Jak dla mnie, chyba najlepsza z wszystkich przerobionych przeze mnie Krzyśków, a troszkę ich było. Mega wygodna, cienka, fajna średnica i L2L. Podobne zdanie mam o bransolecie do C65, jedna z najwygodniejszych, porównywałem ją kiedyś nawet do tej w starej 300 Omegi i w Speedmasterze Date.
Musiałeś 😜 ale dałem lajka, bo troszkę prawdy w tym jest. Te niebieskie goszczą jednak u mnie najdłużej, najkrócej z jasną tarczą (wyjątkiem była chyba biała AT).