Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dirty Harry

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    804
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dirty Harry

  1. Nowa kolekcja Fieldwatch-Terra - trzy modele: Soil, Forest i Desert
  2. Dziś firma ogłosiła, że wprowadza motylkowe zapięcia do skórzanych pasków - dotąd były tylko sprzączki.
  3. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

  4. Obwód ok. 17 cm. Czasem, w zależności od dnia, może to być minimalnie więcej, ale zawsze wyraźnie poniżej 17,5 cm. Szerokość nadgarstka w rzucie z góry 60 mm. U mnie z kolei pilot musi być duży. Wiadomo: nie taki, żeby ucha wystawały poza obrys ręki, ale duży. Poniżej Twój i mój na jednej fotce
  5. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

  6. Od listopada noszę tylko Laco Stuttgart Pro 43 mm na bransolecie - ponad pięć miesięcy codziennej obecności na nadgarstku można już chyba uznać za "dłuższe użytkowanie", to też się wypowiem A właściwie tylko uzupełnię to, co wyżej napisał @Funky_Koval 1. Forma bransolety bardzo mi odpowiada, bo od zawsze podobały mi się wielorzędowe "kajdany" - tu mamy pięć rzędów ogniw. 2. Jestem fanem bransolet potężnych jak gąsienice czołgowe. Dlatego wolałbym, żeby była masywniejsza - grubsza, cięższa, z solidniejszymi ogniwami. Żebym czuł, że mam porządny zegarek z porządną bransoletą. Nie jest ona całkiem "papierowa" tudzież "wydmuszkowata", no ale poczucia solidności - jak na moje standardy - nie daje. Przez pewien czas chciałem ją wymienić na jakąś inną, w oko wpadły mi bransolety do Wostoka Rocket, oglądałem je w sklepie. Póki co odpuściłem i chyba tak już zostanie. 3. Bardzo odpowiada mi matowe wykończenie całości, bez błyszczących wstawek, pasujące do matowego wykończenia zegarka. Skoro na zegarku nie ma powierzchni polerowanych, to i na bransolecie takich być nie powinno. 4. Moim zdaniem krawędzie bransolety są trochę za ostre. Chociaż jak zobaczyłem bransoletę obecnego Seamastera Pro 300M - również ostrą na krawędziach i w kategorii masywności/solidności nie mającą żadnego podejścia do bransolety mojego dawnego Seamastera 120M - spojrzałem nieco łagodniejszym okiem na firmowy "kajdan" Laco. 5. Przyciski zapięcia są trochę za bardzo wystające - przez pierwsze kilka tygodni noszenia wyraźnie je czułem. 6. Bardzo duży zakres regulacji - wyjmowanych ogniw umożliwiających skracanie jest tu mnóstwo (nie policzę teraz, bo nie mam tu pudełka z resztą wyjętych kawałków bransolety) P.S. Przepraszam za post pod postem.
  7. Kilka zdań o chronologicznie kolejnej, limitowanej serii B-Uhrów Laco o średnicy 55 mm Po opisanym na poprzedniej stronie jubileuszowym zegarku ref. 861707 typu B, na kolejną serię 55-milimetrowych Beobachtungsuhrów miłośnicy Laco musieli poczekać niemal półtora roku: 9 marca 2012 firma ogłosiła, że przygotowała 100 sztuk zegarków Baumuster A ref. 861771 w cenie 1500 EUR, a dostawy ruszą za dwa i pół tygodnia - 26 marca. Nowy zegarek był minimalnie odświeżoną wersją poprzedniego modelu limitowanego z tarczą A, czyli ref. 861663 z początku roku 2010. Jednocześnie był bliźniakiem technicznym poprzednio opisanego, rocznicowego Laco Baumuster B ref. 861707 z końca roku 2010 - różnił się od niego tarczą, wskazówką godzinową, no i oczywiście szczegółami opisów i numeracji na deklu oraz na drewnianym pudle. Mechanizm pozostał bez zmian - wciąż była to zdobiona ETA Valgranges A07.111, przerobiona z naciągu automatycznego na manualny. Porównując dokładniej poprzednią i tę wersję 55-milimetrowych Laco z tarczą typu A (czyli ref. 861663 i ref. 861771) zobaczymy, że w zegarku ref. 861771 znalazły się: 1. lakierowane, niebieskie obwódki wskazówek zamiast obwódek czarnych; 2. grawerunek oznaczenia specyfikacji "FL23883" jako standard, a nie płatna opcja; 3. kraj pochodzenia na deklu pod tabelką (oznaczenie "DEUTSCHLAND"); 4. czarny zamknięty pasek z cielęcej skóry zamiast takiego samego paska brązowego; 5. nowy sposób nanoszenia numeru seryjnego na deklu, jak w opisanym na poprzedniej stronie Laco ref. 861707 typuB; 6. nowy sposób opisania drewnianego pudła, z oznaczeniami wypalonymi zamiast umieszczonych na metalowej tabliczce. Czyli w nowym Laco ref. 861771 wprowadzono wypisz-wymaluj dokładnie te same kosmetyczne poprawki, co w przedstawionym na poprzedniej stronie modelu 861707 Baumuster B. Plus jedna zmiana dodatkowa: czarny pasek, który pojawił się po raz pierwszy w limitowanych, 55-milimetrowych B-Uhrach Laco, zamiast paska brązowego. Z kolei piękne drewniane pudło z wysuwaną szufladą pojawiło się niestety już po raz ostatni. Szczegóły i cechy charakterystyczne Laco ref. 861771 są do obejrzenia na obrazkach poniżej. Na pierwszych 10 zdjęciach pokazano egzemplarz nr 070/100 z oryginalnym, czarnym paskiem jednoczęściowym. Na kolejnych pięciu fotografiach przedstawiono zegarek nr 077/100 z dwuczęściowym paskiem aftermarketowym, brązowym, z małymi mosiężnymi nitami.
  8. Fotka z mediów firmy Laco - odbicie samolotu wymiata
  9. Fajna fotka wzięta z mediów firmy - odbicie samolotu wymiata
  10. Taka pilotowa ciekawostka sprzed lat - niezrealizowany i zapomniany projekt Jörga Schauera. Jak wiadomo, wojenne Beobachtungsuhry marki Stowa były napędzane kalibrem Unitas 2812. Kilkanaście lat temu Schauer opracował własną, mocno zmodyfikowaną wersję Unitasa 6497, nadając mu retro look. Duże mostki wyfrezował i pociął na kilka mniejszych w taki sposób, by mechanizm wyglądem przypominał werk 2812 z B-Uhrów używanych w Luftwaffe. Prototyp pokazany na zdjęciu porównawczym z oryginalnym Unitasem 2812. Prześwitująca spod mostków płyta główna jest stalowa, ozdobiona szlifem perlistym. Nowy mechanizm miał połączyć historyczny wygląd (ale także rozmiar i manualny sposób naciągu) z nowocześniejszą konstrukcją i większą precyzją. Dla mnie bomba! Napisy na zdjęciu reklamowym głoszą, że ten ulepszony wizualnie mechanizm miał być wdrożony do produkcji do końca 2010 roku. Wielka szkoda, że nic z tego nie wyszło. Próbowałem dowiedzieć się czegoś w Stowie, choć nie robiłem sobie zbyt wielkich nadziei. Pracują tam teraz ludzie, którzy na pytania dotyczące obecnie produkowanych zegarków odpowiadają szczegółowo, ale modele z czasów Schauera to jest dla nich era paleozoiczna i nie mają na ten temat zielonego pojęcia. Efekt był łatwy do przewidzenia: odpisano mi, że o tym mechanizmie dowiedzieli się z mojego maila...
  11. Mam w swych zbiorach fotki takiego oto frankena czy też pasówki o średnicy 55 mm. Moim zdaniem robota twórcy tego zegarka całkiem klimatycznie wyszła i zasługuje na uznanie Koronka i wskazówki wyglądają na oryginalne, pochodzące z autentycznego, wojennego B-Uhra. Wskazówki godzinowa i minutowa z mogą być z każdego Beobachtungsuhra Baumuster A. Wskazówka sekundowa może być z Lange und Söhne, Laco, albo Wempe, ale na pewno nie ze Stowy czy IWC. Koperta nie pochodzi od B-Uhra żadnego z tych producentów. Tarcza też może być oryginalna - jeśli tak, to została odnowiona. Kształt cyfr jest taki, jak w zegarkach Lange und Söhne, Laco, Stowa, lub Wempe, ale na pewno nie IWC. Tarcze IWC miały otwartą szóstkę i dziewiątkę (jak Panerai) oraz siódemkę bez "haczyka" na końcu daszka. Mechanizm to przerobiony ruski werk K-43, z dołożonym centralnym sekundnikiem. Nie wiem, czy takie produkowano fabrycznie, czy przeróbka sekundnika to też jest home made – na pewno znajdą się na forum fachowcy, którzy będą to wiedzieć. Sygnatura "2-54" według mojej wiedzy wskazuje, że mechanizm wyprodukowano w drugim kwartale 1954 roku.
  12. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

  13. Po przedstawionych wcześniej w naszym Klubie Pilotów modelach Flieger Original Limited Edition i Flieger Original 1, firma Stowa szybko zaoferowała jeszcze jedną odmianę pilota o średnicy 41 mm z Unitasem 6497, wyposażonym w centralny sekundnik. Była to seria Flieger Original 2, czyli FO2 - wciąż numerowana, ale już (teoretycznie) nielimitowana, mniej ekskluzywna niż zegarki FOLE i FO1. Flieger Original 2 został zaanonsowany na początku roku 2009, od razu też ruszyły zapisy. Później pojawiła się informacja, że dostawy ruszą dopiero na początku roku przyszłego, a więc 2010. Wreszcie Jörg Schauer ogłosił, że ma kłopoty z kupnem mechanizmów Unitas 6497 w Szwajcarii i w związku z tym większość zamówień zostaje odwołana. O ile dobrze pamiętam, Schauer podał wtedy, że tylko pierwszych 200 klientów dostanie swoje zegarki - a chętnych było ponoć około 1300. Siedemnaście lat temu, pośród tych, których zamówienia anulowano, byłem i ja. Zapisałem się na moją Stowę FO2 w marcu 2009 roku, a na początku czerwca otrzymałem mailem informację, że zegarka dla mnie nie ma i nie będzie. Wtedy byłem bardzo zawiedziony. Dziś jestem szczęśliwy, że ominął mnie Flieger Original z Unitasem wyposażonym w chimeryczną "funkcję zerowania". Jestem pewien, że wściekałbym się, gdyby po wyciągnięciu koronki wskazówka sekundnika nie zatrzymywała się dokładnie na godzinie 12.00, a jednocześnie szkoda byłoby mi sprzedać ten piękny zegarek… Flieger Original 2 był biedniejszą wersją limitowanego modelu Flieger Original 1, o którym można przeczytać wyżej - pisałem o nim poprzednio, w ubiegłym tygodniu. Jedynym szczegółem, po którym można odróżnić obie te Stowy, jest brak łabędziej szyi w mechanizmie napędzającym FO2. Nawet dekle w obu tych modelach były identyczne. Nie udało mi się znaleźć wiarygodnych informacji o liczbie wyprodukowanych egzemplarzy FO2. Poniżej kilka zdjęć. Ostatnie pokazuje pozbawione łabędziej szyi mechanizmy, przygotowane do montażu w zegarkach FO2. Dziękuję za przeczytanie.
  14. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

    Pokazane wczoraj zielone odmiany modeli Laco PRO mają być dostępne od lata br.
  15. Uzupełniając wczorajszą wiadomość: nowe, zielone odmiany modeli PRO będą dostępne od lata br.
  16. Uzupełniając wczorajszy wpis: nowe, zielone odmiany Laco PRO będą dostępne od lata br.
  17. Dziś rozpoczęły się w Genewie targi Time To Watches, na których premierę mają kolejne odmiany modeli Laco Stuttgart PRO (tarcza typu A) i Laco Karlsruhe PRO (tarcza typu - do tarcz czarnych i niebieskich dołączają teraz zielone. Na zdjęciach nowy kolor wygląda fajnie
  18. Dziś rozpoczęły się w Genewie targi Time To Watches, na których premierę mają kolejne odmiany doskonale znanych na naszym forum modeli Laco Stuttgart PRO (A) i Laco Karlsruhe PRO (B) - do tarcz czarnych i niebieskich dołączają teraz zielone. Na zdjęciach wygląda to fajnie
  19. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

    Dziś rozpoczęły się w Genewie targi Time To Watches, na których premierę mają kolejne odmiany modeli Laco Stuttgart PRO (A) i Laco Karlsruhe PRO (B) - do tarcz czarnych i niebieskich dołączają teraz zielone. Na zdjęciach wygląda to fajnie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.