No to może jeszcze raz (vide http://zegarkiclub.pl/forum/topic/54637-roczniaki-400-days-anniversary-clocks-jahresuhr/) 1 - rozszerzasz kulki max i patrzysz na efekty . Jeżeli zegar zwolnił na tyle, że się już spóźnia ( w co wątpię) to jesteś w domu i regulujesz aż uzyskasz w miarę dobre wskazania (roczniak to nie chronometr) . 2- Sądzę , że po max rozszerzeniu będzie się spóźniał ale mniej , w tej sytuacji popuszczasz wahadło (opuszczasz wahadło na włosie max w dół tyle ile puści włos), sprawdzasz wskazania przez dobę. Zadziałało to patrz punkt 1 3- nie pomogło, dajesz nowy włos 0,102 (upewnij się czy to jest rzeczywiście 0,102), włos dajesz max jaki można dać i patrzysz na wskazania. Jak się zacznie spóźniać skracasz włos lub skręcasz kule ku środkowi (albo i jedno i drugie). 4 - nie pomogło , to możesz mieć coś z wsadem w kulach (może ktoś zmniejszył ciężar kul). Jeżeli tak to musisz zwiększać ciężar kul , poprzez np symetryczne dociążenie (naprzeciwległe dokładanie małych ciężarków np zawiesić na sterczynkach kul zwykłe podkładki ). Ewentualnie : 5- możesz dać grubszy włos , można taki zdobyć na zatoce - Zapewne po założeniu trzeba będzie go szlifować(pocieniać) ale ten pomysł ma jedną wadę : na pewno się urobisz ale czy z efektami to nie wiem . Takie kombinacje wymagają już pewnej praktyki.