Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Walter_87

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7498
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Walter_87

  1. Ja też nie! Aaa, tak, były jakieś tam blaszki, ale po co one komu. Tak też się trzyma!
  2. "Przedmiotem aukcji jest zegarek znanej firmy BREITLING 1884 produkowany dla BENTLEY Zegarek wyposażony w specjalne wahadełko, poruszające się przy każdym naszym kroku i tym samym napędzające mechanizm w zegarku." Tylko 3000 zł (cena wywoławcza!!!)...
  3. Mam taki sam zegarek, więc się podejmę oszacowania wieku. Otóż ja również szukałem kiedyś informacji na jego temat i z tego co pamiętam, produkowano je od 1968 do ok. 1974 roku. Co do wyceny - koledzy odpowiedzieli jednoznacznie. P.S. Podziel kwotę z metki przez 10 i wyjdzie Ci przybliżona wartość zegarka... Zaraz mnie opierdzielą i będą mieli rację...
  4. Na pierwszy rzut oka widać, że podróba.
  5. To Enicar A co do podobieństwa - Doxa Grafic i zdaje się Łucz (jak znajdę zdjęcie, to wrzucę).
  6. Walter_87

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Swoją drogą wyszło Ci bardzo ciekawe zestawienie barw cyferblatu - niebiesko-morski środek i żółty ring.
  7. Walter_87

    Co noszą znani ludzie?

    A gdzie drugi? Zawsze nosił dwa, bo nigdy nie wiadomo, który się zepsuje
  8. Dziękujemy i wzajemnie. Mamy nadzieję, że zagościsz u nas trochę dłużej.
  9. Witaj. Twój zegarek - wisiorek został wyprodukowany najprawdopodobniej w latach 70. Co do wyceny - gdybyś przeczytała regulamin, wiedziałabyś, że takowych na forum nie dokonujemy.
  10. Właśnie skończyłem świetną książkę pt. "Wniebowzięci, czyli jak to się robi hydrozagadkę" o - jak łatwo się domyślić - Zdzisiu Maklakiewiczu i Janku Himilsbachu. http://www.proszynski.pl/Wniebowzieci__czyli_jak_to_sie_robi_hydrozagadke-p-3577-.html
  11. Kiedyś też sporo kosztowało i nie każdy mógł sobie pozwolić na zagraniczny, tzn. nie-radziecki zegarek. A Twoja Cyma wygląda jak marzenie! I w jakim jest stanie...
  12. Walter_87

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Wobec powyższego na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego należało stwierdzić jak w poście nr 293
  13. Walter_87

    Co noszą znani ludzie?

    Dołączam się - logo jakby podobne do Parmigiani...
  14. Walter_87

    Co noszą znani ludzie?

    Wracając do tematu: Krzysztof Klenczon (chyba nie trzeba przedstawiać) i dwie ogromne kostki. Cóż to mogło być (zdjęcia pewnie jeszcze z lat 70.)
  15. Walter_87

    Co noszą znani ludzie?

    Chyba zbyt śmiałe i zbyt daleko idące stwierdzenie... Poza tym, nawet jakbyś napisał Jorge Mario Bergoglio, to 90% ludzi, w tym całkiem spora część katolików nie będzie wiedziała, o kogo chodzi.
  16. Łańcuch jest przy Schaffhausen'ie. Bardziej zasługuje Niech obcinają! Ślubnej jeszcze nie posiadam - kandydatkę owszem
  17. Dzięki! Tarcza absolutny ideał - wszelkie kropki to jakieś paprochy i refleksy na szkiełku. Zastanawiam się, gdzie on się uchował w takim stanie.
  18. Świetny jest. Mam prawie identiko Citizena - oczywiście pozłacany i z czarnym cyferblatem.
  19. Mój ostatni vintage'owy nabytek - La Rochette - w świetnym stanie, jak na ok. 80 lat.
  20. Jakiś czas temu nie mogłem się powstrzymać i kupiłem książkę z 1963 roku, pt. "Złota Doxa" Mikołaja Kozakiewicza. Jest to zbiór nowel, której pierwsza z nich nosi taki sam tytuł. W jakże drastyczny (dla mnie i myślę, że dla większości Klubowiczów) została opisana zemsta sześciolatka na "adoratorze" jego matki "(...) Na szklanej półeczce w łazience bez trudu znajduje zegarek na brązowym skórzanym pasku. Palce mu tak drżą, że początkowo nie może pochwycić zegarka ze śliskiej szklanej tafli. Wreszcie ma go! Trzyma go za koniec paska na wyciągniętej przed siebie dłoni, jakby niósł zdechłego szczura. Ciężko dysząc, biegnie tak do kuchni. Wolną ręką odsuwa szufladę w kredensie. Kładzie zegarek na desce do siekania mięsa i zaciska w dłoni rękojeść wyjętego z szuflady aluminiowego młotka do kotletów. Cienka jak włos strzałka sekundnika złotej doxy biegnie drobnymi, nerwowymi skokami po tarczy. <<Jak dojdzie do sześćdziesiątki...>> - powtarza gorączkowo w myślach i unosi aluminiowy młotek do góry... Dziesięć... dwadzieścia... trzydzieści... - obserwuje, dygocąc całym ciałem, cieniutką wskazówkę... <<Jak dojdzie do sześćdziesiątki>> - umacnia się w postanowieniu i bierze jeszcze większy zamach młotkiem... czterdzieści... czterdzieści pięć... I wtedy - nagle - dzwonek telefonu! I jak gdyby między jego ręką i telefonem istniało jakieś tajemne połączenie, mimo że wskazówka nie doszła do sześćdziesiątki, Andrzej z całą siłą, na jaką stać jego drobne mięśnie, wali młotkiem w zegarek! I potem bije młotkiem jeszcze raz! Jeszcze raz! Jeszcze raz! Telefon dzwoni w równych odstępach i w równie regularnych odstępach Andrzej bije młotkiem. Złota doxa zamienia się stopniowo w bezkształtną kupkę złotego złomu, pokruszonego szkła, rozsypanych kółek i sprężynek... (...) Bierze deskę do siekania mięsa i wychodzi z nią na balkon. Z trzeciego piętra obserwuje ulicę. Pada deszcz i jest zimno, ale Andrzej tego nie czuje. Jemu jest gorąco. Oto nadjeżdża ciężarówka, zatrzymuje się na chwilę przy chodniku, tuż pod jego balkonem. Ktoś wysiada z szoferki. Żegna się. Odchodzi. Andrzej przechyla się przez balustradę i wprost z deski zsypuje to wszystko, co zostało ze złotej doxy, prosto na pudło ciężarówki. Słyszy nawet jak drobny przedmiot stuknął uderzywszy w blaszaną podłogę. Ciężarówka drgnęła i ruszyła w dalszą drogę. Andrzej patrzył za za samochodem z uśmieszkiem długo, dopóki nie skręcił w boczną ulicę. Teraz dopiero wraca do mieszkania. Idzie do kuchni. Zaczyna starannie usuwać wszystkie ślady. Deskę szoruje proszkiem i zmywakiem. Z młotka usuwa wszystkie złote ślady <<jego>> pilnikiem do paznokci. Drobiny szkła i mechanizmu, które rozproszyły się po stole i po podłodze zbiera starannie na kartkę papieru, którą potem zwija w ciasną kulkę i wrzuca do muszli klozetowej."
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.