-
Liczba zawartości
2196 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Mariusz
-
Arek - masz sprężynowy mechanizm Rescha - jeden z kilkudziesięciu na świecie obecnie znanych / skatalogowanych, a przejmujesz się, że kiedyś go ktoś wstawił w skrzynkę "inną" . To też historia. Nie przejmuj się tym - jest i tak bardzo dobrze. Wiesz ile już podchodów było by wyciągnąć ode mnie sprężyny Rescha ? Tego po prostu na rynku NIE MA. Jeżeli ktoś sprzedaje, to wg mnie w zdecydowanej większości bez świadomości co sprzedaje. I na to ( takie sytuacje) sporo osób poluje .
-
W takim razie masz prostą odpowiedź na pytanie o oryginalność skrzynki. Rozetnij kawałeczek sklejki od spodu by rozwarstwić i sprawdź jaki jest rodzaj użytego kleju... Wg mnie są nikłe szanse na używanie sklejki w okresie teoretycznej daty produkcji mechanizmu. Dodatkowo trochę się technologicznie kłóci by do tak cienkiej sklejki mocowano wieszak . Kolejna rzecz - zaciek bejcy na plecach ( na desce ) idący od tyłu. Pleców od tyłu nie bejcowano raczej ...
-
Dzięki za potwierdzenie numeru i zdjęcie środka tarczy. Szkoda, że wahadło późniejsze, ale zawsze można pokusić się o replikę. Arek - czy mnie wzrok myli, czy te wewnętrzne plecy do których jest przykręcony wieszak są ze sklejki ?
-
Gratuluję Czy mógłbyś zrobić zdjęcie numeru tak by był wyraźnie widoczny ? Może również zdjęcie środka tarczy, by spróbować odszyfrować napis i wsadzić do archiwum . Dwu wagowych z niskimi numerami jest bardzo mało. Jeszcze raz gratuliję. Górne okucie wahadła i wieszak zachowały się w oryginale ? EDIT Numer chyba dobrze widać na pierwszym zdjęciu - 8268 ? Numery są zgodne na wszystkich elementach ?
-
Roczniak Cariatide
Mariusz odpowiedział erzlot → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Zależy co kto lubi - szkieletowy Becker mi wyjątkowo nie pasuje. A tak na boku "szkieletor" to wg Wikipedii "postać fikcyjna, główny przeciwnik He-Mana" Jeżeli potrzebujesz szkieletora to może zerknij tu : http://megastroje.pl/p/kostium-szkieletor-he-man/ To wypożyczalnia - każdy pragnący szkieletora może zapewne wypożyczyć i może zrobią fani jakiś zjazd - sympozjum ? Robi wrażenie - dwa Wurth'y i chyba JUF ( sądząc po tarczy ) Aż by się go prosiło postawić na "perełkach". Gratuluję kolekcji - jest wg mnie super. -
Nie można uznać tego za regułę w 100%, ale zwężające się kolumny i nad wyraz "bogaty" wystrój wskazuje często na Komotau i pana Kienzle. Tego typu skrzynki są wg mnie jawnym naśladownictwem skrzynek używanych przez Rescha z opóźnieniem o kilka ładnych lat. Ale równie dobrze może się kiedyś okazać, że ten wzór/styl/kierunek ma innego ojca.
-
Wiemy, że Resch sprzedawał mechanizmy niekoniecznie w skrzyniach. Skrzynia Arka ma kilka szczegółów trochę nietypowych dla Rescha. Zwężające się kolumny ku górze, wykończenie drzwi listewką. W meblówkach stosowano podkładki, gdy skrzynia była zbyt głęboka, ale to nie jest meblówka. Nie jestem pewien, czy dobrze widzę, ale dolna półka na "falkach" jest bez forniru - chyba ktoś coś tam grzebał dosyć konkretnie.
-
No jest - nie dostrzegłem na początku, że na zdjęciu mechanizmu widać w prawym dolnym rogu przedłużkę do trzymania dużego cyferblatu ,
-
Fajnie by było zobaczyć dokładniej mechanizm - zobaczcie jak ma umiejscowiony sekundnik. Może to jakiś skrót na zdjęciu wyszedł - blisko wskazówek. Wskazówki w wersji angielskiej, skrzynka też ... tylko korona "zginęła" A może to duża tarcza ? ... no tak - nie zauważyłem - tarcza chyba 21 .
-
Datowanie z pierwszej strony w pewnych fragmentach ma szansę się zgadzać. Bez "twardych" dowodów Ebensee od nr ok. 57 tys (1871 r.) Końcówka się raczej nie zgadza zupełnie.
-
Nr 50 czy 150 tys ? Skrzynka oryginał, czy pasowana ?
-
https://zegarkiclub.pl/forum/uploads/monthly_07_2011/post-35992-0-43993500-1309974509.jpg W tym wątku masz pokazaną i zasuwkę i wskazówki.
-
Masz do wymiany minutową wskazówkę, ale to też nie jest wielki problem. Gratuluję trafienia - w tej chwili to wielka rzadkość - kilka lat już nie widziałem sprężyn Rescha na rynku. Nawet trudno oszacować jaka by mogła być wartość.
-
Brakuje w tym miejscu , o którym piszesz zasuwki blokującej płytę mechanizmu na wieszaku. To sprężyna - przy nakręcaniu mechanizm może podskoczyć - wagi nie ściągają go w dół Dwie śrubki i kawałek blaszki mosiężnej - łatwe do dorobienia. Mam nadzieję, że mechanizm należy do Ciebie . Marian - skrzynki w tym okresie wyglądały jak ta w wątku podsumowującym pokazana jako "klasyczny Resch"
-
Roczniak Cariatide
Mariusz odpowiedział erzlot → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
No dobra, ale my możemy zrobić ładne 🤪 - dużo ładnych -
Roczniak Cariatide
Mariusz odpowiedział erzlot → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Chłopaki - co za problem ? Trochę weny i możemy machnąć i 20 wersji W zasadzie dwa rodzaje mechanizmów w tym były . -
Roczniak Cariatide
Mariusz odpowiedział erzlot → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Nikt nie napisał, bo erzlot kotwicy nie pokazał ... Wahadło wygląda jakby miało rant na górze - dobrze widzę ? -
Mój pierwszy roczniak
Mariusz odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Ja też mam sporo takich (większość ? ) - taki urok większości starych zegarów, a chodziło o to by trafić w miarę możliwości nierozbitego. I takiego właśnie JUF-a na perełkowej podstawie poszukiwałem. Tylko na tym modelu mi zależało, by był w stanie powiedzmy dobrym + -
Mój pierwszy roczniak
Mariusz odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Rozróżniam dwie sprawy - oryginalność elementów i dobry stan. Dobry stan nie uwzględnia elementu brudny/czysty, a bardziej wypracowany mechanizm, pogięte obudowy itd. To, że np. ktoś kupił , umył i zegar ruszył , nie świadczy o jego stanie - może być "klekot " i "pójdzie". -
Mój pierwszy roczniak
Mariusz odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Kupić w DOBRYM STANIE i możliwie jak najmniej uzupełnianego. To już prawie niemożliwe, albo drogie. Wskazówka jakaś dziwna jak na minutową z wczesnego JUF - bez okucia była godzinowa. Może źle widzę -
Mój pierwszy roczniak
Mariusz odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
"Pokaż" ( zdjęcie ) kotwicę i siodełko Krzysztof by była pewność, Uważam, że ten model,to jeden z roczniaków o których można powiedzieć "trzeba mieć" Długo szukałem swojego - takiego w dobrym stanie. W końcu udało się dopaść z pomocą Fibo, za co mu jestem do tej pory wdzięczny. Podobno przyjechał w opakowaniu wielkości pralki Na których zrobił stopery na olimpiadę w Berlinie ... Chyba wygranie takiego przetargu nie świadczy o tandecie - nie uważasz ? Marian - nie znudzi Ci się to opluwanie nigdy ? Old time - masz wskazówki do tego JUF-a ? Mnie chyba godzinową wciągnął odkurzacz ( nie od tego co Fibo przywiózł ) -
Mój pierwszy roczniak
Mariusz odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Wiesz - Huber to przede wszystkim gość od jednych z najlepszych regulatorów astronomicznych - to inna liga niż ta, którą się zajmujemy Mając zaplecze "konstrukcyjne" coś tam dłubał przy roczniakach na boku. -
Mój pierwszy roczniak
Mariusz odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Nie jesteś złośliwy, a co najwyżej dziecinnie przekorny. Prawda taka, że Becker NIE POTRAFIŁ skonstruować tego na innym wychwycie, z powodu braków postępu oddano to komuś innemu - zrobił to Schatz. Zrobił to na tyle dobrze, że wychwyt nie zmienił się zasadniczo do końca produkcji. Nie bardzo wiem co nazywasz "Konstrukcją Beckera" - zespół kół napędowych, czy przekładnie wskazań ? Większość ciekawych rozwiązań pojawiło się u Hubera, Wurtha ... Becker robił ładne, ale tanie w produkcji zegary. OK - można powiedzieć "oszczędne". Nie podoba mi się to, że ponieważ nie można mu przypisać żadnych ciekawych pomysłów, to jego zwolennicy chcą "utaplać w błocie" innych producentów. Wg mnie tak się nic nie da osiągnąć - zawiść, szyderstwo to nie jest dobry kierunek do wykazania wyższości. Zaczyna się od żartobliwej formy niby, ale żart powtarzany 100 razy nie jest śmieszny. -
Mój pierwszy roczniak
Mariusz odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Wiesz - w zasadzie jak masz napis PATENT to masz JUF, a w każdym razie wg mnie płyty robił JUF.. Jak robił płyty to łożyska określają/determinują koła i zębniki. Jeżeli jeszcze kotwica JUF... to co pozostaje innym ? Nie wierzę, że Huber robił identyczny z JUF-owskim stempel do nabijania/sygnowania. Hauck też zaczynał od konstrukcji JUF i dopiero po pierwszych seriach wprowadził swoje zmiany. Tyle, że on nie wkładał kotwic kutych a właśnie regulowane - sprawdź - mechanizm cały identyczny.Zapadka sprężyny w pion poszła odrobinę później u Haucka. Mam też duże wątpliwości co do użycia wahadła Hubera ( twin loop) z płytą "PATENT ...", bo TEORETYCZNIE płyta powinna być z numerem patentu Hubera dotyczącym tego wahadła. I tu mamy sporą niekonsekwencję - większość płyt z wybitym numerem patentu jest bez wahadła kompensacyjnego ( dotyczy to produkcji zarówno JUF jak i Haucka ). Prawda jest wg mnie taka - wahadło twin loop jest super ( estetycznie ). do tego podstawa "perełkowa" ( trochę wcześniejsza ) i kultowy mechanizm "PATENT..." ( jeszcze wcześniejszy, ale zakładający się czasowo na podstawę perełkową). Komplet, który wielu by chciało mieć, choć jest trochę rozstrzelony czasowo. No i co z tego , że rozstrzelony - chcę mieć to proszę - można. Nie ma możliwości by udowodnić, że coś nie powstało z zapasów magazynowych. Każdy ma prawo do układania swoich teorii - ja się od tego odcinam - składak, nie składak... Składak z oryginalnych części - to dobrze , czy źle ? Nie mamy 100% pewności i jej mieć nie będziemy - po co dyskusje w tym kierunku ? -
Mój pierwszy roczniak
Mariusz odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Nie zawsze - sprawdź BadUfy. ( tylko nie te z samego początku a Hubera ) Tam masz m.in. kotwice kute. Są wyraźnie niższe od kotwic JUF-a. Ogólnie zakładam ( z czym wolno się oczywiście innym nie zgadzać ), że jak kotwica jest JUF to jest zegar/mechanizm JUF, bo jest jego "serce". Co za różnica, kto składał i co kto komu zlecał. Do tego nie dojdziemy. Jeżeli mnie pamięć nie myli, to sporą część roczniaków Hubera składał Muller jako wykonawca czarnej roboty. Nikt się teraz tym nie przejmuje. Wycięcie w płycie z późniejszych wersji - pierwsze były "U" I to nie było mało, były na - "zaciskanych" podstawach. Początki były "numerowane". Fibo ma numerowanego - było ich chyba kilka tysięcy . Jak poprosisz to może pokaże
