Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dirty Harry

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    845
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dirty Harry

  1. Taka ciekawostka: Hruodland, czyli Laco Paderborn Erbstück po chińsku. "Naśladownictwo jest najszczerszą formą pochlebstwa, jaką przeciętność może zapłacić wielkości"
  2. Reichsadler - "Orzeł Rzeszy" prosto z Chin
  3. @Funky_Koval Każdy czciciel odrzutu potwierdzi, że przy .454 Casull faktycznie nie ma sensu...
  4. @Funky_Koval Na fotki Tissota trzeba poczekać, aż przyjdzie - no ale czterdziestek czwórek u nas dostatek Wszystkie trzy rewolwery .44 Mag, jakie mam. Od góry: Astra 44 Inox, S&W M29 (6-calowy - Harry miał takiego w trzech ostatnich filmach, a w dwóch pierwszych miał 6,5-calowego) i Astra 44 Terminator.
  5. Gdybym to ja szukał, to zacząłbym od zapytania Kolegi @Lincoln Six Echo , czy na pewno ten model jest niedostępny
  6. Dirty Harry

    poświećmy...

    @piciu866 To Aristo - obok Laco i Ticino najmocniej świecący z pilotów, które spotkałem. Do pełni szczęścia brakuje mu tylko lumy na sekundniku. A poniżej rzeczony Laco:
  7. Azimuth B-Uhr nr 077/100
  8. Dirty Harry

    poświećmy...

    Ticino Big Pilot 48 mm
  9. Railmaster to techniczny bliźniak AT, skromniejszy - by nie rzec, że biedniejszy. No ale Aqua Terra, mimo że bardziej wypasiona i "biżuteryjna", nie świeci tak, jak Railmaster...
  10. Dzięki @Balansujący Na Osi Brałem poważnie pod uwagę niebieską lub czarną Eternę Granges i czarną Vaughan, jednak bardziej działała na mnie krótkoseryjna produkcja Granges: tylko po 100 sztuk w każdej odmianie tarczy i paska/bransolety. Czyli niebieskich było 200 i czarnych też 200 (100 na pasku i 100 na bransolecie z każdego koloru). Biała data na niebieskiej tarczy studziła mój zapał, ale nie zgasiła go zupełnie. W Niemczech znalazłem czarną Granges nienoszoną za 1200 EUR, niebieska z kolei jest w dalekim Hongkongu za 1290 USD + 38 USD przesyłka, co razem z vatem, honorarium dla agencji celnej i pomijalnym cłem dałoby pewnie coś koło 6700-6800 zł. Zakup w ciemno, bez przymierzania nie zachęcał, ale pewnie jakoś bym to przeżył. Natomiast kubłem zimnej wody był fakt, że Eterna nie ma w Polsce serwisu: napisałem do firmy i taką odpowiedź dostałem. Źle to zabrzmiało i zapaliła mi się lampka ostrzegawcza. Granges i Vaughan z tymi dużymi, dwupierścieniowymi datownikami to modele już nieprodukowane, bez następców. Od razu przypomniał mi się mój Saab 9-3 XWD z 2011, którego na gwałt sprzedawałem w 2021, kiedy po długich poszukiwaniach amortyzatorów dowiedziałem się, że innych dobrać się nie da, a w głównym magazynie części pozostałych po zlikwidowanej marce mają tylko kilkanaście kompletów amortyzatorów do wersji z napędem 4x4... No a potem @cordi7 wyskoczył tu z tym niebieskim Tissotem i trafił bardzo celnie. Wiadomo: "Eterna to marzenie wielu, Tissot to własność wielu" - jak przeczytałem na naszym forum. Eterna górą, ale Tissot przemawia do mnie ładniejszymi wskazówkami niż w Eternie i symetryczną tarczą oraz lepiej ulokowaną i dyskretniejszą datą, ale przede wszystkim dostępnością, serwisem, no i ceną też. I nadzieją, że datownik wymienię w serwisie na czarny z Seastara! We wtorek przymierzyłem Tissota w Kruku i przystąpiłem do ataku negocjacyjnego. W stacjonarnych sklepach Kruka ciężko się rozmawiało, ale w internetowym utargowałem -20% od metkowej ceny 3900 zł, czyli 3120 zł do zapłacenia. W Jubitomie od razu dali -15% (do zapłacenia 3315 zł) z informacją, że pod koniec sierpnia prawdopodobnie będą mieli promocję na Tissoty i wtedy będą mogli mi sprzedać za równe 3000 zł, ale na pewno nie mniej. A w Szwecji znalazłem sklep, który wyprzedaje nowe Tissoty, bo kończy sprzedaż zegarków tej marki - na Chrono wystawili taki zegarek za 3400 zł z wliczoną przesyłką, ja zaproponowałem 2800 i zgodzili się. Transakcja była w euro - finalnie przelałem 633,73 EUR, co po dzisiejszej cenie zakupu kantorowego, wpłacie na moje konto walutowe i przelewie z niego wyniosło 2744 zł, więc dwuipółkrotnie taniej, niż wspomniana wyżej niebieska Eterna Granges z Hongkongu
  11. No to zamówiony i zapłacony - wszystkim Szanownym Kolegom udzielającym się w temacie najserdeczniej dziękuję za pomoc i wszelkie sugestie!
  12. Powiadają, że Railmastery (te z reedycji modelu, produkowane od 2003 roku - jak mój) są bardzo "płaskie", bo indeksy i logo mają malowane, a nie nakładane. Na pewno coś w tym jest, ale moim zdaniem nie wygląda to źle i trzyma fajny klimat
  13. W Eternie Granges te indeksy nie są białe, tylko srebrne, nakładane - trochę ta data równoważy, prawda, ale i tak wali po oczach... Tissot Chemin des Tourelles ma w środku Powermatic 80, który w niektórych Tissotach Seastarach występuje z czarnym tłem datownika. Zakładam więc, że można było dać ciemną datę do Chemin de Tourelles, bo nie wymagało to jakichś cudów, tylko odrobinę dobrej woli i zmysłu estetycznego. Zresztą do samo dotyczy Eterny - w czarnym modelu Granges i bliźniaczym technicznie czarnym Vaughan jest ciemna data.
  14. Aristo Jumbo XXL - 55 mm godności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.