A mnie w końcu udało się przymierzyć mniejszą wersję PRX-a. Bardzo fajny czasomierz. Był tylko jeden, z granatową tarczą. Wolałbym ze srebrną i pozłacanymi wskazówkami i indeksami, ale podobno trzeba zamawiać, bo brakuje części do produkcji, a świetnie się sprzedają. Mimo ceny, którą uważam za ciut zbyt wysoką. A od 1 października ceny miały trochę wzrosnąć.
Przymierzyłem też PRX chrono - cudny, ale ogromny!