-
Liczba zawartości
437 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Taraj
-
Fajny zegar ale wygląda mi na to że mechaizm jest JUF'a nr 202a z katalogu Jahres-Uhr O JUF'ie może też świadczyć zawieszka i osłona włosa ( na górze ma podcięcie którego nie ma np Junghans) Sterczynki na kolumnach też podchodzące pod JUF ale z innych modeli np 202 z tegoż samego katalogu . Natomiast wahadło jak od Hassa. Podstawa nie wiem , może też od Hassa (takiej podstawy nie znalazłem u JUF,a) Może się mylę ale jeżeli jest to składak to i tak wygląda super, zegar ma się podobać właścicielowi a nie innym. Gratuluję.
-
Wydaje mi się że tarcza jest malowana a nie srebrzona, nie wiem czy wszystkie takie GB z tego okresu miały srebrzone tarcze (tu chyba Dziadek będzie wiedział najlepiej). Mam podobnego GB ale na marmurowej podstawie a srebrzoną tarcze zregenerowałem. tarcza po renowacji i odnowieniu cyfr wygląda tak : a cały zegar tak:
-
Mam pytanie dotyczące miniatur roczniaków. Właśnie zakończyłem przywracać do życia miniaturę kerna - KuS PI (u Terwilligera appendix 83), zainteresował mnie fakt że miniatura ma 5 kół zębatych nie licząc wychwytu, Standardowy mechanizm ma zwykle 4 koła. Doszukałem się u Terwilligera tego iż miniatury (ale nie wszystkie) miały jedno koło więcej. Czy zastosowanie dodatkowego koła nie zwiększało oporów przy i tak już wrażliwym mechaniźmie. Z kolei w książce Wottona znalazłem tabelę pokazującą , że Badische i JFK też budowało mechanizmy z 5 kołami zębatymi. Tak na marginesie w Kernie jest ten sam sposób zaczepienia sprężynki zapadki co w starych Kienzle (wprawdzie Kern przejął Kienzle ale to rozwiązanie zostawił w swoich zegarach).
-
Ja kupiłem bez szkła, wahadło zwykłe dyskowe z małą galeryjką. nr na płycie 29757, Jak dobrze pamiętam to jest z okolic 1912r. Co do samego szkła to stoi u mnie kienzle z ok 1920 wahadło kulowe, ale za to szkło ma oryginalne, uszkodzone, popękane i z banieczkami gazu. Chba w tamtych czasach podczas produkcji kloszy nie było łatwo odgazować szkło. Widać że przeźroczystość gorsza a sam klosz cienki jak papier.
-
Ładny roczniak. Górna zawieszka nie jest oryginalna. tutaj gość z Australii sprzedaje, są to dorabiane ale myślę że nie będzie łatwo znaleźć oryginał: http://www.ebay.co.uk/itm/PHILLIP-HAAS-HAUCK-400-DAY-ANNIVERSARY-TORSION-JAHRESUHR-CLOCK-GIMBAL-SUSPENSION-/120949357986?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item1c2924bda2 Ja też miałem problem z zawieszką, kupiłem zegar w UK , w ofercie ebay , na zdjęciach była zawieszka a do Polski przyszedł bez zawieszki. W efekcie musiałem kupić ją na antypodach.
-
Witajcie, właśnie wróciłem z targów w największej fabryce świata gdzie przy okazji znalazłem stoiska z zegarami. Chińczycy wzięli się za kopie starych zegarów. Znalazłem nawet ofertę roczniaka (mechanicznego oczywiście). Fizycznie go nie było, tylko katalog. Pani z zafascynowaniem opowiadała mi, że ten zegar nakręca się raz do roku!!!, na pytanie "How much?" padła kwota 500,-$, chyba jej się obrót z zyskiem pomylił. Za to stanowisko dalej było kilka ciekawych zegarów. Linkowce i na sprężynie, jakieś kulki, przekładnie, dźwignie itd. Podróbki jak się patrzy. Zamiast rtęci w rurkach wahadła stalowe wkładki imitujące rtęć (nawet kształt wypukłego menisku wytoczyli). Można mieć zegar albo w błyszczącym mosiądzu albo w patynie. Tarcze i inkrustacje emaliowane.Skrzynie wedle życzenia płyta mdf albo lite drewno, kwestia ceny. Przywiozłem sobie cztery sztuki do zrobienia badań optyczno jakościowych. Kilka zdjęć z targów w tym roczniak z katalogu za 500$ . Były też duże stojące. Zapytałem bosa z fabryki czy aby płyty to nie mosiądzowane aluminium. Był oburzony, że posądzam go o tak niecne czyny.
-
Witajcie, byłem wczoraj w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa w poszukiwaniu ostatniego roczniaka ze Świebodzic. Niestety nie było go na ekspozycji ale za to znalazłem w internecie jego zdjęcie. Dodatkowo znalazłem jeszcze inny zegar z centralną sekundą i wahadłem torsyjnym , sprężyna spiralna w dolnej części wahadła. Ciekawe jaki to ma wychwyt.
-
Cóż tu pisać, jest to zegar który zrobiłem sam, Mechanizm to KS kern&sohne, dorobiłem możliwość nakręcania od przodu. Dlatego w takim dziwnym miejscu jest otwór. Tracza nowa, zrobiona na zamówienie i posrebrzona , wskazówki kupiłem na naszym portalu aukcyjnym.. Skrzynia spod Radomia robiona na zamówienie. Wahadło wykombinowałem we własym zakresie, takie moje widzimisię. Przy wahadle to trochę podpatrzyłem regulację z Junghansa, a trochę kształt wahadła Beckera nr 15 u Terwilligera. No i w sumie tak wyszło jak na zdjęciach powyżej. Zegar wisi na razie na ścianie w garażu,aż się nie ustabilizuje tj aż nie dobiorę odpowiedniej wagi wahadła tak by mieć spory zakres regulacji. Na zdjęciu widać z tyłu czworokant do nakręcania.
-
Do zabezpieczania mosiądzu stosuję zwykły preparat organiczny , wodnorozcieńczalny . Stosuje się go w galwanizerniach do zabezpieczania miedzi i jej stopów - Schloettera Anti Tarnish ALS20. Robię to tak. Najpierw mycie ultradźwiękowe w mieszaninie benzyna +denaturat, potem polerowanie , ponownie ultradźwięki i na końcu wrzucam do 5% roztworu ALS20. Bez płukania w wodzie detal wycieram do sucha.I tyle. Puki co ta technika działa.Spisuje się zdecydowanie lepiej niż chromianowanie mosiądzu tak powszechnie opisywane w literaturze(temat przetestowałem osobiście). Natomiast tylko do kół zębatych stosuję Gronal. pozdrawiam
-
W dolnym lewym rogu jest literka G , czy mam rozumieć , że jest to 1907 licząc od początku alfabetu? W tym zegarze zrobiłem jeszcze jedną rzecz, założyłem na podstawę pierścień i dałem czerwony jedwab(powinien być welwet). Wszystkie średnice podstawy, pierścienia,i głęboki rowek w podstawie idealnie pasowały ze sobą, Jednak nie jestem przekonany czy tak były robione? Podstawa jest z pełnej płyty mosiężnej. Jest to tylko i wyłącznie moja fanaberia , taki zegar bardziej mi się podoba. pozdrawiam
-
Witajcie Ostatnio powiększyłem swoj zbiór roczniaków o JUF'a z wahadłem dyskowym nr 56548. Przywróciłem go do życia. Podczas rozbierania i czyszczenia zegara zauważyłem że płyty oraz koła (ale nie wszystki) mają nabite cyfry 17. Cyfry te są nawet na bębnie i osi bębna. Jak mnie pamięć nie myli to gdzieś na forum doczytałem się że stosowano ostatnią cyfrę z numeru (w tym przypadku to nie działa?). Najciekawsze są cyfru wybite na krawędzi płyty 2236 oraz symbol gwiazdki. Czy ktoś spotkał się z czymś takim, tudzież co to może oznaczać. Zegar prawdopodobnie pochodzi z roku 1905-1907. Kolumny toczone z pełnego mosiądzu, górny zaczep włosa zwykły tzn nie jest typu "C" tak jak mam to w katalogu JUF z 1910. pozdrawiam
