dzisiaj będąc w perfumerii, przetestowałem kilka zapachów 1,T. Mugler a men 2. Issey Miyake pour homme intense 3. Guerlain vetiver 4.Chanel Antaeus Szukałem czegoś mocnego na nadchodzącą jesień/ zimę.Ciekawy opiniami antaeusa przetestowałem go na nadgarstku, pięć chmurek ulotniło się po 4 godzinach,zadałem sobie to pytanie gdzie ta moc opisywana? Faktycznie reformulacja spowodowała że ten zapach stracił bardzo.Dla mnie to zwykłe popłuczyny. Issey z kolei okazał się wieczorowym zapachem w moim odczuciu, bardzo subtelnym,niezbyt intensywnym ale spodziewałem się czegoś innego.Thierry Mugler fajna sprawa, drzewo, kadzidło lekka słodycz bardzo fajny na chłodne dni . W dalszym ciągu numerem jeden jest Lalique encre noire następnie Dior Homme Intense , eau sauvage i YSL Kouros.