Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Taraj

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    433
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Taraj

  1. Coś na rzeczy jest . Bezel zewnętrzny jest odkręcany tak że można wpasować zegar w jakiś otwór. U mnie leży taki ale w co był wpasowany nie wiem , wyczyściłem go , działa , rezerwa chodu 36h. w kasetach mam goliathy i chyba też były używane jako podróżne. Jeden jest w zestawie z barometrem aneroidowym i termometrem w stopniach F. Ciśnienie jest wyrażane w calach słupa rtęci. początkowo ciężko było się połapać o co chodzi. Słyszałem że Goliathy były używane jako wyposażenie kolejarzy czyli były "podróżne"
  2. Tutaj chyba trzeba bardziej dobierać metodą prób i błędów. Wpływ ma wszystko , długość nici, sztywność . wielkość ciężarka. Ja powiesiłem zwykłą nakrętkę mosiężną a za pomocą długości nici regulowałem szybkość chodu. Mam reprodukcję Holorovara a nie widziałem natomiast chińskiej kopii.
  3. W rzeczy samej, bardzo fajnie są zrobione. Dokładność chodu można ustawić bardzo precyzyjnie. Generalnie podobają mi się te zegary. Załączam takie trzy miniatury, grzebałem w nich trochę ale wszystkie chodzą(udało mi się nie sp..ić roboty ) , Lepee jest super zrobiony, oni zresztą produkują je do dzisiaj :
  4. Rzeszów Aleja Pod Kasztanami, vis a vis pałacu Lubomirskich . "Willa pod sową" zbudowana w 1900 wg planu architekta T.Tekielskiego.
  5. Taraj

    Kiwaki od Junghansa

    Kupując takie kiwaki trzeba uważać ,oryginalne Junghansowskie kiwaki nie są takie tanie ,łapiąc okazję można łatwo kupić "Chińczyka". Mam mechanizm od oryginalnego Junghansa i od Chińczyka. Różnicę widać na pierwszy rzut oka. Należy zwrócić uwagę na ustawienie pokrętła minutowego i do nakręcania. Junghansa poktętła są w osi zegara (na zdjęciu prawy zmechanizm) , Chińczyk ma pokrętło minutowe z lewej strony (lewy mechanizm na zdjęciu). Tu jest strona z chińskimi kiwakami, przed zakupem warto się zapoznać http://www.art-clock.com/SwingClock/4
  6. Czy możesz pokazać wahadło od spodu. Wydaje mi się, że powinien tam być numer . W moim składaku: podstawa i kolumny Harder 3 kw 1882 + mechanizm Hauck ok 1904, wahadło ma numer 196 w/g JH produkcja 3 kw. 1882r . Wahadło wygląda trochę inaczej niż Twoje, ma na krawędzi moletkę. cały temat jest opisany tutaj http://mb.nawcc.org/showthread.php?56085-Post-Your-Ph-Hauck-400-Day-Clocks-Here/page13&highlight=haas
  7. Ten zegar jest w zasobach muzeum HMK ale nie był wystawiany , ostatnio był eksponowany w Muzeum Schindlera przy ul. Lipowej (ciekawe co ma wspólnego z tym Schindler ).
  8. Fajny zegar ale wygląda mi na to że mechaizm jest JUF'a nr 202a z katalogu Jahres-Uhr O JUF'ie może też świadczyć zawieszka i osłona włosa ( na górze ma podcięcie którego nie ma np Junghans) Sterczynki na kolumnach też podchodzące pod JUF ale z innych modeli np 202 z tegoż samego katalogu . Natomiast wahadło jak od Hassa. Podstawa nie wiem , może też od Hassa (takiej podstawy nie znalazłem u JUF,a) Może się mylę ale jeżeli jest to składak to i tak wygląda super, zegar ma się podobać właścicielowi a nie innym. Gratuluję.
  9. Wydaje mi się że tarcza jest malowana a nie srebrzona, nie wiem czy wszystkie takie GB z tego okresu miały srebrzone tarcze (tu chyba Dziadek będzie wiedział najlepiej). Mam podobnego GB ale na marmurowej podstawie a srebrzoną tarcze zregenerowałem. tarcza po renowacji i odnowieniu cyfr wygląda tak : a cały zegar tak:
  10. Poszperałem i coś znalazłem u Wottona, z grubsza jest wyjaśnione. kwestię oporów tarcia ominięto dużym łukiem. Wygląda na to żę Badische robiło na 6 kołach wliczając wychwyt, pozostali na pięciu kołach. Pod warunkiem że koś inny nie robił dla Badische. Mam JUF'a ze znakiem Badische.
  11. Mam pytanie dotyczące miniatur roczniaków. Właśnie zakończyłem przywracać do życia miniaturę kerna - KuS PI (u Terwilligera appendix 83), zainteresował mnie fakt że miniatura ma 5 kół zębatych nie licząc wychwytu, Standardowy mechanizm ma zwykle 4 koła. Doszukałem się u Terwilligera tego iż miniatury (ale nie wszystkie) miały jedno koło więcej. Czy zastosowanie dodatkowego koła nie zwiększało oporów przy i tak już wrażliwym mechaniźmie. Z kolei w książce Wottona znalazłem tabelę pokazującą , że Badische i JFK też budowało mechanizmy z 5 kołami zębatymi. Tak na marginesie w Kernie jest ten sam sposób zaczepienia sprężynki zapadki co w starych Kienzle (wprawdzie Kern przejął Kienzle ale to rozwiązanie zostawił w swoich zegarach).
  12. prawie dobrze, jak sobie przypominam to w kuli ozdobnej otwory mają różną średnicę, należy ją włożyć odwrotnie tak jak na zdjęciu. Nakrętkę dociskającą górny talerzyk( nie pokrętło do regulacji rozstawu kul) do dysku zapewne masz , bo nie widzę na Twoim zdjęciu,
  13. Dla ścisłości w drugim zegarze Junghansa ,tym z wahadłem bez skali, musisz przestawić ozdobną kulę, tak jak na zdjęciu. Poza tym uważam , że wahadła Junghansa miały srebrny pasek na wahadle (bardzo cienka warstwa) który, tak jak wspomniał Dziadek, często ulegał starciu podczas czyszczenia.
  14. Sądzę , że za kompletny to przecinek w cenie byłby w prawo o jedno miejsce. Ja też puki co inwestuję w sprzęt zegarmistrzowski, który do najtańszych nie należy.
  15. właśnie zmierzyłem pierścień tego co był na moim poście wymiary: zew 14,43mm wew 11,09mm grubość 3,13 nr płyty 104180 ale mam drugi mechanizm z numerem 16714 i tu są wymiary: zew 15,27 wew11,24 grubość 2,92 Oczywiście nie jest to pełny perścień tylko ma podcięcie i bolec centrujący
  16. Stoi u mnie taki keinzle, ale wymiary dopiero późnym wieczorem jak wrócę do domu. By nie było niejasności , chodzi Tobie o wymiary pierścienia ochronnego prowadzącego włos a nie wymiar któregoś pierścienia z mocowania włosa?.
  17. Ja kupiłem bez szkła, wahadło zwykłe dyskowe z małą galeryjką. nr na płycie 29757, Jak dobrze pamiętam to jest z okolic 1912r. Co do samego szkła to stoi u mnie kienzle z ok 1920 wahadło kulowe, ale za to szkło ma oryginalne, uszkodzone, popękane i z banieczkami gazu. Chba w tamtych czasach podczas produkcji kloszy nie było łatwo odgazować szkło. Widać że przeźroczystość gorsza a sam klosz cienki jak papier.
  18. Ładny roczniak. Górna zawieszka nie jest oryginalna. tutaj gość z Australii sprzedaje, są to dorabiane ale myślę że nie będzie łatwo znaleźć oryginał: http://www.ebay.co.uk/itm/PHILLIP-HAAS-HAUCK-400-DAY-ANNIVERSARY-TORSION-JAHRESUHR-CLOCK-GIMBAL-SUSPENSION-/120949357986?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item1c2924bda2 Ja też miałem problem z zawieszką, kupiłem zegar w UK , w ofercie ebay , na zdjęciach była zawieszka a do Polski przyszedł bez zawieszki. W efekcie musiałem kupić ją na antypodach.
  19. Zajrzyj na tą stronę, na forum NAWCC: http://mb.nawcc.org/showthread.php?63018-Dating-older-jahresuhren-fabrik-400-day-anniversary "Dating JUF" jest w kilku miejscach na tym forum.
  20. Zajrzyj na tą stronę, na forum NAWCC: http://mb.nawcc.org/showthread.php?63018-Dating-older-jahresuhren-fabrik-400-day-anniversary "Dating JUF" jest w kilku miejscach na tym forum.
  21. Witajcie, właśnie wróciłem z targów w największej fabryce świata gdzie przy okazji znalazłem stoiska z zegarami. Chińczycy wzięli się za kopie starych zegarów. Znalazłem nawet ofertę roczniaka (mechanicznego oczywiście). Fizycznie go nie było, tylko katalog. Pani z zafascynowaniem opowiadała mi, że ten zegar nakręca się raz do roku!!!, na pytanie "How much?" padła kwota 500,-$, chyba jej się obrót z zyskiem pomylił. Za to stanowisko dalej było kilka ciekawych zegarów. Linkowce i na sprężynie, jakieś kulki, przekładnie, dźwignie itd. Podróbki jak się patrzy. Zamiast rtęci w rurkach wahadła stalowe wkładki imitujące rtęć (nawet kształt wypukłego menisku wytoczyli). Można mieć zegar albo w błyszczącym mosiądzu albo w patynie. Tarcze i inkrustacje emaliowane.Skrzynie wedle życzenia płyta mdf albo lite drewno, kwestia ceny. Przywiozłem sobie cztery sztuki do zrobienia badań optyczno jakościowych. Kilka zdjęć z targów w tym roczniak z katalogu za 500$ . Były też duże stojące. Zapytałem bosa z fabryki czy aby płyty to nie mosiądzowane aluminium. Był oburzony, że posądzam go o tak niecne czyny.
  22. Witajcie, byłem wczoraj w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa w poszukiwaniu ostatniego roczniaka ze Świebodzic. Niestety nie było go na ekspozycji ale za to znalazłem w internecie jego zdjęcie. Dodatkowo znalazłem jeszcze inny zegar z centralną sekundą i wahadłem torsyjnym , sprężyna spiralna w dolnej części wahadła. Ciekawe jaki to ma wychwyt.
  23. Cóż tu pisać, jest to zegar który zrobiłem sam, Mechanizm to KS kern&sohne, dorobiłem możliwość nakręcania od przodu. Dlatego w takim dziwnym miejscu jest otwór. Tracza nowa, zrobiona na zamówienie i posrebrzona , wskazówki kupiłem na naszym portalu aukcyjnym.. Skrzynia spod Radomia robiona na zamówienie. Wahadło wykombinowałem we własym zakresie, takie moje widzimisię. Przy wahadle to trochę podpatrzyłem regulację z Junghansa, a trochę kształt wahadła Beckera nr 15 u Terwilligera. No i w sumie tak wyszło jak na zdjęciach powyżej. Zegar wisi na razie na ścianie w garażu,aż się nie ustabilizuje tj aż nie dobiorę odpowiedniej wagi wahadła tak by mieć spory zakres regulacji. Na zdjęciu widać z tyłu czworokant do nakręcania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.