Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. ojojoj, u góry też zeszło czy tylko na dole? ja dzisiaj nie jeździłem ale cyknąłem taką fotę
  2. pisałem Ci już kiedyś, że kumpel miał w foxie 32 wymienianą sterówkę i na nowo prasowane lagi bo miały luz - foxa ma bez kashimy, miał możliwość założyć nowe lagi (na 99% aftermarket ale pytanie czy fox zwykłe lagi robi sam czy zamawia u podwykonawcy) ale jego są bez rys więc je tylko wstawili na nowo. Wiadomo, że wszystko się da, pytanie czy się opłaca ( nie nam klientom czy Wichowi, który to robił a Foxowi jako producentowi )
  3. trollu

    Formuła1

    ja właśnie 3 odcinek oglądam. Ogólnie fajnie nakręcone
  4. ale rozumiem, że piszesz o 2 sztukach za 1150zł. Ja mam 34 na czarnej ladze, drogie te fanty żeby rozkręcić damper - bez tego klucza raczej nie pójdzie, przynajmniej u mnie się nie dało ale może mam za słaby uścisk w dłoniach
  5. aa znalazłem, kashima niby 250 ojro, zwykła laga 180
  6. To nie plastik tylko jakiś magiczny carbon, za to się płaci w Magurze
  7. Ja strzelam w nieco mniej ale nie zdziwię się jak tyle będzie
  8. No właśnie nie mam numeru. Kumpel chce kupić rower, lewa laga ma rysę, rower jest chyba z 2015-2017r? Nie wiem dokładnie. Chodzi o orientacyjna cene w razie konieczności wymiany
  9. Szybkie pytanie - ile kosztuje nowa laga foxa 40 z kashimą?
  10. dwusuw tak ale w dzisiejszych czasach twierdzą, że dwusuw może być eko na poziomie 4t przez zastosowanie wtrysku. Spaliny tak czy inaczej trzeba oczyszczać ale plusy z prostszej konstrukcji 2t i mniejsze straty energii to rekompensują. Ford ma podobno od dawna silnik 2t do samochodów ale z takich czy innych powodów nie widać go w produkcji. W takich biznesach kasa wszystkim rządzi, "ekologia" to też czyjś biznes i tyle
  11. można się uprzeć, że dętka jako ciało stałe w jakiś tam sposób "utrudnia" oponie ruch ale opony spadają w takich momentach i okolicznościach, że ciężko tam dojść do jakiejś reguły - wypadek losowy. A gadaliśmy tez o tym, że jak słychać "bum" to nawet nie tyle wystrzał opony co rozlatująca sie obręcz a co do patentów na stopce - ja mam treka ad 2018 i opony wstrzeliwują się bez problemu (opony jak i obręcze bontarger) - kumpel ma starszego treka i też na komplecie bontragera - tylko tam podobno jest jakiś patent bo byłem raz przy tym, jak zakładał oponę i to była droga przez mękę - smarowana płynem do mycia naczyń, pompowana, naciągana - tragedia
  12. w zeszłym roku jakaś firma w jueseju zbudowała taki silnik - 4 tłoki, 2 cylindry - miało to niby zrewolucjonizować samochody - kompaktowa budowa, małe straty energii etc ale na razie cisza, na filmikach z symulacjami na yt się skończyło
  13. Racja - wielu myśli, że im mniej w oponie tym lepiej a to nie takie proste ale zejście z ciśnieniem z 3bar do 1 bar poprawia trakcję w błocie jak i na sypkim i tyle. Schodzenie poniżej 1.0 gdzie ludzie zaczynają się bawić w wkładki antydobiciowe itd - sztuka dla samej sztuki ale lud chce to producenci produkują. Zależy co dla kogo jest niskim a co wysokim ciśnieniem. Na szosie przyczepności przeważnie jest pod dostatkiem (od razu napiszę - jak ktos przegina to wiadomo, że nawet posmarowane klejem opony go nie utrzymają) a liczą się opory toczenia. Ale nawet w samochodach jeżdżących po torze - gdzie jedzie się na krawędzi przyczepności - też jest pewien "złoty środek" - przeginanie zawsze się źle kończy, nie ważne w którą stronę. A czy nie ma odnośnika z oponami i felgami? - Po cos stworzyli opony zwijane (w teorii drutowe nie nadają się do tubelesów, są chyba też jakies modele zwijanek "nie TLR" - ale nie wiem na 100%), obręcz - pod tubelesy też musi być przygotowana. Inna sprawa, że takie patenty w samochodach wymusza moc - w rowerze raz że nigdy nie będzie tyle przyczepności żeby opona "została" na ziemi a ruszyła się na obręczy a dwa - ktoś musiałby wygenerować niezłą siłę na korbę a napęd ją przenieść na tyle koło
  14. Ale do jakiej wartości ciśnienia chciałbyś zejść? Ten 1.0 bar dla dętki jest niewskazany bo dętka za bardzo pracuje w oponie - zaczyna trzeć, wydziela się temperatura, może się przetrzeć etc. Na dętkach nie powinno się schodzić do takich wartości - więc bez mleka 1.0 bar to ryzyko. co do porównania do samochodów - nie masz racji. W samochodach drogowych - ok ale w terenowych ciśnienia czasami schodzą poniżej 1.0 bar - jeśli auto ma jeździć w błocie czy piachu. To samo w ATV czy UTV - dlatego są tam stosowane specjalne opony i felgi z pierścieniem dociskowym - przy takim niskim ciśnieniu opona obracałaby się na feldze, więc jest do niej "przykręcona" ja pod ramą nigdy nie musiałem jeździć ale czasami był problem dosięgnąć do siodełka nawet jak było opuszczone na maksa
  15. tak jak pisałem - jeśli przyjedziesz i zapłacisz to wymienią bez gadania jak w każdym innym aucie - chociaż pewnie mogą mówić "a po co, a na co to komu" - zależy kto siedzi po drugiej stronie lady. Ale żeby było czysto w papierach - bez wpisywania czy kasowania inspekcji. A co do cen to ostatnio znajomy mi opowiadał - audi, nie pamiętam jaki model i silnik - ale w gruncie rzeczy - to VW. Olej pewnie ten sam, ilość ta sama, filtr ten sam. Ale wymiana oleju w audi - 2x tyle co w VW. Za premium się płaci
  16. nie po 1.5k ale przy 4-7k km w BMW M i Mercach AMG - wymiana oleju w skrzyni i dyfrze
  17. nieco nawiązując do przebiegów w ciężarówkach, ustrzelone przypadkiem - to małe na dole to głowica do 1.9 tdi, to większe na górze - jakiś ciągnik siodłowy DAFa
  18. hue hue - to nie lakiery są słabsze tylko pancerze linek bardziej "pancerne" https://www.pinkbike.com/news/antidote-update-the-carbonjack-bike-connection-winter-2020.html?fbclid=IwAR2F7ihkUSsxdj9gb3ApBLEfPBMuS7PuiXN9ZDnnbtqeiU_mqg1fi-_ZkBI
  19. Rzuciłem przykładem ale masz rację, że w zwykłych mercach wymiany są po większym przebiegu a AMG ma coś takiego jak "docieranie silnika" i wtedy nie tylko silnik ale też dyfer i skrzynia - szef miał C63s i chyba po 5k km miał jechać na serwis. Przy okazji zbiegło się to że zmianą opon na tyle W BMW jest tak samo i np M4 dość szybko zjawia się na pierwszej wymianie płynów a np 2.0 w dieslu jeździ aż mu olej sądzą zajdzie Co do kompa - kumpel pracuje w ASO BMW i teraz chyba wszystkie nowe BMW mają "ruchome" interwały wymiany oleju bo komp w zależności od stylu jazdy decyduje czy olej ma być zmieniony po 13 tys czy 18 tys km A czy długie interwały mają wpływ na żywotność silnika - oczywiście że tak. Im olej starszy tym więcej w nim nagarów, spadają jego właściwości a silniki teraz są dużo bardziej wymagające. Żeby nie szukać daleko - chyba N43 z BMW gdzie padały hydrauliczne napinacze łańcucha rozrządu - po czasie przyznali sie, że przeliczyli się z interwałami, była akcja serwisowa i zmiana interwału wymiany oleju
  20. wiadomo, że wszystko zależy od ludzi w ASO ale idzie się dogadać - wystarczy, że nie odnotują wymiany i tyle
  21. koszty. Jeśli w salonie np Merca, ktoś powie, że trzeba zmienić olej po 4 tys km w silniku, skrzyni, dyfrze i będzie to kosztować X tys zł a w np w BMW z uśmiechem powiedzą, że w silniku pierwsza wymiana po 15tys i tyle to wielu ludzi woli "nie wydać" kasy niż ją wydać. Z tego powodu - o czym już pisałem - mydlili oczy bezobsługowymi skrzyniami automatycznymi, gdzie producent skrzyni jasno określał interwały wymian oleju - ale w tym przypadku BMW łatwo sobie przekalkulowało, że skrzynia (mówię o ZF 5hp) nawet bez wymian oleju doturla się do 200-300 tys zanim się zmieli - wtedy dawno jest już po gwarancji, klient który kupował auto w salonie w większości przypadków już zdążył zapomnieć, że miał to auto bo sprzedał je 5 lat temu ale był zadowolony, bo w ASO nie doili z niego kasy na wymianę oleju. W BMW od silnika S85 zaczęły się problemy z panewkami - tam to była wysilona jednostka z motorsportu - z jakiegoś powodu nie przewidzieli (albo po prostu nie wspominali o tym klientom) prewencyjnych wymian panewek co 80 tys km i po kilku latach zaczął się robić kwas bo silniki zaczęły padać jeden po drugim. Jeśli auto ma gwarancję na 3 lata, statystyczny niemiec robi 25km tys rocznie (?) a silnik rozlatuje się średnio po zrobieniu 120-150 tys km to producent musi się martwić, że będzie musiał na gwarancji ludziom silniki wymieniać?
  22. głównie ekologia, mniejsze zapotrzebowanie na olej to mniejsze obciążenie dla środowiska, pomijam tutaj zużycie oleju przez silnik bo to nie idzie w parze z ekologią. Świadomy kierowca widzi problem ale większość patrzy też na cenę - jeśli wymiana oleju w ASO to np 800zł to przyjemniej mydli się oczy klientowi taka wymianą raz na 20tys niż 3x częściej
  23. blok od nowego R6 BMW przeniósł byś sam, głowicy od ciągnika siodłowego raczej nie ruszysz a bloku nie ma co marzyć, no chyba że jesteś jak Pudzian tutaj wychodzi żywotność silników z ciężarówek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.