Mnie bardziej zniechęciło to, że to hybryda. Niestety jako drugie auto, które czasem stoi kilka dni, w moim przypadku (przynajmniej na razie) odpada, po prostu bałem się o baterie. Wprawdzie kolega który ma CT i serwis samochodowy zapewniał mnie, że nie ma się czego bać i nawet w razie awarii, koszt wymiany ogniwa nie jest duży, to jednak odpuściłem i kupiłem "dużą" benzynę.
Sens jest, bo to MSZ inna jakość, a co do bagażnika, hmm kwestia indywidualna, co kto i do czego potrzebuje. W Priusie to dopiero jest mały bagażnik.