Tutaj sporo się nagłowiłem aby zadowlić wymagającego nabywcę Tropic do moonwatcha wykonany ze szwedzkiej ładownicy, lekko zmęczonej, gdzieniegdzie przybrudzonej, podszarpanej, ale nadal eleganckiej. Szlufka z oryginalnymi dziurkami po szwach. Pasek zaolejowany, przez co przy zgięciach lekko jaśnieje. Dziurki większe niż w poprzednim tropicu do Rolexa, małe dziurki głębokie. Szyty ręcznie /<=jak każdy/ woskowaną nicią 0,4mm. Tu coś co wygląda na proste a było mega trudne. Pasek dla znanego dziennikarza zegarkowego i sportowego z Portugalii, do Chronoswissa Klassik. Wymagania były takie aby pasek był zagięty, ale na proste teleskopy i do tego uszy z dużą ilością miejsca. Nić nawiązuje do niebieskich wskazówek zegarka.