Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kwisatzhaderach

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    345
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kwisatzhaderach

  1. Źle postawiłeś tę alternatywę. On nie jest prawie nic wart, ale z drugiej strony żal go wyrzucać. Bo to bardzo stary porządny damski łucz na werku 1800, zapewne z lat 60-tych. Na damki nie ma popytu, więc są tanie nawet te ładne i stare. Mam gdzieś taki z uszkodzoną tarczą, którą sam uszkodziłem przy próbie umycia :/
  2. To poljot na werku 2628N. Guzik służy do zmiany dnia miesiąca. Nie jest to jakiś unikat, ale zwykle zegarki na 2628N są dużo brzydsze, konkretnie takich za wiele się nie widuje. Całkiem fajny model zegarka, koperta stylem bardzo przypomina tę z automatycznej rakiety 2627NA. Warto byłoby go podreperować
  3. W swoim czasie był męski, pomimo rozmiaru i tej "delikatnej" stylistyki tarczy i wskazówek. W sumie gdyby nie ten design to rozmiar jest całkiem normalny. Na odpowiednim pasku do garnituru może być
  4. Ja bym powiedział, że kolega miał solidne podstawy, bo na dziesiątki zdjęć tych zegarków w sieci, zawsze jest konsekwentnie łacina na tarczy i angielski na bezelu. A jeśli faktycznie ruskim skończyły się w pewnym momencie angielskie bezele, lub w ramach cięć przestali je robić w 1983 roku, to faktycznie dość wyjątkowa sytuacja, uprawniająca do podejrzeń, że coś jest z zegarkiem nie tak. Radzieccy dość konsekwentnie opisywali zegarki jeśli idzie o dobór alfabetu (nie to co Strieły od Volmaxu), a ta Rakieta czy Kosmos to tylko wyjątki potwierdzające regułę (choć w kosmosie byli chociaż konsekwentnie niekonsekwentni, a ta rakieta to jakiś "rodzynek" wśród tych normalnie opisanych).
  5. Iskra to troszkę co innego. To zwykła stara płaska zdobiona mołnia, od iskry różni się brakiem nakrywki i rubinu na centralnej osi, przy tej samej grubości. Ale to ta sama generacja, robiona jednocześnie, iskra to jakby lepszy model, późniejsze mołnie właśnie po iskrze odziedziczyły to że mają nakrywki i rubiny na centralnej osi. Werk mołni w tej wersji pasuje do iskry i na odwrót w przeciwieństwie do późniejszych mołnii z których części nie pasują ani do iskry, ani starej mołni...
  6. Lata 50-te. Kwartał masz na mechanizmie wybity. Nie idź do zegarmistrza w celu tylko otwierania bo Cię śmiechem zabije, to jedyny radziecki zegarek który otwiera się paznokciem bez użycia nawet noża lub śrubokrętu.
  7. To pierwszy "gen" Mołnii z Czelabińska. Bardzo poszukiwany zegarek o wiele cenniejszy niż nieco późniejsze 18 kamieniowe mołnie. Jest ich niewiele, mają piękne mechanizmy, a twoja ma nawet fajną tarczę, a one rzadko wyglądają znośnie. Wiem bo od miesięcy szukam do takiej mołnii tarczy i kompletnego balansu. Jak na radziecką kieszonkę to jedno z najlepszych możliwych znalezisk
  8. Dorabiać to można szkła w kształcie trapezu, okrągłe i płaskie się po prostu kupuje, w każdej hurtowni mają wszelkie parzyste średnice co dwie dziesiąte milimetra i różne grubości. Nieparzyste rzadko się stosuje, ale i takie idzie kupić. W ogóle szkło szafirowe jest bardzo drogie, co najmniej kilkunastokrotnie droższe niż mineralne, bo mineralne kosztuje ze 3 złote, a duże i grube może z 7 zł... Większy problem to szczelnie je wkleić ale dobry zegarmistrz da radę. Choć może skoro wodołaz to nurek (bo chyba tak) to ma specyficzne wmontowane szkiełko, ale zapewne i w takim przypadku idzie kupić coś pod wymiar.
  9. Ona się zdaje raczej zardzewiała niż brudna. Raczej nie da się jej oczyścić. Bezbarwny lakier na tych tarczach jest niezbyt trwały, więc próba mycia może się skończyć... tragedią. Bez tarczy w zapasie lepiej nie ryzykować mycia...
  10. To nie rolex na specjalny klucz ani nie zegarek ze szklanym deklem odkręcanym "piłką". Jego otwiera się pęsetą/nożyczkami/suwmiarką tudzież, śrubokrętem/nożem. Byle delikatnie by go nie porysować/wbić śrubokręta w balans
  11. Cóż to za "opracowanie"?? W 1MFZ jest chyba błąd bo na 2408/2409/2415 logo w czworokącie było starsze niż w pięciokącie inaczej niż na tej kartce.
  12. Jak na moje oko wszystko jest OK. W 1956 mógł być system przeciwwstrząsowy i jeśli miał być to własnie ten, bo niewiele później wprowadzili ten o nowszym kształcie. A punca nie jest z Czelabińska tylko z Czystopola. Gdzieś na początku lat 60-tych tę puncę zastąpiło logo Wostoka, a ten incablock (na wzór szwajcara) zastąpił oryginalny ruski kształt (ten sam co w poljotach 2616n, rakietach i wielu inntch). To jest werk najpewniej z kamy.
  13. http://allegro.pl/jean-cardot-zegarek-nareczny-17-jewels-sprawny-i3055778901.html http://allegro.pl/jean-cardot-zegarek-nareczny-17-jewels-sprawny-i3055794116.html Ale cudaki z wierzchu zachodni zagrafoniczny sprzęt a w środku czajka/wostok 2605 To chiński pomysł czy radziecki?
  14. Ze starych pobied te z Petrodworca są rzadsze sporo niż te z obydwu moskiewskich fabryk, ale nie jakieś super rzadkie. Choć dla mnie są najfajniejsze, ale to przez sentyment do tych zakładów W ogóle nie wiem czemu ale proporcjonalniej mało jest na rynku Rossij (np. w porównaniu do wszelkich wariacji na temat Kirowa 2408/09/15...), Leningradów, Majaków/Pobied z Petrodworca w porównaniu ze staruszkami z innych fabryk...
  15. Jeśli nie widzisz, że wszystkie zegarki mają tę kopertę co i twój to - źle widzisz. W środku są takie same - uwierz na słowo. Mogą się różnić tylko tarczą, wskazówkami i powłoką na kopercie. Cyfry na tarczy mają małe znaczenie, bo w rakietach było wiele różnych tarcz. Twoja jest dziwna bo inaczej niż 99% rakiet, nie ma na tarczy napisu rakieta tylko jakąś budowlę i napis wympieł, a wympieł to był topowy radziecki zegarek z innej epoki i innej fabryki. Takie wynalazki powstawały w schyłkowym okresie radzieckiego przemysłu zegarkowego, w latach dziewięćdziesiątych, a czemu takie cuda wtedy produkowano, nie mam pojęcia... może wympieł to jakaś firma a ta wieża to logo i to zegarek zrobiono dla tej firmy...
  16. http://allegro.pl/rakieta-i3008770115.html http://allegro.pl/olbrzym-rakieta-ladna-tarcza-i3028686564.html http://allegro.pl/zegarek-mechaniczny-rakieta-17-i3033347543.html Chyba szukałem to za duże słowo. Trzy pierwsze rakiety w tym kształcie koperty, tylko z połówki pierwszej strony wyników wyszukiwania... Egzemplarza z tą tarczą nie znajdziesz raczej, bo jest dość "dziwna"...
  17. Sądząc po wskazówkach i kopercie to rakieta z mechanizmem 2609NA. Na tarczy jest napis wympieł, ale z wympiełami z lat 60-tych nie ma nic wspólnego. Lata najpewniej 90-te. Wartość pewnie mniejsza niż rakiet z napisem rakieta, bo są ładniejsze i nie mają takiej dziwacznej grafiki na tarczy. Ogólnie nie wycenia się zegarków na forum, więc zobacz na allegro ile kosztują podobne rakiety.
  18. Może pamięta ktoś z Kolegów jaki rozmiar szkiełka ma Rodina? (ze 286 jak Stoliczny?) Zapomniałem wziąć jej ze sobą, lub go zmierzyć a zapewne będę dziś po południu mijał po drodze sklep, więc by się przydało zakupić...
  19. Pierwszy to bardzo bardzo stary łucz, zapewne z lat 50-tych i to dość wczesnych, samego mnie ciekawi co siedzi w środku (czy 1800 ze szlifami czy jeszcze coś innego) Drugi to popularna sporo nowsza czajka, może być z lat 70-tych a może 80-tych. Super niezawodny werk ja na damkę ma i ciekawy sposób zdobienia, nie szlify, mhmhmh.... jak to nazwać... trzeba zobaczyć... Wg, mojego zegarmistrza najsolidniejszy werk jak na ruską damkę. Trzeci to Zaria, na werku prostokątnym werku którego kalibru nie pamiętam, nie jest to taki nie do zabicia sprzęt jak czajka jednak też porządny no i ma sekundnik. Lata 80-te, całkiem fikuśny design.
  20. Tyle lat człowiek marzył o jakimś byle jakim Kirowie w krabie i nic i nic... a tu w przeciągu dwóch dni od zakupu jednej Rodinki trafiła mi się druga, całkiem niezła, i za grosze, choć niestety pozbawiona sekcji automatu... Ma ktoś może do zbycia werk z kompletnym automatem? ;>
  21. Wostok w tej "wersji" mimo że poskładany z 3 zegarków wygląda lepiej niż oryginalny wostok z tej koperty. Fajnie nawet komuś ta kompozycja wyszła, świetnie grają wskazówki z tą tarczą. Mam żółtego wostoka w takiej kopercie z tarczą w kratkę i niebieskim sekundnikiem i wygląda o niebo gorzej od tego składaczka
  22. To automatyczny łucz na werku bodajże 1816. Mam inny model z tym werkiem. W sumie rzadki zegarek, w takiej kopercie jeszcze takiego nie widziałem, a dość długo polowałem na damskie automaty, Fajny design koperty i ten dekiel jak w szwajcarze lity, ogólnie porządny zegarek. Jeśli ma kto go nosić to na pewno warto go doprowadzić do ideału. Mechanizm poza tym, że dość rzadki (w ogóle damskie automaty są mało popularne) jest chyba całkiem sensownie zaprojektowany i ma kulkowe łożysko wachnika a to u ruskich rzadkość.
  23. Koronka zakręcana, koperta wygląda typowo jak na komandirka, więc zapewne wodoodporny na prysznic i wanne (WR 30/WR 50), ale nie do nurkowania. Choć to szkło skoro jest mineralne, może budzić jakieś wątpliwości... odnośnie tego czy w czystopolu opanowali metodę wklejania ich tak aby nie puszczały wody... Na deklu cyrylicą napisane jest że wodoodporny, czyli ręce myć można napewno (na ile umiem czytać cyrylicę )
  24. Mechanizm też byś kupił w razie potrzeby za grosze (to jest akurat najłatwiej dostępna część i jedyna którą można w miarę tanio naprawić w przeciwieństwie do renowacji tarczy, lub porządnego złocenia koperty). Ale nawet przy koncepcji poskładanie jednego zegarka z paru, lepiej wyjść od jednego całego egzemplarza, najlepiej kupionego okazyjnie. Akurat ten pokazany przez Ciebie był złą bazą, koperta słaba, tarcza słaba, mechanizm zagadka. Mając egzemplarz z ładną kopertą lub z ładną tarczą można zacząć się bawić w szukanie brakujących idealnych części zamiennych. W sumie tak naprawdę ważna jest tarcza i koperta, mechanizm nawet rozbity naprawi się za kilkadziesiąt złotych, koronka to 1 zł, szkło ze 3 zł (w hurtowni, lub odpowiednio z dyszkę lub dwie u zegarmistrza), wskazówki w razie potrzeby da Ci majster gratis przy naprawie werku jeśli tylko będzie je miał...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.