Młody, nie jest wcale taki młody, bo ma już, albo dopiero, 11 lat Skąd to zainteresowanie, ano widzi jak tatuś ślęczy przed kompem przy pracy po południu (po powrocie z pracy na mieście) a przy okazji zerkam na forum zegarkowe, allegro, itd.... i delikatnie doradza, co fajne, ładne i warte zakupu. Zaszczepioną ma żyłkę do aut, niekoniecznie małych (oczywiście po kim?) i teraz do zegarków. Marzy mu się własna Mołnia kieszonka, a na razie ma Łucza od taty (był wrzucany już kiedyś w nabytkach), zaś wczoraj zakupił sobie budżetowego Poljota z fajną młodzieżową tarczą, jak dojdzie, to też wrzucę zdjęcie. Na razie są to zakupy budżetowe, wiadomo jak to dziecko, środki mizerne, a chciałby kupić dużo różnych rzeczy.