Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Taraj

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    433
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Taraj

  1. Taraj

    Niesygnowany chodzik

    Concordia prawie skończona . Skrzynia była w stanie agonalnym. Rozlatywała się w rękach. Przeleżała gdzieś w wilgotnej piwnicy. Czego się nie tknąłem to się rozłaziło. Pozbijana gwoździami i skręcona wielkimi wkrętami. Dziury po tych wkrętach musiałem flekować. Jak ją rozłożyłem to żelastwa miałem całą garść. Rozkleiło się i rozlazło wszystko. Pozostało jeszcze poprawa drzwiczek i fornir nad drzwiczkami ale to musi poczekać. Górkę jaką miałem taką dałem. Wyszło jak wyszło i chwilowo mam dość tej skrzyni. Soczewka wahadła była mocno sponiewierana, ktoś ją nadepnął, udało się poprawić ale do ideału jej daleko. Wskazówki (oryginały ktoś nożycami poprzycinał) udało się załatwić dzięki Gosi , dzięki , Ale chodzi dobrze , nic się nie zacina.
  2. Taraj

    Niesygnowany chodzik

    Rzeczywiście nie są narażone , bo mało co do nich pasuje , nawet zwykły wkręt do mocowania mechanizmu do podstawy ma nieznormalizowany gwint. Tylko oryginały albo dedykowane zamienniki. Firma wie z czego żyje .
  3. Taraj

    Niesygnowany chodzik

    Byłbym wdzięczny, jeżeli ten pan dorobił Tobie razem z tulejkami to mi wystarczą gołe wskazówki. Tulejki sam sobie wytoczę. Tym niemniej propozycję zamiany /odsprzedaży podtrzymuję. Myślałem, że to jest wieszak typowy dla Endlera. Mam takowy w oryginalnym chodziku Endlera.
  4. Taraj

    Niesygnowany chodzik

    Gosia, czy koś Tobie takie dorobił? Wyglądają mi na używane, zapewne oryginalne, gdybyś chciała się ich pozbyć/ odsprzedać /zamienić (niepotrzebne skreślić) to ja stoję pierwszy w kolejce. Co do wieszaka, to zgadzam się z tym, że jest nieoryginalny. Mechanizm został chyba przełożony do skrzyni z tym wieszakiem. W plecach nie ma innych otworów.
  5. Taraj

    Niesygnowany chodzik

    Cóż, wyglądają na poobcinane ale takie przyszły z UK, trzeba je polubić lub znaleźć nowe a znalezienie nie będzie proste.
  6. Taraj

    Niesygnowany chodzik

    Po zdjęciach Tatyany widać że to może być Concordia ponadto krój czcionki identyczny jedynie ten brak sygnatury. Dzięki za pomoc.
  7. Taraj

    Niesygnowany chodzik

    Witajcie Założyłem nowy temat. O chodzikach jest sporo ale nie wiem gdzie mógłbym się z tym zegarem podpiąć. Jakby co to proszę Piotrze o przeniesienie go w inne miejsce. Ad rem. Mam niesygnowany chodzik tylko z numerami. Chciałem się coś dowiedzieć kto mógłby być producentem. Zegar w przyszedł ostatnio z UK, nr mechanizmu 44 xxx. Mechanizm wygląda jakby ktoś go wsadził w całości do oleju licząc , że zacznie działać. Stan opłakany , zaschnięty olej czy też jakieś smarowidło, wykwity korozji na mosiądzu. Soczewka wahadła pogięta. Skrzynia wymaga troski, ubytki, spojenia gdzieniegdzie puściły. Niekompletna broda i górka. Mechanizm ma trochę Endlerowych elementów -Sanki -widełki nastawne / kształt -wymiary płyty -Ograniczniki wychyłu wahadła umiejscowione w tym samym miejscu co inne Endlery. -Oś minutowa podobna / kształt. ponadto : Wszystkie elementy mechanizmu numerowane i zgodne z ostatnią cyfrą na płycie. Co do skrzyni to nie ma żadnych pieczątek czy innych oznaczeń. Sanki były mocowane tylko raz (brak innych otworów). Mechanizm udało mi się doczyścić, przeszlifować palety i uruchomić, jak na razie działa. Stan zabrudzenia Zegar na stanowisku roboczym
  8. Taraj

    H.Endler & Co.

    W rzeczy samej najlepiej było by zostawić tak jak jest. Korona jest rzeczywiście stara, płetwa pasuje do otworu w skrzyni ale... ale.... na zdjęciu widać, że po założeniu korony są na dachu skrzyni dwa ślady "cienie" po czymś co mogło być elementem innej korony . Stąd moje wątpliwości
  9. Taraj

    H.Endler & Co.

    Witam , podepnę się pod temat Endlera by nie tworzyć kolejnych bytów. Dostałem ostatnio z UK trzy chodziki w tym jeden z sygnaturą Endlera. Wisielce w zasadzie to nie moja bajka , mało mam z tym do czynienia. Jest to mój pierwszy chodzik , nr werku 131 xxx, wieszak od Endlera i jest oryginalnie w skrzyni od początku, skrzynia ma sygnaturę Endlera. Tylko jakiś oprawca przykręcił wieszak do pleców skrzyni dziurawiąc plecy na wylot . Ale z tym się uporam. Mój problem polega na tym , że górka od skrzyni wygląda co najmniej dziwnie. Ktoś dołożył to co miał pod ręką i wyszło jak wyszło. Chciałbym dobrać chociaż zbliżoną do oryginału/epoki. Znalazłem kilka w necie i najbardziej podobna jest taka Pytanie do znawców tematu , czy taka górka może być?
  10. Taraj

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Fakt , w Chinach jest inaczej ale za to bezpiecznie , "Wielki Brat patrzy" . W Shanghaju możesz wyjść na spacer w środku nocy i nic złego ciebie nie spotka. Kuchnia kantońska , palce lizać ale po syczuańskiej bywa różnie . Co co szczerości Chińczyków to byłbym ostrożny.
  11. Taraj

    Porady potrzebuję 😊

    Ale ta pasta to pył złota z jakimś lepiszczem ?
  12. Taraj

    Porady potrzebuję 😊

    Sorry , nie doczytałem, ja jak koń dorożkarski, klapki na oczach. Jak złocenie to tylko galwaniczne.
  13. Taraj

    Porady potrzebuję 😊

    Jeżeli złocić to piórem galwanicznym. https://www.amazon.de/Stift-Galvanisier-Ger%C3%A4t-Galvanik-Anlage-GalvanoPen-Starter-Set-Rhodinette/dp/B00X77PBB6 w tym zestawie jest roztwór do rodowania ale są też do złocenia.
  14. Nie ma co dywagować, spuść sprężynę, rozbierz zegar, umyj wszystko. Dobrze by było wyjąć , umyć i nasmarować sprężynę w bębnie , o ile będziesz potrafił . Ewentualnie poproś kogoś kto ma urządzenie i wyciąganie a po nasmarowaniu założy sprężynę. Można to zrobić ręcznie ( radzę w rękawicach) ale jest to dosyć upierdliwe. . Na każdym etapie , przynajmniej podczas pierwszego rozkładania zegara, radzę robić zdjęcia mechanizmu . Ja początkowo zwykle po wyczyszczeniu i umyciu składałem roczniaka i uruchamiałem go ale bez zamontowanej przekładni wskazań. Jak zegar już chodzi dokładałem przekładnie i wskazówki i jak dalej wszystko działa dokładałem tarczę i było git. . Jak nabierzesz doświadczenia to nie będziesz robił żadnych zdjęć , składał wszystko za jednym zamachem a zegar będzie działał
  15. Taraj

    Porady potrzebuję 😊

    Te motylki widoczne na zdjęciu obracają się i słupki schodzą razem z tarczą.
  16. Trochę tych miniatur doprowadziłem do stanu używalności i takie mam zdanie ale każdy robi jak uważa.
  17. Taraj

    Porady potrzebuję 😊

    . . . Robiliśmy udane próby impregnowania żywicą epoksydową rozcieńczoną acetonem. Ta żywica sieciuje w wyniku reakcji w/w z utwardzaczem, więc nie migruje wraz z rozcieńczalnikiem... Niestety użycie wymaga wprawy, gdyż utwardzacz zwany "tecza" (trietylenotetramina) dodany w niewłaściwej proporcji, może się wypacać i powodować, że powierzchnia detalu pozostanie lepka i śmierdząca "myszami"... ale impregnowanie żywicą epoksydową działa fajnie, gdyż zespaja pyły... ................................................................ Byłem przekonany że żywica akrylowa B72 też wiąże pyły, w końcu robi to jako lepiszcze , a tu surprise . Czyli co stare lekko zmurszałe drewno skonsolidować lepiej żywicą niż paraloidem.
  18. Zdecydowanie warto się nad nim pochylić i go uruchomić, ma jedno przełożenie więcej niż duży roczniak. Uczy pokory . Najmniejsza niedokładność ,słabo wypolerowany czop czy też gdzieś jakiś dodatkowy opór i zegar staje. Tym niemniej warto. Tak poza tym to fajna miniatura.
  19. Taraj

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Człowiek wspomina z rozrzewnieniem , Mike Oldfield UK 1976, a u nas była szarzyzna , komuna miała się dobrze mimo zgrzytu w Radomiu, ale jak się miało 16 lat to świat był piękny, słońce, dziewczyny , prywatki (teraz to chyba się nazywa domówki, co za dziwactwo ). Dało się bez Facebooka
  20. No to świetnie , spróbuj obniżyć minimalnie wahadło na włosie ( na tyle na ile się da przy rozszerzonych kulach), zegar zapewne będzie się późnił. Wówczas zacznij zbliżać do siebie kule , w pewnym momencie "wstrzelisz" się w czas. Fajnie by było gdyby kule były w połowie między max a min, no ale to byłby nadmiar szczęścia.
  21. No to może jeszcze raz (vide http://zegarkiclub.pl/forum/topic/54637-roczniaki-400-days-anniversary-clocks-jahresuhr/) 1 - rozszerzasz kulki max i patrzysz na efekty . Jeżeli zegar zwolnił na tyle, że się już spóźnia ( w co wątpię) to jesteś w domu i regulujesz aż uzyskasz w miarę dobre wskazania (roczniak to nie chronometr) . 2- Sądzę , że po max rozszerzeniu będzie się spóźniał ale mniej , w tej sytuacji popuszczasz wahadło (opuszczasz wahadło na włosie max w dół tyle ile puści włos), sprawdzasz wskazania przez dobę. Zadziałało to patrz punkt 1 3- nie pomogło, dajesz nowy włos 0,102 (upewnij się czy to jest rzeczywiście 0,102), włos dajesz max jaki można dać i patrzysz na wskazania. Jak się zacznie spóźniać skracasz włos lub skręcasz kule ku środkowi (albo i jedno i drugie). 4 - nie pomogło , to możesz mieć coś z wsadem w kulach (może ktoś zmniejszył ciężar kul). Jeżeli tak to musisz zwiększać ciężar kul , poprzez np symetryczne dociążenie (naprzeciwległe dokładanie małych ciężarków np zawiesić na sterczynkach kul zwykłe podkładki ). Ewentualnie : 5- możesz dać grubszy włos , można taki zdobyć na zatoce - Zapewne po założeniu trzeba będzie go szlifować(pocieniać) ale ten pomysł ma jedną wadę : na pewno się urobisz ale czy z efektami to nie wiem . Takie kombinacje wymagają już pewnej praktyki.
  22. Taraj

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Puki co ....każdemu według zasług
  23. Taraj

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    тише едешь, дальше будешь
  24. Taraj

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Pamiętam tę zadymę, to było chyba zdjęcie nocne w podczerwieni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.