Oj tak(ze wskazaniem na Oj) otarłem się o chińskie , nawet coś tam kupiłem i już tego więcej nie zrobię. Mam nadzieję że, jak jest z Tajwanu to będzie dobra jakość. Chińczycy robią dobre produkty ale muszą mieć kontrolę jakości prowadzoną przez "białego". Jeżeli nie to fantazja Chińczyków nie zna granic. przykład: kareciak razem z barometrem, w pierwszej chwili OK, tarcza emalia, skala barometru w calach słupa rtęci. Jakieś zmiany barometr pokazywał ale coś nie bardzo pokrywały się z polskim barometrem okrętowym jaki mam w domu. W końcu rozebrałem całą tą niby reprodukcję i okazało się że, w barometr jest wsadzony bimetal i szpejo reaguje na zmiany temperatury. To coś co udaje puszkę aneroidową jest tylko w celu zmylenia potencjalnego kupującego. Wskazówka rusza się czyli całość działa a że wskazuje pierdoły to już inna sprawa. centralna sekunda z kopią Ansonii stoi w garażu. Tę centralną sekundę z wychwytem nożycowym Chińczycy postarzyli tylko że, do chemicznego wytrawiania przed starzeniem zamiast włożyć mosiądz to wsadzili całe koła razem ze stalowymi osiami i zębnikami. Kwas wytrawił stal i zębniki z czopami wyglądają jakby ktoś je prześrutował. Czasami to siąść i płakać, ręce opadają. roczniak jaki widziałem na targach w Kantonie. kilka innych zegarów