Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rradek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    619
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez rradek

  1. Klasyki, to też cieniasy. Znam takich co kładli na stół litra i pajdę chleba. Do pierwszego półlitra każdy po chlapnięciu brał kawałek chleba i go tylko wąchał, a dopiero przy drugim półlitrze po odrobinie chlebkiem przegryzali. A jak kiedyś rusek mnie na wódę zaprosił, to rozwinął flanelową szmatkę, a tam cebula i słonina jako zagrycha...
  2. rradek

    Nóż

    Pewnie, że czcionka mniejsza, a miasto większe.
  3. Ja na andku nie robię instalacji OTA, tylko czekam na zipa z pełnym systemem i flashuję przez TWRP, robiąc tylko wipe dalvik i cash. W ten sposób mam zachowane apki oraz ustawienia i pełny, a nie aktualizowany, system. Wysłane z Tapatalka przez OP3.
  4. No wiesz to stary numer, na szczęście już chyba niepraktykowany. Niby wypuszczają aktualizacje na starsze telefony, które jednocześnie robią się tak zamulone, że gro użytkowników zmusza to do zakupu nowszego modelu. Kiedyś przytoczyłem tu wykresy odpytań googla odnośnie wolno działających telefonów i w przypadku apple były bardzo wyraźne piki w ilości zapytań za każdym razem, jak apple wprowadzał nowy telefon i nowy system - oczywiście za każdym razem zapytania były od ludzi, który mieli starsze modele. Dla mnie był to nieco chamski i prymitywny sposób wymuszania kupowania najnowszych modeli poprzez celowe spowalnianie starszych. Oczywiście apple udawało, że to nie ich wina, ale jak zrobił się szum (włącznie z jakimiś pozwami w sądach), to nagle przestali robić takie numery. To tak a propos szacunku apple do klienta. Nie wiem jak z Motorollą, ale np. w przypadku Samsunga takich zależności nie było. Inna sprawa, że nowe andki same w sobie zaczynają wymagać abstrakcyjnie dużo mocy. Pamiętam jak miałem OPO, jeszcze kupiony na zaproszenie z przepakowaniem w Niemczech, bo nie wysyłali do PL. Siedział w nim Cyanogen będący zmodyfikowanym KK w wersji bodaj 4.4 - telefon potrafił śmigać CZTERY dni. Jak go sprzedawałem to miał aktualizację do Lollipopa czy nawet Marshmallowa (już nie pamiętam), w każdym razie przy tej samej funkcjonalności, musiałem już ładować go codziennie. Chyba, że leżał i służył tylko do odbierania rozmów. Zatem w kwestii zużycia baterii, to uważam, że android ma jeszcze wiele do zrobienia.
  5. Ale fakt, faktem, że w przeciwieństwie do ajfonów, nawet i guglowe urządzenia wsparcie tracą bardzo szybko. Samsung potrafił olać po roku, a budżetowe to olewa w ogóle. Nie mówiąc o telefonach z mediatekiem, gdzie brak softu do proców blokuje nawet tworzenie romów przez androidową społeczność. Wysłane z Tapatalka przez OP3.
  6. To chyba nie ficzery czy widgety wymuszają taką zasobożerność andka ale setki urządzeń o przeróżnej konfiguracji sprzętowej, które biedny andek musi ogarnąć. Plus aplikacje, które też muszą jakoś działać na różnych fonach. Pewnie, gdyby go klecić dla jednej linii telefonów, to też można by go tak dopieścić, że śmigałby jak burza na fonach sprzed 10 lat. Wysłane z Tapatalka przez OP3.
  7. Jeśli tylko poczta, trochę www, dzwonienie i smsy, to ładuję co dwa dni. Przy tym WiFi, BT, synchronizacja i transmisja komórkowa non stop włączone. W nocy, bateria leci mi jakieś 6 - 8%. To na stockowym systemie. Przy customach, zmianie kerneli, podkręcaniu CPU i GPU czasy się zmieniają, ale póki co nie bawię się w to. No kernel tylko zmieniłem, żeby mieć więcej ustawien kolorów ekranu. Jeśli w taptalku, przeglądarce i innych netowych apkach dam ciemne motywy, to bez problemu wyciąga > 5 h SOT. Generalnie fonik świetny, w przeciwieństwie do OP2. Jedyny minus, który co prawda niespecjalnie mi przeszkadza, to Amoled Pentile - no ale na czymś musieli zaoszczędzić. Pomijając pewną wtórność wizualną, to wykonanie fona jest na 5+. EDIT: No i poważna wada fona, to koszt akcesoriów do ładowania. Ze względu na wciśnięcie tam pożyczonej od OPPO technologii Dash Charge, za ładowarkę samochodową wybuliłem 150 zł... Jakby nie mogli dać tam QC3! Inna sprawa, że ładuje mi od 0 do 100% chyba w mniej, niż 1 h i 15 min, a przy tym telefon robi się ledwie ciepławy i to będąc w pokrowcu. EDIT2: Na poprawę humoru: http://www.antyradio.pl/Technologia/Duperele/Oto-iPhone-penis-wpadka-Apple-w-Hong-Kongu-10765
  8. Wszędzie piszą, że niszczy i miażdży, tylko screenów nie mogę znaleźć, przynajmniej przeglądając net na komórce. Poza tym musiał być szybki, bo inaczej byłby kolejny powód do śmiechu, tym razem, że nie daje rady fonom, za mniej niż połowę ceny ip7 (nowy OP3 kosztuje mniej, niż 1800 zł). Chociaż i tak mało kto odczuje różnicę w wydajnościach >80 tys. punktów. To już takie typowo marketingowe rzeźbienie. Tak jak na obecną chwilę walenie Ramu więcej, niż 4 GB. A ilość pamięci ram bardziej decyduje o multitaskingu, a nie szybkości. Tu większe znaczenie ma rodzaj pamięci. Wysłane z Tapatalka przez OP3.
  9. Możliwe, że masz Nokia Photo Edition, gdzie dawali specjalne gumki, kompatybilne tylko z Twoim telefonem. Zwykła recepturka mogła zbootować system, albo i permanentnie zawiesić
  10. A propos chińskich marek (tu Xiaomi): http://www.bankier.pl/wiadomosc/Xiaomi-wkrotce-w-Polsce-Trwaja-rozmowy-7476976.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=sm&utm_campaign=socialfb BTW: Ciekawe jak z patentami, bo pomijając wygląd niektórych modeli, ich sytem (MIUI), to zrzynka iOS-a, zwłaszcza jeśli chodzi o warstwę graficzną...
  11. I właśnie to jest konkretny przykład zalety posiadania IP - bardzo długie wsparcie sytemu. Jak ktoś nie jest gadżeciarzem, którego bawi wymiana fona przynajmniej raz na rok, to zakup ajfona jest jedną z bardzo dobrych alternatyw, bo długo ma soft aktualizowany. Przy andku zostaje tylko wsparcie XDA, bo naweg gugiel swoim flagowcom ucina wsparcie po bodaj 1,5 roku.
  12. Proste, jakbyś siedział w specyfikacjach, to byś wiedział. że najzwyczajniej w świecie nie dokupiłeś modułu fotograficznego, o takiego: Poza tym taka Nokia wymaga, aby przynajmniej raz w miesiącu podłaczyć do niej ładowarkę, coby prundu w aku nie zabrakło
  13. Widzisz, znowu to robisz, niby nie chciałeś, ale skoro tak napisałem, to mocno sugerujesz, że muszę taki być Sofistyczne manipulatorstwo Poza tym deprecjonujesz zainteresowania innych sugerując, że jeśli ktoś siedzi i gmera w specyfikacjach fonów, to marnuje czas i zapewne ma za mało codziennych przyjemności. Nieładnie, wszak hobby to jak wybór telefonu - bardzo subiektywna sprawa [...] więc każdy wybiera co woli Ogólnie w przepychankach brakuje dystansu, za to zbyt dużo pada argumentów nico mglistych, że jest fajny bo tak, albo nie jest fajny bo nie, tudzież mieszanie w to rodziny, dziewczyn, czy życiowych partnerek. Jeśli chodzi o moje podejście, to ja używam telefonu na androidzie i musieliby mi zapłacić, abym używał ajfona, ale jednocześnie nie miałem oporów, aby żonie ajfona kupić, bo wiem, że z poprzedniego była zadowolona, więc i z tego też będzie, zwłaszcza, że transfer ustawień sprawia, że w nowym "będzie wszystko tak samo jak w starym"... I do głowy by mi nie przyszło używać jej, znaczy żony, jako argumentu pokazującego przewagę iOS-a nad Androidem. Chyba ciekawiej było, jak był kołowrotek nabijania się z wybuchającego N7, ewentualnie kombinowania ilu (i za ile) przejściówek trzeba użyć, aby ładując IP7 można było jednocześnie słuchać muzy po kablu.
  14. Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie... Cały ten elaborat był jazdą niemal ad personam po osobach wolących Androida od iOS-a, bez obiektywnych merytorycznych argumentów, za to pełno subiektywnych w stylu, ja wolę, moja córka woli i żona też. Bo ajfon wszystko robi lepiej... Trzymajmy się tego co napisał @aksim, "Jeden lubi ogórki ,drugi ogrodnika córki.", bo merytoryczna dyskusja raczej nie jest możliwa. I też zgodzę się z innymi, że niestety u nas posiadanie ajfona, zwłaszcza wśród młodzieży, to pewnien rodzaj szpanu i co dziwne niekoniecznie jest to związane z jego ceną, bo pomijając flagowce, pozostałe mają ceny całkiem znośne, a na pewno nie odbiegające mocno o tych z dolnych widełek czołówki androidowej. Zresztą jeśli chodzi o flagowce to i ajfony i androidowe (z N7 ISIS Edition na czele) maja ceny z d*py wzięte. Nie mówiąc o tym, że N7 ze śmiesznym GG5 bardzo rysuje się z przodu, a super duper polerowany, czarny IP7, gdzie ponoć polerka jest tak wspaniała, że nie da się odróżnić, gdzie kończy się ekran, a zaczyna aluminium, zalecają nosić w pokrowcu, bo ponoć też bardzo łatwo się rysuje... Zatem myślę, że ten "szpan" wynika raczej z kilku przyczyn: - specyficznej, marketingowej ideologii apple, - dużej popularności, głównie w USA, więc 99% gwiazd i gwiazdeczek błyska fotografom ajfonami, a każda ich fanka czy fan, też taki chcą mieć, - dużej prostoty użytkowania (ajfon ma w sobie praktycznie wszystko aby go używać, zwłaszcza pod kątem obsługi chmury i serwisów społecznościowych, a taki samsung wszystko i jeszcze tysiąć pińcet zbędnych śmiecio-aplikacji), - ajfony oferują sporą kompatybilność z innymi urządzeniami apple, co też znacznie ułatwia życie tym, którzy nie lubią się specjalnie bawić, a pracują na komputerach apple itp, - ewentualnie pokutuje jeszcze myślenie sprzed paru lat, gdy ajfony faktycznie były drogie i mało dostępne.
  15. Jak na taka pierdołę, to strasznie długi elaborat wymęczyłeś, z którego w zasadzie nic nie wynika, poza tym, że to wszystko wina fanów androida, bo ajfon przecież jest taki cacy
  16. Co za ludzie, założyć im kaganiec kontroli zawartości telefonu, to dorobią ideologię, że konkurencja jest be, bo pozwala w fonie mieć to, co chce użytkownik, co wg nich prowadzi do rozsiewania wirusów... Chłopie, ogarnij się, bo tu jakiś syndrom sztokholmski wyłazi... Ja telefony z androidem mam od zawsze, jak tylko symbian zaczął być zaniedbywany i nie miałem ani jednego wirusa, a w każdym telefonie na dzień dobry robię roota. IOS przez swoje ograniczenia jest dla mnie zupełnie niefunkcjonalny, dopiero jailbreak pozwala wykrzesać z niego więcej życia. Wysłane z Tapatalka przez OP3.
  17. Potęga marketingu (sic!). Ludzie oddają swojego iphona 6/6s, aby dostać do potestowania iphone 7 - tyle tylko, że dostali swój fon w innym pokrowcu z "niby" przetransferowanymi swoimi danymi. https://www.youtube.com/watch?v=HxXbrnJ6l4A
  18. rradek

    Nóż

    No, no całkiem sympatyczny folder do noszenia na co dzień w kieszeni
  19. A propos nowych iphonów 7... Jeśli ktoś ma ip6 albo ip6s, to w łatwy sposób może go apgrejdnąć fo ip7: http://appleplugs.com/
  20. Po naładowaniu No po naładowaniu to trudno, aby był ciepły, skoro ładowarka albo nie ładuje, albo tylko co jakiś czas doładowuje, żeby podtrzymać naładowanie. Sprawdź w trakcie ładowania. O ile się nic nie zmieniło, to jak pamiętam ładowarka sieciowa ma sprawność jakieś 80%, a indukcyjna rzędu 30%. Reszta energii musi się gdzieś podziać... Nie wiem jakie masz ładowarki, ale bodaj właśnie samsung do jakiejś swojej bezprzewodowej montuje wiatrak, właśnie aby rozproszyć nadmierne wydzielanie się ciepła.
  21. Wg mnie ładowanie indukcyjne, przy bateriach > 2000 mAh, a nawet 1500 mAh, to zbędny bajer. Generalnie tego typu ładowanie to kosmiczna strata energii, głównie pod postacią ciepła, więc efekty są dwa: 1. nawet jeśli na wyjściu ładowarka indukcyjna ma 1 A, to ładowanie odbywa się prądem jakieś 40 - 50% mniejszym (reszta to straty), więc generalnie ładowanie indukcyjna trwa ze dwa razy dłużej, 2. jeśli chce się skrócić czas ładowania, to daje się większe prądy, co skutkuje tym, że proporcjonalnie rosną nam straty, które głównie uciekają w postaci ciepła, ergo - bardzo po d*pie dostaje bateria, która jak wiadomo ciepła nie lubi, więc szybko skraca się jej żywotność. Znajomy sobie kupił taką ładowarkę do samochodu (no bo to takie wygodne), to nie dosyć, że jak telefon zużywał więcej prądu (np. przy nawigacji), to i tak nie dawała rady go ładować (jedynie rozładowywał się nieco wolniej), to przegrzewanie baterii zajechało ją w dwa czy trzy miesiące. Ładowanie indukcyjne dobre jest dla malutkich bateryjek (np. w smartwatchach), ale nie przy tych pakowanych do telefonów. No chyba, że ładuje się to pod publikę, aby dobrze wyglądało na reklamach.
  22. Nawet nie muszą udostępniać, fony same sobie odczytają, wystarczy, że je w ręku potrzymasz. Zrobią zdjęcie facjaty, zeskanują siatkówkę oka, + komplet informacji które w apkach wprowadzasz i generalnie będzie o Tobie wiadomo wszystko.
  23. Samsung zaliczył wielką wpadkę z tymi wybuchowymi bateriami, ale też N7 ludzie krytykują za mocno rysujące się GG5 czy za plastik na czytniku palców, który po zarysowaniu odmawia posłuszeństwa. Dodatkowo dziwne zachowanie telefonu (systemu?), który potrafi się bootować w pętli czasami aż do uceglenia fona. Ogólnie te wady na forach przesłaniają jego fajność, bo że jest fajny to nie wątpię. Ale sam bym go nie kupił, bo jednak za 4k zł oczekiwałbym chociażby głupiego szkła na czytniku palców, że nie powiem o szafirze jak mają ajfony.
  24. Bez roota, to proteza. Aby dobrze kosił reklamy, to program musi pogrzebać w pliku hosts, a do tego musi mieć uprawnienia roota. W nagrodę reklamy blokowane są wszędzie, również w aplikacjach. Wysłane z Tapatalka przez OP3.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.