Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dirty Harry

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    771
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dirty Harry

  1. Wewnętrzny okrąg miał późniejszy model wojennego B-Uhra, czyli Baumuster B. Klasyczna tarcza to z kolei wcześniejszy Beobachtungsuhr Baumuster A.
  2. I to się nazywa konkretne przejście - od nurka na początku tematu do pilota! Laco to bardzo zacna marka z niemal stuletnią tradycją, jedna z raptem pięciu firm produkujących w czasie II wojny światowej zegarki dla niemieckiego lotnictwa wojskowego. Zegarki Laco mają swój dział na naszym forum: A tych dwóch - co kto lubi, oba fajne: tarcza A jest czytelniejsza, ale tarcza B jest bardziej zbajerowana, niebanalna i przyciągająca uwagę.
  3. Ja tam bym brał eFeLa z boku koperty - fajny bajer
  4. Laco B z czarną tarczą i czarnymi obwódkami wskazówek - tutaj czerń obwódek nie jest taka ortodoksyjna, kruczoczarna:
  5. Jeśli miałby być nurek Revue Thommen, to wolałbym ten zegarek - który zresztą miałem
  6. Wyżej akcent niemiecki (Laco), a poniżej analogiczny chiński (Hruodland) FL 23883, czyli: FL = Fliegnummer - oznaczenie elementu wyposażenia lotniczego; 23 = urządzenie nawigacyjne; 883 = potwierdzenie, że zegarek został przetestowany przez Niemiecki Instytut Badań Lotniczych (Deutsche Versuchsanstalt fur Luftfahrt)
  7. Dirty Harry

    Czarne tarcze

    Ticino Pilot 44mm
  8. Dodany do spisu I kolejna propozycja - San Martin SN074-G:
  9. Laco świecą obłędnie! Ale tu już nawet nie chodzi o "moc" lumy - przecież nie wiadomo, ile czasu po naświetleniu zrobiono te zdjęcia, a IWC nie mam i nie miałem, więc nie krytykuję intensywności świecenia. No ale żeby w zegarku takiej marki i za taką cenę oszczędzać na luminescencji indeksów minutowych, sekundnika, a nawet kropek przy trójkącie? Moim zdaniem nie wypada. I jeszcze żeby było jakieś wytłumaczenie, że np. wojenne B-Uhry IWC tak miały... No ale nie miały!
  10. Nie ujmując nieporównywalnie bardziej prestiżowej marce - w temacie WR oraz lumy biedą jest jednak ten drugi zegarek...
  11. Niebieski Stuttgart Pro na bransolecie - ten zegarek po prostu wymiata jako codzienny tool watch! Wolicie typ A czy B?
  12. Dirty Harry

    poświećmy...

    Parnis Big Pilot 55 mm
  13. Oris Big Crown ProPilot Day-Date "Żelazny" (50 sztuk) i "Żelazny II" (80 sztuk) - nawiązanie do Grupy Akrobacyjnej "Żelazny", ze Zlinem Z-50 w locie odwróconym na czarnej tarczy, po przeciwnej stronie datownika:
  14. Dirty Harry

    poświećmy...

    Tym razem nie pilot, lecz Intruz
  15. Dirty Harry

    poświećmy...

    Ticino Pilot 44 mm
  16. @jamniczek - cieszę się, że udało mi się pomóc Tissot to porządna i bardzo rozpoznawalna marka ze 170-letnią historią, znakomita na początek "poważnej" przygody ze szwajcarskimi zegarkami. A ten model Chemin des Tourelles jest naprawdę i elegancki, i ładny, i fajnie skonfigurowany - z niebrzydką bransoletą, pięknymi wskazówkami, wszystkimi indeksami metalowymi, datownikiem pasującym kolorystycznie do tarczy i wypukłym szkłem szafirowym. Sam od kilku dni mam granatową wersję 42 mm na pasku i jestem zachwycony.
  17. Jak używany pilot, to może Archimede? Bardzo fajny zegarek - mogę sprzedać, bo u mnie leży i się nudzi. Zdjęcie firmowe:
  18. Srebrny kolor, srebrna bransoleta, bardzo elegancki z delikatną nutką usportowienia nadaną przez bransoletę, marka znana, cena adekwatna i w podanym przedziale - Tissot Chemin des Tourelles z mechanizmem automatycznym Powermatic 80:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.