Nie rozumiem... Przecież oceniamy tylko zegarki, nie wybitne dzieła sztuki (tym bardziej, że plasujące się na czarnej liście...), ani tym bardziej ludzi. Nie wchodzimy w kompetencje Boga - oceniamy tylko martwe przedmioty (choć z 'duszą' ). Taki ton wydaje mi się dalece przesadzony. Niech istnieją sobie firmy takie, jak w/w. Mnie denerwuje czasem tylko ich naśladownictwo / wtórność / podszywanie się pod inne, szacowne manufaktury oraz sztuczne roztaczanie przez nie wokół siebie nimbu wspaniałej tradycji, przynależnego raczej nielicznym. Dlatego zamiast wydawać często i kilkaset euro na ich wątpliwej jakości 'wyroby', zdecydowanie lepiej kupić np. Roamera, Atlantica, Certinę, Hamiltona, Christopher Ward, Seiko, rosyjskie itd. - wybór jest spory. Zresztą z czasem (w co ja raczej wątpię) może choć jedna z firm z 'czarnej listy' dorobi się rzeczywistej, a nie tylko pozornej renomy. Kto wie? Pozdrawiam PS. http://www.tophorloges.nl/stovard.htm co nie przeszkadza mu, jak widać poniżej, używać.... swiss made (+ ten wtórny design)! PS2. A propos swiss made - http://www.fhs.ch/en/swissm.php