Ze zlego zalozenia wychodzisz. Pracowalem, pracuje i pewnie bede pracowal w branzy.
Opisuje jak z duzym prawdopodobienstwem wyglada to od srodka. Upraszczajac - wiekszosc firm bedzie chciala utrzymac pewne widelki marzy, a zeby to zrobic musza spelnic okreslone warunki.
Zakladaja cene sprzedazy, wstepny wolumen produkcji i robia wszystko, zeby projekt zmiescil sie w widelkach pod wzgledem kosztow. To zwykly biznes i kalkulacja.
Juz pomijam to, ze opracowanie nowego mechanizmu, ktory bedzie na bardzo wysokim poziomie pod kazdym wzgledem, to nie jest 5 minut roboty.