-
Liczba zawartości
619 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez rradek
-
A propos ostrzenia, swego czasu do ostrzenia zanabyłem coś takiego: http://www.aliexpress.com/item/MUZI-Brand-2016-New-Arrival-Stainless-Steel-Professional-Kitchen-Knife-Sharpener-4-Pcs-Sharpening-Stones-Apex/32613345850.html Żle nie jest, chociaż wymagała apgrejdu, bo przy węższych ostrzach i mniejszych kątach ramie z kamieniem haczyło o pokrętło dociskające blaszkę trzymającą nóż. Zresztą i trzymanie poprawiłem poprzez podklejenie cienką gumą, bo noże latały...
-
Wiadomo, że 652 będzie lepszy od 808, w końcu dzieli je chyba z rok, jak nie więcej. Natomiast 652 ledwo dorównuje (a chyba jest słabszy) od 810, wstawianego do ubiegłorocznych telefonów za połowę ceny HTC Lifestyle, a przy tym niewiele ustępujących jakością HTC o ile w ogóle. Myślę, że wszyscy liczyli na rozsądną cenę i rozsądną dostępność HTC 10 z procem 820, a to nie zapowiada się różowo.
-
E tam, nie wzniecisz, wg internetów w Foxconnie są robione jeszcze konsole Sony PlayStation, Nintendo Wii i Microsoft Xbox, telefony Motoroli, czytniki Amazon Kindle, komputery Dell, telefony BlackBerry oraz niektóre urządzenia Samsunga. Xiaomi im też zleca, bo sam Inventec by nie wyrobił się z zaspokojeniem popytu na ich telefony. Zresztą nawet z Foxconnem nie wyrabia - topowej wersji Mi5 chyba do tej pory nie można normalnie kupić, trzeba czekać.
-
Echh, HTC chyba faktycznie nie chce odnieść sukcesu jako producent telefonów: http://www.conowego.pl/aktualnosci/tym-ruchem-htc-traci-szanse-na-osiagniecie-sukcesu-z-htc-10-17356/
-
No tak, ale w LG masz 3000 mAh, w Lumii 2200 mAh, więc bateria w LG ma jakieś 40% pojemności więcej. Dużo też zależy od systemu, jak kiedyś w OPO bawiłem się w testowanie rożnych ROM-ów, to w podobnych warunkach rozrzut SOT był od 2 h do 6 h. Myślę, że teraz coraz więcej telefonów na androidzie będzie miało QHD pewnie właśnie ze względu na gogle VR oraz dlatego, że Snapdragon 820, nie mówiąc o samsungowym Exynosie, zaczęły dawać sobie radę z tymi rozdzielczościami bez robienia z telefonu farelki. Swego czasu chciałem nabyć LG G4, ale po zabawie zrezygnowałem, bo widać było, że Snap 810 nie dawał rady z QHD - telefon się grzał, wyraźnie widać było throttling. A co do Meizu i reszty chińczyków, to myślę, że gdyby nie fakt, że (delikatnie rzecz ujmując) mocno czerpią z czołówki (od Samsunga, Google czy Apple), to obecni producenci mieliby ciężkie życie. Zresztą pewnie dlatego taki Xiaomi oficjalnie w UE czy USA nie prowadzi sprzedaży telefonów, bo pewnie boi się patentowych sporów, zwłaszcza, że ma swój mocno przerobiony syetem MIUI, gdzie garściami pozrzynał od innych. I pewnie dlatego ponoć prowadzi rozmowy z MS, aby w swoich telefonach umieszczać też Windowsa, co pozwoliłoby mu rozszerzyć rynek zbytu.
-
Dokładnie. Bawiłem się i przy fullHD widać piksele. Minimum to QHD, a najlepiej 4K Minusem telefonów z taką rozdzielczością jest szybsze zużywanie się baterii, a większość programów często i tak jest skalowana nawet do fullHD, nie mówiąc o QHD. Dlatego rzadko kiedy dają wyższe rozdzielczości. Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka
-
Niby ponoć jednymi z ważniejszych atutów HTC mają być właśnie dźwięk (z własnego DAC-a) i aparat. Na papierze wyglądają ok, chociaż np. aparat Samsungowy w S7 ma f1/7, a w HTC f1/8. No ale papier, papierem, pewnie wszystko się okaże jak zaczną go testować.
-
Ano widzę, "stworzyłem potwora". Chyba gorszego, niż ja Albo tylko ujawniłem czyjąś prawdziwą osobowość
-
Echh, mam to samo... "wyznawcy Androida", "bredzę", "wylewam frustrację", "głupie ataki", "robienie wiochy"... szkoda słów.
-
Poddaję się Ponieważ uczę się od najlepszych więc postąpię zgodnie z radą najlepszego: "Pamiętaj, że do byka nie podchodzi się od przodu, do konia nie podchodzi się od tyłu, a do hejtera [...] w ogóle. Szkoda czasu." Ponieważ widzę, że za punkt honoru postawiłeś sobie hejtowanie mojej osoby, to oświadczam, że czuję się pokonany. Jesteś debeściak i proszę daj już mi spokój.
-
No ten HTC jest całkiem zacny. W ogóle cieszę się, że HTC odzyskuje po woli formę, bo już było nietęgo. Też nad nim myślałem, bo zaczynam rozglądać się za telefonem z rozdzielczością QHD ze względu na zabawę goglami VR. E no, nie prowokuj, już i tak mam doła, bo w zamian za fanboja zostałem hejtującym, nieporadnym gamioniem Aż się boję kolejnych epitetów...
-
Chłopaki, jeździ ktoś z Was Fordem z silnikiem 2.0 Ti-VCT (162 KM), z automatyczną skrzynią Powershift? Mało u nas tych wersji, a ciekawy jestem jak to się sprawuje i jak jest z awaryjnością...
-
Kolego skończ już tę przepychankę, bo widzę, że koniecznie musisz mieć ostatnie słowo. Co do fanboya, to chyba nadepnąłem na jakiś kompleks, co? Niemniej wtedy chodziło mi o to, ze radośnie udowodniłeś, nie mam racji, bo przecież można jednak przesłać plik na ajfona. Nie dociera do Ciebie, ze to co na każdym innym telefonie zajmuje 30 sekund, na ajfonie wymaga połączenia obu telefonów z internetem i zabaw w wysyłanie plików pocztą... I jeśli uważasz, że to jest równie bezproblemowe, jak błyskawiczna wymiana przez BT, NFC, czy nawet pena, to niestety ale obiektywna dyskusja z Tobą nie ma sensu. I przestań mi pisać, ze mi się coś wydaje i sugerować, że Ty posiadasz jakąś magiczną wiedzę, ale nie chcesz się nią dzielić, bo nie jestem tego wart - dorośnij, bo jest to dziecinada na poziomie zabaw w piaskownicy. Nie chcesz pisać, to po prostu nie pisz, a nie wypisujesz mi elaboraty, że nie chce Ci się ze mną pisać.
-
I jak wrażenia z Kościotrzepa? Kiedyś miałem się za to zabrać, ale nie wiem czemu, ale nie jestem przekonany czy kobieta da radę napisać dobrą powieść steampunkową
-
IP Man 3 to taki zlepek scen walki i rożnej maści pojedynków Film w zasadzie nie ma jakiejś głównej i sensownej fabuły, sklecony jest z rożnych wątków, a poszczególne wątki służą tylko jako wstępy do bijatyk. IP Man tłucze się w solowych pojedynkach, walczy ze stadami przeciwników, pojawia się kopiący papierosy i tańczący Bruce Lee, pojawia się Mike Tyson, Oczywiście przebieg walk jest mocno odrealniony, wręcz matriksowy. Generalnie jeśli lubisz klasyczną naparzankę w stylu kung-fu, to film będzie ok, a jeśli oczekujesz jakiejś, chociaż lekko historycznej opowieści z życia IP Mana, to poza wątkiem o żonie, nie nastawiaj się na jakąś fabularną głębię. Obawiam się, że mocno nie dorównuje pierwszym dwóm częściom.
-
To nie siedź i nie męcz się odpowiadaniem na moje posty, tylko idź oglądać mecz. Nie musisz mnie informować, co wolisz, a czego nie, bo doprawdy mnie to nie interesuje.
-
Proszzz
-
Telefon to OP2 (OnePlus Two). W ustawieniach bezpieczeństwa mam opcję Smart Lock, gdzie mogę sobie ustawić zaufane urządzenie w obecności którego fon będzie się odblokowywał (np. słuchawki BT, smartwatch czy opaska sportowa), tam też mogę ustawić zaufane miejsca (np. lokalizacja na mapie google), a nawet zaufany głos, czy odblokowanie przy wykryciu kontaktu z ciałem. O ile pamiętam mogę też ustawić odblokowanie poprzez rozpoznanie wybranej facjaty - kiedyś się bawiłem i nawet działało. Myślę, że podobne opcje powinny być w każdym fonie z jakimś nowszym androidem. Wcześniej miałem OPO, to ustawiłem sobie jeszcze zachowanie fona kontrolowane programowalnymi tagami NFC, np. jak położyłem na szafce nocnej to odpalał mi się tryb cichy i uruchamiał się budzik, jak wstawiłem w uchwyt samochodowy to odpalał mi się GPS i jakaś navi itp itd. Ale napiszesz coś merytorycznego, czy tylko będziesz urządzał jakieś wycieczki trola?
-
A to fakt, szybkość odblokowywania jest niezaprzeczalną zaletą czytnika. Chociaż ja mam tak skonfigurowanego fona, żeby pozostał odblokowany w określonych lokacjach, czy przy sparowanych określonych urządzeniach, a blokował się po ich opuszczeniu czy rozłączeniu, Więc czytniczka rzadko używam. Kiedyś dałem jeszcze opcje odblokowywania głosem, ale dziwnie się czuję gadając z fonem Co do chipów, to coś w tym jest. Kiedyś poznałem gościa pracującego przy konstrukcji aut, który chwalił się, że dostał premię za opracowanie modułu powodującego szybsze zużycie się jakiegoś tam podzespołu silnika, jeśli wykrył pracę silnika w określonych warunkach (jakaś kombinacja przekroczenia czasu wymiany oleju, filtrów, kręcenia wysokich obrotów itp itd), co jednocześnie dawało serwisowi formalną możliwość wykluczenia tej naprawy z zestawu darmowych napraw gwarancyjnych. Można śmiać się z teorii spiskowych, ale planowane zużywanie się sprzętów jest faktem.
-
No tak, lepsze jest sugerowanie że mamy problemy niczym dzieciarnia z gimnazjum. Nie to co ty taki strasznie dorosły...
-
Nie wyciągaj z kontekstu i nie troluj, bo to ubarwiające przekaz metafory, a nie personalne ataki. EDIT: Sam mam w fonie czytnik paluchów, więc jeśli poczujesz się lepiej, to bez problemu mogę uznać się za ludzia który ma wodę z mózgu i łyka wszystko jak bezmyślna tłuszcza podążając za innowacyjnością apple
-
Procki 64 bitowy były znane, a nikt ich nie montował, bo nie było sensu, gdyż i tak nie byłyby wykorzystane. Oczywiście jak już Apple upchnął go w ajfonie, to reszta musiała iść za nimi, bo tłum łyknął jak świeże bułeczki retorykę Apple, że to super innowacyjność. Kwestia sprzedaży. Siri musieli wcisnąć. Sami nie mieli niczego w kwestii asystentów głosowych, a wiedzieli że lada moment wyskoczy z tym Samsung i Google. Więc kupili apkę i udawali innowacyjnych. To i tak by się lada moment pojawiło, więc Apple niczego tu nie zrewolucjonizował. Czytniki pokazuję po to, aby udowodnić, że to żadna innowacyjność. Zresztą tu podobnie jak w przypadki Siri, Apple też poszedł na łatwiznę - niczego sam nie wymyślał, po prostu kupił sobie firmę AuthenTec, produkującej te zabezpieczenia i wstawił je w telefon, co nie jest pomysłem nowym, jak widać po podanych przeze mnie przykładach. Ot tacy są innowacyjni. Poza tym chyba mylisz innowacyjność z marketingiem, w czym Apple jest mistrzem. Zabezpieczenie daktyloskopijne nie jest w niczym lepsze od wzoru czy hasła, a przy tym jest świetnym narzędziem inwigilacji, co zresztą było powodem ostrożnego umieszczania tego modułu w urządzeniach. Ale Apple to wstawił, rozdmuchał reklamę i teraz każdemu się wydaje, ze bez czytnika paluchów ma jakiś ułomny telefon. No i reszta producentów wstawia czytnik nie dlatego, że to taka innowacyjność, tylko Apple tak zrobił ludziom wodę z mózgu, obecność czytnika zwiększa atrakcyjność fona.
-
No tamta wyliczanka wygląda całkiem sensownie, nie mówię, że Apple to zupełny ciemnogród, ale zawsze jest jakieś ale. - Procek 64 bitowy to nie była innowacyjność, tylko typowo marketingowa zagrywka, bo wtedy, jaki i zresztą obecnie 64 bitowa architektura przekłada się jedynie na wykorzystanie pamięci RAM i jak sam zauważyłeś dopiero teraz nadgania się z aplikacjami. Swego czasu nawet Qualcom śmiał się z Apple, że wkładają procek, którego kompletnie nie potrafią wykorzystać w iPhone, bo w tamtym momencie mobilne 64 bity nie były żadną innowacyjnością. - Czytnik paluchów, to też żadna innowacyjność, bo w telefonach był znany od kawałka czasu - np. miał go Lenovo P960 już w roku 2008, a Motka wstawiła go do Atrix 4G w 2011. Touch ID wcale nie był taki fajny, bo niestety ale włożyli technologię problematyczną i niedopracowaną (były wtedy lepsze). To, że teraz wszyscy go wciskają, wynika z marketingowego zagrania (głównie Appla), że jest on potrzebny - Siri też nie jest innowacyjnością Apple, oni po prostu wykupili apkę, która wcześniej była dostępna w sklepie i zrobili z niej integralną część systemu,. Google Now i S Voice powstawały mniej więcej w podobnym czasie (S Voice chyba nawet wcześniej) i przynajmniej faktycznie są produktami autorskimi (Google i Samsunga), a nie po prostu wykupioną apką. - Co do 3d touch, to podobnie jak Ty i inni nie mam zdania, bo wątpię czy to jest jakakolwiek innowacyjność, a nie po prostu zbędny bajer. Aczkolwiek ze zdolnościami Apple do indukowania popytu na dane rozwiązania, to kto wie
-
Najwięcej czerpali z Apple przy pierwszym iPhone, wtedy to był ostatni raz gdy Apple jako tako było innowacyjne. Nie uważam ich produktów za złe, ale obecnie są w tyle, nawet za chinczykami, a kreują swoje produkty na bukwieco, walą cenę z kosmosu, odpowiednio modelują kupujących i potem nie daj boziu coś złego takiemu powiedzieć o japku. Rozumiem, że komuś iPhone odpowiada, bo zaspokaja jego wszystkie potrzeby, ale bądźmy obiektywni, w bezpośredniej konfrontacji iPhony, jak i reszta produktów Apple, ustępują i sprzętowo i programowo odpowiednikom na Linuksie czy Windowsie. Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka
-
Bo nie masz się dostawać przez PCta, tylko przez japko. Masz koniecznie kupić japko i nie wymyślać kombinacji z PCtami, bo to dziecinada
