Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dirty Harry

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    834
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dirty Harry

  1. Z nadgarstka na ścianę Dziś zaprezentowana nowość Stowy - zegar ścienny:
  2. Taka ciekawostka na dzisiejszy Flieger Friday, ktorej nie opisywałem w cyklu o B-Uhrach Laco 55 mm . Po przygotowaniu dwóch serii 55-milimetrowych Laco, wyprodukowanych z okazji 80-lecia przypadającego w roku 2005 (ref. 861334 i ref. 861367 - strona 166), w roku 2007 pojawiło się kolejne, bardzo podobne limitowane wydanie Beobachtungsuhrów Laco 55 mm typu A. Przeznaczone było tylko dla wybranych i mało kto o tych zegarkach słyszał - pan z firmy Laco, którego poprosiłem o firmowe zdjęcia tego modelu, stwierdził że dopiero ode mnie dowiedział się, że taka limitka w ogóle istniała. Wybrańcami byli klienci londyńskiego domu handlowego Selfridges. Selfridges Wonder Room to specjalna, luksusowa przestrzeń w domu towarowym Selfridges w Londynie, która jest znana z prezentowania i sprzedaży najbardziej ekskluzywnych, często limitowanych i unikatowych produktów, w tym m.in. zegarków. Krótko mówiąc - "pokój cudów", pełen luksusowych skarbów, znajdujący się w sercu jednego z najsłynniejszych domów handlowych na świecie. Powstał we wrześniu 2007 roku, a uroczyste otwarcie, w którym m.in. wzięli udział Kate Hudson i Stevie Wonder, odbyło się 20 listopada 2007 roku. I właśnie z tej okazji otwarcia Wonder Roomu zamówiono w Laco limitowaną serię 25 sztuk B-Uhrów Baumuster A z napisem "W-07" na tarczy, oznaczającym Wonder Room i rok 2007. Swą specyfikacją zegarki odpowiadały Laco ref. 861334: wszystko tu było identyczne, oczywiście poza tarczą z dodatkowym nadrukiem. Ta sama była koperta, transparentny dekiel, mechanizm, wskazówki, zamknięty skórzany pasek oraz piękne drewniane pudło z szufladą i metalową tabliczką na wierzchu. Nie udało mi się dowiedzieć, czy oprócz tego zamówienia powstały kiedykolwiek jeszcze jakieś inne Beobachtungsuhry Laco o średnicy 55 mm, zrobione na zamówienie konkretnego klienta. W Laco też dziś tego nie wiedzą, bo zegarki wyprodukowała jeszcze firma Erich Lacher Uhrenfabrik GmbH & Co. KG, która w połowie 2009 roku ogłosiła upadłość. W obecnej firmie Laco GmbH nie zachowały się na temat tego modelu żadne dokumenty, nawet nie wiadomo jaki jest jego numer referencyjny. Porządnych zdjęć też znaleźć nie można - zamieszczam te, które mam w swoim archiwum. Dla przypomnienia - o wszystkich innych, dotychczas produkowanych Beobachtungsuhrach Laco o średnicy 55 mm, można poczytać w naszym Fan Clubie Pilotów tutaj: - strona 163: limitowana seria z roku 2000, na 75. rocznicę Laco - 75 zegarków, zbudowanych w 80% z oryginalnych, wojennych części; - strona 166: dwie limitowane serie z roku 2005, na 80. rocznicę Laco - 500 zegarków ref. 861334 typu A i 500 zegarków ref. 861367 typu B; - strona 168: dwie limitowane serie z początku roku 2010 - 50 zegarków ref. 861663 typu A i 50 zegarków ref. 861664 typu B; - strona 169: limitowana seria z końca roku 2010, na 85. rocznicę Laco - 85 zegarków ref. 861707 typu B; - strona 170: limitowana seria z początku roku 2012 - 100 zegarków ref. 861771 typu A; - strona 175: dwie limitowane serie z początku roku 2013 - 50 zegarków ref. 861829 typu A i 50 zegarków ref. 861830 typu B; - strona 176: dwie nielimitowane serie, na 90. rocznicę Laco, produkowane w latach 2015-2017- ref. 861929 typu A i ref. 861930 typu B; - strona 178: dwie nielimitowane serie, z wykończeniem Erbstück, produkowane w latach 2016-2017- ref. 861940 typu A i ref. 861941 typu B. Dziękuję bardzo za przeczytanie
  3. Wtorkowa fotka wtorkowego paska szwedzkiej firmy REM Scandinavian Watch Straps z Malmö
  4. Dirty Harry

    Fan Klub Chronografów

    W sam raz na wtorek: okolicznościowy pasek szwedzkiej firmy REM Scandinavian Watch Straps z Malmö
  5. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

    Wtorkowa fotka wtorkowego paska
  6. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

    Taka ciekawostka przy poniedziałku - na dobry początek tygodnia Nie pisałem o tym zegarku w cyklu o B-Uhrach Laco 55 mm. Po przygotowaniu dwóch serii 55-milimetrowych Laco, wyprodukowanych z okazji 80-lecia przypadającego w roku 2005 (ref. 861334 i ref. 861367 - strona 33), w roku 2007 pojawiło się kolejne, bardzo podobne limitowane wydanie Beobachtungsuhrów Laco 55 mm. Przeznaczone było tylko dla wybranych i mało kto o tych zegarkach słyszał - pan z firmy Laco, którego poprosiłem o firmowe zdjęcia tego modelu, stwierdził że dopiero ode mnie dowiedział się, że taka limitka w ogóle istniała. Wybrańcami byli klienci londyńskiego domu handlowego Selfridges. Selfridges Wonder Room to specjalna, luksusowa przestrzeń w domu towarowym Selfridges w Londynie, która jest znana z prezentowania i sprzedaży najbardziej ekskluzywnych, często limitowanych i unikatowych produktów, w tym m.in. zegarków. Krótko mówiąc - "pokój cudów", pełen luksusowych skarbów, znajdujący się w sercu jednego z najsłynniejszych domów handlowych na świecie. Powstał we wrześniu 2007 roku, a uroczyste otwarcie, w którym m.in. wzięli udział Kate Hudson i Stevie Wonder, odbyło się 20 listopada 2007 roku. I właśnie z tej okazji otwarcia Wonder Roomu zamówiono w Laco limitowaną serię 25 sztuk B-Uhrów Baumuster A z napisem "W-07" na tarczy, oznaczającym Wonder Room i rok 2007. Swą specyfikacją zegarki odpowiadały Laco ref. 861334: wszystko tu było identyczne, oczywiście poza tarczą. Ta sama była koperta, ten sam transparentny dekiel, mechanizm, wskazówki i zamknięty skórzany pasek oraz piękne drewniane pudło z szufladą i metalową tabliczką na wierzchu. Nie udało mi się dowiedzieć, czy oprócz tego zamówienia powstały kiedykolwiek jeszcze jakieś inne Beobachtungsuhry Laco o średnicy 55 mm, które wyprodukowano dla konkretnego klienta. W Laco też dziś tego nie wiedzą, bo zegarki wyprodukowała jeszcze firma Erich Lacher Uhrenfabrik GmbH & Co. KG, która w połowie 2009 roku ogłosiła upadłość. W obecnej firmie Laco GmbH nie zachowały się na temat tego modelu żadne dokumenty, nawet nie wiadomo jaki jest jego numer referencyjny. Porządnych zdjęć też znaleźć nie można - zamieszczam te, które mam w swoim archiwum. Dla przypomnienia - o wszystkich innych, dotychczas produkowanych Beobachtungsuhrach Laco o średnicy 55 mm, można poczytać w naszym Klubie Heritage tutaj: - strona 27: limitowana seria z roku 2000, na 75. rocznicę Laco - 75 zegarków, zbudowanych w 80% z oryginalnych, wojennych części; - strona 33: dwie limitowane serie z roku 2005, na 80. rocznicę Laco - 500 zegarków ref. 861334 typu A i 500 zegarków ref. 861367 typu B; - strona 36: dwie limitowane serie z początku roku 2010 - 50 zegarków ref. 861663 typu A i 50 zegarków ref. 861664 typu B; - strona 39: limitowana seria z końca roku 2010, na 85. rocznicę Laco - 85 zegarków ref. 861707 typu B; - strona 40: limitowana seria z początku roku 2012 - 100 zegarków ref. 861771 typu A; - strona 44: dwie limitowane serie z początku roku 2013 - 50 zegarków ref. 861829 typu A i 50 zegarków ref. 861830 typu B; - strona 48: dwie nielimitowane serie, na 90. rocznicę Laco, produkowane w latach 2015-2017- ref. 861929 typu A i ref. 861930 typu B; - strona 51: dwie nielimitowane serie, z wykończeniem Erbstück, produkowane w latach 2016-2017- ref. 861940 typu A i ref. 861941 typu B. Dziękuję bardzo za przeczytanie
  7. Znalezione w internetach - zastąpienie fabrycznego mesza bransoletą z prawdziwego zdarzenia robi kolosalną robotę
  8. Ocean Metropole w nowym kolorze pistacjowym
  9. Do poczytania w majowy Flieger Friday - kilka zdań o kolejnych limitkach w rozmiarze 55 mm Po dziewięciu miesiącach od ogłoszenia serii limitowanej 100 sztuk zegarków Baumuster A ref. 861771 (str. 22), firma Laco postanowiła zakończyć rok 2012 z przytupem i 5 grudnia obwieściła rozpoczęcie przedsprzedaży dwóch kolejnych limitowanych serii zegarków 55-milimetrowych, które do klientów miały trafiać od 1 lutego 2013 roku. Serie były krótkie i obejmowały 50 egzemplarzy ref. 861829 Baumuster A i 50 egzemplarzy ref. 861830 Baumuster B. Oba modele były bliźniakami technicznymi, z identyczną kopertą i mechanizmem, a różniły się jedynie typem tarczy i wskazówek głównych. Numeracja w obu referencjach była oczywiście oddzielna - od 01/50 do 50/50 dla każdego modelu. Mechanizm pozostał bez zmian - ten sam, który był w trzech poprzednich seriach limitowanych: zdobiona ETA Valgranges A07.111 z usuniętym wahnikiem, przerobiona z naciągu automatycznego na manualny. Cena obu nowych modeli, w porównaniu do ostatnich 55-milimetrowych serii limitowanych typu A (marzec 2012) i B (październik 2010) wzrosła sakramencko - z 1500 do 2498 euro. Nowy, limitowany zegarek Baumuster A ref. 861829 od poprzednika z tarczą A, czyli Laco ref. 861771, różnił się następującymi szczegółami: Po pierwsze - niebieskie obwódki wskazówek głównych były barwione termicznie, a nie lakierowane. Po drugie - matową powierzchnię koperty wykończono nieco ciemniej, w nowym procesie szkiełkowania, wprowadzonym w roku 2012 do obróbki wszystkich modeli B-Uhrów z kolekcji Flieger Original, nie tylko 55-milimetrowych. Po trzecie - powrócono do sposobu nanoszenia numeru seryjnego sprzed października 2010 roku: teraz na deklu znów grawerowano tylko ukośnik i drugi człon numeru, określający liczbę limitowanych egzemplarzy w serii (czyli "/50"), zaś umieszczony przed ukośnikiem numer kolejny zegarka był wybijany numeratorem. Po czwarte - powrócono do brązowej skóry paska z mosiężnymi nitami, oczywiście obowiązkowo zamkniętego, z "kaletniczą" sprzączką oraz szlufkami ze skóry i z drutu. Po piąte - nowe było pudełko: zamiast potężnej, drewnianej skrzyni z metalową tabliczką i szufladą zamykaną na skórzany pasek, teraz Laco zapakowano w małe, kartonowe pudełeczko, trochę nawiązujące do oryginalnych, wojennych opakowań. Cała powyższa wyliczanka dotyczy też porównania nowego zegarka limitowanego Baumuster B ref. 861830 i poprzedniego modelu z tarczą B, czyli Laco ref. 861707, przygotowanego w roku 2010 na 85. rocznicę firmy (str. 21). Ale nowy zegarek typu B różnił się od poprzednika jeszcze dwoma szczegółami, które były kluczowe: kształtem wskazówki minutowej i podświetleniem tarczy. Zatem: Po szóste - limitowany Laco 55 mm typu B doczekał się W KOŃCU obu poprawnych wskazówek typu B, czyli dwóch "mieczy", zamiast dotychczas stosowanej we wszystkich limitkach mieszanki "miecza" (wskazówka godzinowa) i "lancy" od typu A (wskazówka minutowa). Po siódme - również W KOŃCU pomyślano o poprawnej, zgodnej z historycznym oryginałem aplikacji lumy na tarczę. Teraz na zewnętrznym okręgu minutowym świeciły tylko liczby parzyste (10, 20, 30, 40 i 50), zamiast wszystkich - jak to było we wszystkich 55-milimetrowych Beobachtunsuhrach Baumuster B począwszy od limitowanej serii ref. 861367 z roku 2005 (str. 19). Na opisanych dziś dwóch modelach ref. 861829 typu A i ref. 861830 typu B skończyła się dotychczasowa historia powojennych, limitowanych B-Uhrów Laco 55 mm. Później zegarki o tej średnicy były już nielimitowane, choć wciąż numerowane. Na koniec - jak zwykle - trochę obrazków. Na zdjęciach nr 1-7 jest zegarek ref. 861829 typu A, o numerze seryjnym 05/50. Zdjęcia nr 8 i 9 pokazują dekiel i pudełko zegarka ref. 861829 typu A, nr 08/50. Za zdjęciach nr 10-16 pokazano zegarek ref. 861830 typu B, nr seryjny to również 05/50. Warto zwrócić uwagę na zgodne z historycznym oryginałem podświetlenie tarczy, widoczne na zdjęciu nr 16. Na zdjęciach 17 i 18 pokazano etykiety pudełka współczesnego (zegarek ref. 861830 typu B, nr seryjny 01/50) i oryginalnego, wojennego. Zegarek z czasów II wojny światowej, pokazany na zdjęciu nr 19, ma wczesną tarczę B z gładkim pierścieniem godzinowym i miks wskazówek typu A i B. Dziękuję bardzo za cierpliwe przeczytanie
  10. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

    W sam raz na dziś: Speedy Panda Negatyw i okolicznościowy pasek szwedzkiej firmy REM Scandinavian Watch Straps z Malmö
  11. Nie mój pasek i nie mój zegarek - fotki z internetów. W prawie paska REM dla mnie dopiero dziś do nich napisałem - jak już będzie, to się pochwalę
  12. Okolicznościowy pasek szwedzkiej marki REM Scandinavian Watch Straps z Malmö
  13. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

  14. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

  15. Nie, to nie był jeszcze ten etap rozmów. Zapytałem czy wymienią, a jeśli tak to w jakiej cenie. Odpowiedzieli, podali cenę, poprosili żeby wydrukować korespondencję mailową i włożyć do pudełka razem z zegarkiem, żeby wiedzieli o co chodzi. Podziękowałem i napisałem, że jak będę wysyłał, to tak zrobię, a oprócz tego na pewno przypomnę się mailem. I tyle. Na pewno nie zaszkodzi zapytać, czy do Stuttgarta PRO mogliby zrobić tarczę i wskazówki z niebieską lumą
  16. O, to dobrze, że tego nie zmienili i nie pogorszyli bransolety IWC Tak, jak napisałem: gdyby mnie naszło na zielonego, to będzie to Stuttgart. Ale póki co mnie nie naszło. Na razie planuję wysłać do firmy mojego, żeby wymienili czarną tarczę na niebieską, pisałem Ci o tym kiedyś. Za 150 ojro mają wymienić tarczę i zrobić "podstawową rewizję". Ponieważ jednak zegarek od chwili zakupu nie schodzi z nadgarstka, to póki co ta wymiana wciąż jest w sferze planów na nieokreśloną przyszłość. Jak mi się chwilowo znudzi, to wyślę i wróci taki:
  17. Nie, nie mam. Z tego co pamiętam, to dość poważnie przymierzałem się do zakupu trzy albo cztery razy, ale po wielokrotnych próbach nadgarstkowych nic z tego nie wyszło. Jestem szczególarzem - zadecydowała za mała ilość lumy i tarcza skopiowana z zegara w kokpicie powojennego samolotu, a nie z wojennego B-Uhra IWC (z charakterystyczną szóstką i dziewiątką w paneraiowym stylu). Aczkolwiek zegarek jest piękny i do niedawna byłem przekonany, że gdyby kiedyś naszło mnie na zielonego pilota, to byłby nim IWC Big Pilot Racing Green - taki, jak na poniższym zdjęciu. Jednak od trzech tygodni wiem, że byłby to zielony Laco Stuttgart PRO To znaczy, że zmienili ostatnimi czasy. Szkoda. Ja się zatrzymałem na bransoletach IWC nie na śrubki, tylko z tym ich opatentowanym systemem, tzn. ogniwami wyjmowanymi/mocowanymi na przyciski - do samodzielnego skracania bez śrubokrętu, o innych specjalistycznych narzędziach zegarmistrzowskich nie wspominając. Genialne to było i bardzo mnie zachwycało No ale jak inaczej zapewnić WR200? Hermetyczne uszczelnienie zegarka odbywa się przez docisk bezela, dekla i koronki. Pomysł znany od XIX wieku, od czasu kopert Borgela, a potem spopularyzowany przez Rolexa w kopertach Oyster. Również w manualach stosowany jest nieprzerwanie do dziś. Tak jest w Paneraiach: 100 lat temu zaczęło się w Roleksie Oyster Pocket, który wyewoluował w ref. 2533, a potem w ref. 3646 produkowany dla tylko Paneraia, i tak dalej - aż po dzisiejsze Radiomry. Oczywiście nie jest to szczytem wygody, no ale jak ktoś decyduje się na Laco Stuttgart PRO z naciągiem manualnym, to zakładam, że wie z czym taki zakup się łączy i jest mentalnie przygotowany na odkręcanie i zakręcanie koronki co drugi dzień
  18. @Heavyweight2712 IWC Big Pilot 43 mm vs. Laco Stuttgart Pro 43 mm to pilot bardzo elegancki kontra pilot-toolwatch: inna półka zegarkowa, inna półka cenaowa, inny tzw. "prestiż", więcej różnic niż cech wspólnych. W telegraficznym skrócie jest tak, że oba te zegarki: - stanowią współczesne dziedzictwo firm, które w czasie wojny produkowały B-Uhry dla Luftwaffe, - mają wygląd klasyczny dla B-Uhra typu A, - dostępne są na pasku lub bransolecie, - dostępne są w kilku wersjach kolorystycznych, - mają średnicę 43 mm, wypukłe szafirowe szkło, zakręcaną koronkę, luminescencję na tarczach i wskazówkach. IWC Big Pilot 43 mm: - ma automatyczny werk in-house, - ma mniej lumy na tarczy i wskazówkach, niż było jej w oryginale, - ma klasę wodoszczelności WR100, - ma grubość 13,6 mm (niektóre wersje ciut więcej) i L2L 52 mm, a w uchach 21 mm, - jest bardzo eleganckim, świetnie wykonanym zegarkiem, z powierzchniami koperty i bransolety o różnym wykończeniu (błyszczące + matowe), - w tzw. "piramidach prestiżu" oczywiście lokowany jest kilka pięter wyżej, niż Laco, a w związku z tym (i nie tylko z tym) - kosztuje duuużo więcej, niż Laco Laco Stuttgart PRO 43 mm: - ma werk automatyczny lub manualny marki Sellita, dostępny w różnych klasach wykonania/dokładności, - ma na tarczy i wskazówkach ma lumę w tych miejscach, w których miał drugowojenny oryginał i świeci ona naprawdę genialnie, - ma klasę wodoszczelności WR200, - ma grubość 11,45 mm i L2L 50,2 mm, a w uchach 22 mm, - jest zegarkiem "narzędziowym", z powierzchniami wykończonymi zawsze jednolicie - szczotkowanymi lub szkiełkowanymi, - oferuje ogromne możliwości personalizacji (rozmiar, mechanizm, umieszczenie koronki, data i jej kolor, napisy na tarczy, antyrefleks, dekiel, FL 23882, itd.), - w tzw. "piramidach prestiżu" lokowany jest na półkach najniższych ("entry level", "dla entuzjastów", itp.), - w najbardziej wypasionej konfiguracji, ze wszystkimi możliwymi wodotryskami, kosztuje ułamek ceny IWC - Kolega @Funky_Koval o swoim Stuttgarcie napisał, że to cyt. "bieda IWC", co bardzo mi się spodobało i o moim mówię tak samo Porównanie lumy:
  19. Dirty Harry

    Klub HERITAGE

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.