Wspomnień czar, czyli łezka kręci się w oku: siedemnaście lat temu, 10 grudnia 2006 roku, kupiłem moją pierwszą Omegę!
To był wylicytowany na Ebayu Seamaster 120M, jeszcze z werkiem 1108 i w szarym pudełku, z datą salonowej sprzedaży z czerwca 2005 roku. Co ciekawe, ten egzemplarz miał fabryczną wadę. Otóż jedna z fal na tarczy, poniżej lewego dolnego rogu okienka daty miała ubytek, niewielką szczerbę.