Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dirty Harry

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    771
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dirty Harry

  1. Dirty Harry

    Który zegarek wybrać

    Aerowatch pierwszy z lewej ma przepiękną fakturę środka tarczy i kolor wskazówek. Rzymskie indeksy nie należą do moich ulubionych, jednak w tym zegarku pasują do wskazówek naprawdę jak żadne inne. Środkowy i prawy zegarek do mnie mniej przemawiają z powodu kontrastowej daty i małego sekundnika, choć ten prawy ma piękną kopertę, świetnie łączącą się uchami - z łagodnym, moim ulubionym przejściem.
  2. Dirty Harry

    Który zegarek wybrać

    Tissot Heritage z linku i Roamer z fotki nadgarstkowej genialne
  3. Wpadł mi też w oko Christopher Ward C9 43 mm. Nigdy na żywo nie widziałem zegarka ChW, ale tu na naszym forum marka cieszy się popularnością i jest lubiana. Co prawda mój garniturowiec w pierwotnym założeniu nie miał mieć jasnej tarczy i rzymskich indeksów, ale w tym ChW mamy wypukły szafir, COSC, 5-dniową rezerwę chodu, dwunastka (XII) i szóstka (VI) na tarczy nie walą za bardzo po oczach, całość wygląda niemal idealnie spójnie (skróciłbym kreskę 9 do długości takiej, jak 3), a wskazówki mnie po prostu zafascynowały. Jednak czar prysł, kiedy zobaczyłem gigantyczną grubość tego cuda... Przymierzany B&M Clifton też ma 5-dniową rezerwę chodu, a jest chyba o 1/3 albo więcej chudszy!
  4. Niemal padłem na kolana! Niemal, a nie całkiem, bo wskazówki mogłby być ładniejsze. Ale i tak jestem pod wielkim wrażeniem urody Elki
  5. Niebieski dostępny we wszystkich tych rozmiarach i konfiguracjach, w jakich oferowany jest pierwotny, czarny model Laco Pro
  6. Laco Pro z granatową tarczą - od dziś w sprzedaży. Nareszcie!
  7. Było dziś przymierzane B&M Clifton 40 mm faktycznie wygląda na nadgarstku na zegarek większy, niż jest w rzeczywistości. Granatowo-czarna,podpalana tarcza przepiękna - podejrzewam, że równie piękna może być szaro-czarna, też podpalana. Wskazówki wybitnej urody, jednak przy ustawieniu pod niektórymi kątami zupełnie "znikają" i stają się całkowicie nieczytelne. Nie wiem, może to kwestia ostrego, bardzo jasnego, agresywnego oświetlenia w sklepie jubilerskim? Szkło wypukłe taką krzywizną w sam raz - nie za dużą, nie za płaską. Antyrefleks mocno przeciętny - no chyba, że w ogóle go tam nie ma... Mechanizm na zdjęciach dużo ładniejszy, niż w rzeczywistości - zamiast szkiełka lepszy byłby pełny, ładnie zdobiony dekiel. Bransoleta zaskakująco solidna - oczywiście nie ma pancerności bransolet Seamasterów Pro, ale absolutnie nie jest to taka wydmuszka, jak np. w Orisie. Reasumując: na kolana nie padłem, ale wrażenia mam bardzo pozytywne Oglądany trzy godziny temu Baume & Mercier Clifton jest w Aparcie we wrocławskiej Mongolii - na parterze, naprzeciw cukierni Karmello, po lewej stronie od głównego wejścia. Wytatuowana MILF, która tam siedzi, tak trochę średnio kojarzy i na początku za wszelką cenę wysyłała mnie do innego Apartu, ale w końcu poszła na zaplecze i znalazła zamówiony zegarek. @gyc78
  8. A w rzeczywistości było podobnie? Bo nadgarstkowe fotki zawsze trochę przekłamują. Nie wiem, jaka jest szerokość prezentowanego nadgarstka w rzucie z góry, ale cieszyłbym się, gdyby ten Clifton też tak wypełniał mój, który ma szerokość 63-65 mm. P.S. Wkradła się pomyłka w jednostkach: nadgarstek 16,5-centymetrowy, a 16,5-calowy to będzie bicek - i to taki już bardzo dobrze widoczny
  9. Fajowy - moim zdaniem najbardziej klasyczny model Monaco:
  10. Żadna tajemnica: granatowy na bransolecie, ref. M0A10468, Apart w Mongolii - "salon biały", bo jest tam jeszcze drugi "salon brązowy"
  11. Dirty Harry

    Casual na co dzień

    No to będzie turkusowa latarenka!
  12. Tamtego Railmastera XXL na przełomie 2019 i 2020 sprzedawali z wystawionym przez nich certyfikatem autentyczności. W związku z czym dla mnie ta firma już nie istnieje, o wizerunku nie wspominając. Rozumiem, że mogli się naciąć: nie znają się na zegarkach, kupili podróbę myśląc że to oryginał, potem chcieli się jej pozbyć. Ale wystawiać certyfikaty?! I nie jest ważne, czy wiedzieli co sprzedają i certyfikowali podróbę, czy też uważali że to oryginał, bo nie mają pojęcia - piszą o sobie tak: "Salon luksusowych zegarków to połączenie pasji oraz wiedzy w dziedzinie zegarmistrzostwa, przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Nasze doświadczenie opieramy o wieloletnie krajowe i zagraniczne praktyki, działając we współpracy z większością światowych manufaktur". I to jest właśnie przykład na to, co warte są certyfikaty wystawiane przez handlarzy i na ile warto takim certyfikatom ufać. Co oczywiście nie znaczy, że Tag, o który pyta Autor wątku, nie jest oryginałem.
  13. Ooo, dzięki! Ten Hamilton jest godny uwagi. Wprawdzie wolałbym ciemniejszą tarczę, ale już mi rura zaczyna powoli mięknąć Z tą datą to nie jest tak, że nie chcę jej na białym tle i już. Nie chcę totalnie kontrastowej (czyli białe okienko na ciemnej tarczy), ale na takiej tarczy jest jak najbardziej akceptowalna.
  14. Jeśli "renomowany krakowski punkt sprzedaży" jest tym, o którym pisze @neofita, to cztery lata temu sprzedawali podróbę Omegi Railmaster XXL - wspominałem o tym w dziale "Zapytania o autentyczność", w temacie "Walka z podróbami".
  15. Wiadomo, że jak już Clifton przyjedzie, to pójdę i przymierzę - ale słabo to widzę...
  16. Było przymierzane W planie była przymiarka do garniturowej koszuli dwóch Orisów, bo z powyższej listy tylko te dwa zegarki są od razu dostępne we Wrocławiu: Artelier Date 40 mm i Artelier S 38 mm, za to w różnych sklepach. Wprawdzie do Apartu mają mi jeszcze sprowadzić B&M Clifton Baumatic 40 mm, ale już widzę, że nic z tego nie będzie. Bo przymiarka zaczęła się i skończyła na tym większym Orisie, który i tak jest tragicznie mały i odpada. Wygląda to na mnie karykaturalnie, równie fatalnie czuję się z tak małym zegarkiem na ręce - jakbym zwinął dziecku pierwszokomunijny prezent... Tymczasem 42-milimetrowy, w miarę płaski Archimede Pilot rozmiarowo prezentuje się na moim nadgarstku o niebo lepiej, a pod mankietem koszuli ze spinkami chowa się równie dobrze, jak 40-milimetrowy Oris Artelier Date. Zatem z powyższych propozycji, za które raz jeszcze wszystkim serdecznie dziękuję, została używana Eterna Vaughan. Szukamy więc dalej nieoczywistego eleganta, ale poprawka do listy wymogów - średnica 42-43 mm
  17. Sinatra - gratuluję! Miałem kiedyś Orisa Sinatrę, na bransolecie, w beczułkowatej kopercie tonneau. Tarcza, wskazówki, indeksy, koperta z cieniutką lunetką i plastry miodu na bransolecie przepiękne, ale data wszystko psuje - nie wiem, co to za koszmarna moda z tymi kontrastowymi datami! A jak już muszą tak robić, to niechby przygotowali drugą odmianę modelu z datą pasującą do kolorystki, a nie walącą po oczach kontrastem. To chyba nie są jakieś straszne nakłady...
  18. Młody Hans niestety ma nieakceptowalną dla mnie formę uch - takie "przyczepione" do koperty bez wyprofilowanego przejścia. To jest OK w historycznych zegarkach, np. lotniczych (Laco), ale w elegancie zupełnie mi nie odpowiada.
  19. Oba genialne, dziękuję bardzo. I nawet ten mały sekundnik na Gwiezdnym Niebie jest taki fajny, że chyba byłbym w stanie go znieść. "Sześćdziesiątka" Glashutte bez daty jest świetna, dziękuję bardzo - myślałem o niej już wcześniej. Dziękuję bardzo - rozmiar trochę mały, ale wizualnie klasa. Pierwszy model z indeksami kreskowymi robi robotę - Eterny nie brałem wcześniej pod uwagę, teraz na pewno popatrzę dokładniej, dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Model z białymi indeksami i zwężanymi wskazówkami świetny, tylko te ucha psują całość... A półka cenowa zdecydowanie ta!
  20. Właśnie pojawiła się limitowana seria 250 egzemplarzy Aachen Gruen 42 i Augsburg Gruen 42 - nawet fajny ten zielony kolor tarczy
  21. Dziękuję. Jakoś w ogóle nie brałem GS pod uwagę... Popatrzę po różnych modelach, choć cena bynajmniej nie zachęca... Dokładnie tak: chciałbym szkło wypukłe na kształt soczewkowaty, tj. na środku wyższe, niż na obwodzie. Ten Aerowatch odpada nie tylko z powodu daty, ale i przez te ucha tak trywialnie połączone z kopertą, bez subtelnego przejścia. Tarcze piękne, ale mały sekundnik niestety wyklucza te zegarki z naszego konkursu. No jak nie, jak tak?! To jest właśnie Endeavour, o którym wspominałem na samym początku tematu, a Pioneer ma trochę większą i ładniejszą kopertę oraz tarczę z indeksami. Klasa sama w sobie - dla mnie jedne z ikon zegarkowej urody.
  22. Wszystkim bardzo legancko dziękuję - i oczywiście będę wdzięczny za kolejne sugestie Po kolei: Taka krzywizna wypukłości jest właśnie idealna! Koperta, tarcza, indeksy - wszystko gra. Wskazówki niezbyt piękne, ale nie odrzucam tego Sinna. Z kolei B&M Hampton nie bardzo - pisząc o kopercie nieokrągłej bardziej myślałem o tonneau, niż prostokącie. Nie, nawet nie chcę o tym myśleć - już z tą wymyśloną ceną za eleganta, który będzie noszony może raz w miesiącu, czuję się nie teges... Jeśli będzie Tresor, to używany. Ultrablack był pierwszy, którego brałem pod uwagę - tarczę ma obłędną! Trochę za gruby, ale przeżyłbym to, gdyby nie płaskie szkło - bo ono jest płaskie. Wystające, ale płaskie, a nie wypukłe jak soczewka. Za to Zeitwinkel ma tarczę i wskazówki najładniejsze ze wszystkich Waszych propozycji, natomiast ucha, koperta i przejście między nimi nie za bardzo... Ale to i tak małe piwko, no bo cena załatwia sprawę definitywnie I to jest bardzo, bardzo mocny gracz, który pojawił się na tym boisku!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.