pytanie czy te tarczowe mechaniki będą znacząco lepsze od niemal topowych obręczowych. Sam mam trp spyre w domane i w terenie - wiadomo, że niewiele trzeba żeby zablokować koło ale na asfalcie nie wiem czy szczęki 105 nie byłyby skuteczniejsze. Tarcza w rowerze, który jeździ po błocie to po prostu rozsądek, w szosie na suchym - jak ściśniesz lewą klamkę to podejrzewam, że lot przez kierownicę będzie bardzo efektowny dla mnie 4.0 ma fajny napęd ale jest "ale" i prędzej czy później zaczniesz szukać 105 bo ma 11s (tak samo jak ultegra czy dura-ace) - czyli jest takie 9/10 - gdzie w 5.0 jest napęd, którego się już nie rusza - 10/10. W przypadku szosy - chyba wolałbym porządne szczęki niż przeciętne tarcze bo nie ma się co oszukiwać - hydraulika to to nie jest. Raz miałem przyjemność jeździć na hydraulicznej ultegrze i tam fakt - strach klamkę naciskać bo rower staje w miejscu jeśli w rowerze jest już napęd 105 to w przyszłości droga jest otwarta do przejścia na hydraulikę - koła z tarczami, klamki i zaciski - w przypadku 4.0 mamy niby bazę na tarczach - ale przejście na hydro wymaga wymiany wszystkiego poza kołami co do obręczy to chyba oczywiste, że farba poleci - przecież alu nie jest czarne tylko srebrne no chyba, że ktoś sobie założy obręcze z węgla, będą czorne cały czas