Nie wiem jak ze szczelnością nowych Amf (moje są akurat szczelne, ale nie nurkowałem z nimi aby jakoś tej szczelności im nie nadwyrężać), ale co do werków to one są dobre... tylko suche, więc z nowymi wostokami zawsze udaje się do zegarmistrza w celu ich rozebrania i ponownego złożenia, tym razem z oliwą.... i żyją absolutnie niezawodnie -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jak sportowy ruski mechanik to tylko Sportiwny. Nie do końca jego styl jest tak samo sportowy jak G-shocka, ale to kwestia gustu Te pierwsze z litym deklem i dużą tarczą są szczególnie fajne. Sportowce, naprawdę nie boją się wstrząsów, gorzej z wodą (nawet przy wersji z pływakiem na tarczy) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To Zim z lat 80-tych. Tarcza jakaś dziwaczna jest. Poza tym niestety jest raczej bardzo cienko niż grubo złocony. Mechanizm to typowy werk pobiedy (i pochodnych), tylko że w paskudnej wersji i bez systemu przeciwstrząsowogo. Mimo to, poza brakiem odporności na uderzenia, to całkiem dobry mechanizm. Patrząc na stan, całkiem fajny zegarek. -
NIE PRZEPŁACAJCIE NA ALLEGRO
kwisatzhaderach odpowiedział rproch → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Inny model. Jak się przyjrzysz dokładnie to żadna z katalogu nie jest taka jak ta. Tarcza jest inna a nie tylko wskazówki (ramka datownika) . Nawet koperta nie jest ta Zresztą tej nie pasowałyby ni w ząb czarne wskazówki. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Można w paru punktach: 1) to Zim: werki takie jak ten produkowano po kolei w każdej ruskiej fabryce, gdy fabryka wymyślała coś lepszego to maszyny do produkcji tych werków szły do kolejnej fabryki. Gdy już wszystkie ruskie zakłady miały coś lepszego na koniec produkcja tych werków trafiła do samary (chyba z czystopola)... a było to najpewniej w latach 60-tych a trwało jeszcze długo do lat 90-tych (a może i do dziś je robią). 2) Jest zdobiony więc lata 80-te i późniejsze odpadają. Tak więc zostają 60-te (ale nie bardzo wczesne, raczej późne) i 70-te. To nie Longines, niektóre ruski z lat 50-tych mają datowniki, ale później już tego nie robili. Zostaje dedukcja. Zegarek ma od trzydziestu paru do może pięćdziesięciu lat. Najstarsze werki tego typu z moskwy są z końca lat 40-tych. Te z początku lat 50-tych z Moskwy są już bardzo popularne. A nim zrobiono pierwszego Zima to już w Moskwie dawno zapomnieli, że takie werki robili. A co do samego zegarka gdyby dać mu nową koronkę, szkło i nowy chrom na kopercie, mógłby być fajnym zegarkiem, zważywszy na wartość sentymentalną i to że tarcza zdaje się OK. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ta górna płyta ze szlifami, i to miejsce gdzie jest napis to przecież jedna i ta sama płyta -w zegarkach z Moskwy też tam gdzie tu jest napis, szlif idzie inaczej, tj. nie zgodnie z pasami tylko do po całej płaszczyźnie na półokrągło. Mi tylko wskazówki jakoś nie pasują za bardzo, ale to tylko na oko... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Zim, radziecki zegarek wyprodukowany w Samarze. Dość stary, dzięki temu jeszcze ładnie wykończony (szlify). Niestety nie wiem do kiedy robiono w Zimach szlify, ale strzelałbym w lata 70-te lub 60-te. Werk to ten sam co w Pobiedach, porządny wół roboczy ale bez systemu przeciwstrząsowego, więc jest podatny na ułamanie osi balansu. Gdyby nie straszny stan, to sam model to jeden z najładniejszych Zimów jakie widziałem. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Dekiel to i na oryginalnej cienkiej uszczelce (bo ona musi być akurat przy tym werku bardzo cienka) może i jest bardzo szczelny... Ale wciśnięte szkło z plexi, i koronka z kołnierzykiem to raczej mhmhhm... może ochronią go przed zaparowaniem po oberwaniu jedną kropelką przy myciu rąk... Wodoodporność może wynikać tylko z tego, ze werk się wody za bardzo nie boi -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Rakieta jak rakieta, poza fikuśnymi wskazówkami. W środku niezniszczalny, najlepszy późny ruski werk, odporny na czas, warunki, brak smaru... jak piach się dostanie przez nieszczelną kopertę to go przemieli Koperta to oksydowany mosiądz, trudno znaleźć fachowca który by potrafił ją na nowo wyoksydować. Ale jako jedyna powłoka fajnie wygląda z prześwitami mosiądzu Z nową koronką i fajnym paskiem, będzie hulać jak zła -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Nie, to na pewno nie mołnia. To Vesna/Viesna/po prostu Wiosna. One występowały chyba też jeszcze na samym początku jeszcze pod inną nazwą. Zegarek pochodzi z zakładów w Penzie. Później zegarki nazywali Zaria. Mechanizm w środku to dokładny klon szwajcarskiego werku (chyba firmy AS) który można spotkać w starych damskich atlanticzkach. -
DZIAŁ TECHNICZNY
kwisatzhaderach odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Panowie, czy ktoś kiedyś wykombinował jakiś patent na zastąpienie czymś tej blaszki dociskającej zapadkę blokującą automat przed cofaniem się w Rodinie? U mnie od doginania co tydzień w końcu się ułamała i zastanawiam się czy jest szansa na dopasowanie czegoś lub dorobienie. Zakładam, że nawet trup rodiny wiele nie da, bo ta blaszka będzie w nim równie zużyta... -
DZIAŁ TECHNICZNY
kwisatzhaderach odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Koronkę w kirowie gwintować? W sensie ten gwint gdzie wchodzi wałek? Koronka kosztuje ze złotówkę, więc nie ma czego gwintować. zresztą jak coś się gwintuje to otwór staję się większy, i trzeba by wałek z większym gwintem. Bez sensu i bez szans na powodzenie. -chyba czegoś nie załapałem, chodziło o gwint dekla? Jeśli tak to raczej ciężka sprawa bo ten gwint jest bardzo krótki. A nawet gdyby się dało, to potrzebny byłby jakiś inny większy dekiel. A co do komandira to można wymienić kołnierz z gwintem, tj wprasować go. (ale czy będzie to wodoodporne to inna kwestia. -
Wszystko jest w niej na 100% oryginalne. A czy warto sam nie wiem, ja za swoją o niebo lepszą dałem szczecińskiemu zegarmistrzowi 150 zł, ale poza mało widoczną plamką na tarczy wyglądała jak nigdy nie używana, ta jest w średnim stanie. Te Rakiety nie są jakieś super popularne, ale bardzo drogie też nie są - parę razy ładniejsze widziałem za podobne pieniądze. Więc pewnie trafisz ładniejszą taniej za jakiś czas (ale jest też szansa, że nie )
-
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
A ja myślałem, że robili dwa typy: dużego białego i małego żółtego Piękne zegarki -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Były rossije na 2609A... jak tkoś go wymienił Mam taką samą, dokładnie taki sam układ Rossija i Baltika na 2609A w tych czasach miałyby szlify i logo PCzZ, a nie rakiety -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Mam nauczkę Po dwóch rodinach w dwa dni już sobie obiecałem, że miesiąc przerwy sobie zrobię z zegarkami... Tu piękna rakieta na allegro, tu zegarmistrz mi świeci w oczy wostokiem i znowu dwa wpadły.... I znowu sobie obiecuję przerwę od zegarków... No i zachciało mi się na stalowego składaka połaszczyć... Muszę sobie zablokować dostęp do allegro :/ (dopóki jest zimno i nie chce mi się jeździć na Koło, to powinno wystarczyć)
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
