Hmm ... ciekawa teoria. Znaczy, jakby były kierowane do "zimniejszych" krajów, to już by to były same esencje . Jeżeli założyć, że nie sprzedają podróbek, to, to może tłumaczyć niższą trwałość wielu zapachów (doświadczyłem), a tym samym może niższą cenę przy hurtowych zakupach. Stąd atrakcyjne oferty. edycja: czy sprzedają podróbki? Znalazłem na jakimś forum taki wpis: cyt."Bo zawsze będą sprzedawali 60-70% oryginałów. I niektórzy trafią dobrze, niektórzy zaś na te pozostałe 30-40%. Tego nie jest dużo, wystarczająco tyle, aby zapewnić dobrą cenę i w miarę pozytywne opinie. Niestety, sami pracownicy często nie wiedzą czy sprzedają oryginał, czy podróbę, bo dotyczy to wszystkich marek, nie jakichś konkretnych."