Panowie mam GBD200 i dziś po raz pierwszy postanowiłem go przetestować do biegania. Telefon z Bluetooth miałem w ręku, a do tego Garmina z którym normalnie biegam.
G pokazał mi zupełnie nieprawidlowe wyniki (czyli dystans 3km z groszami zamiast 4 i nieprawidlowe tempo) w stosunku do Garmina który był ok bo to moja stała trasa i tempo. Macie pomysł co poszło nie tak?
Winnerl
Tarcza Tremblage - czyli stara technika gdzie materiał tarczy jest wybierany i widoczne cyfry czy litery są warstwą bazową. Tak jak w nowym Lange Datograph czy modelach Moritz Grossmann Tremblage.
Znam model LLD od jego premiery od 2007 roku, sprzedawałem też ten zegarek kilka lat - nie spotkałem się z taką opinią nigdy (w przeciwieństwie np do tej o jego bardzo długim lug to lug co potwierdzam bo nosiłem zegarki 44mm które leżały lepiej), więc tak, jest to subiektywne - ale to subiektywny wyimaginowany problem który powstał prawie dwie dekady po premierze zegarka;)
Pozycja datownika w LLD jest w tym samym miejscu co setkach innych zegarków opartych na 2824 czy 2892. Odbiór wizualny wynika z tego, że wewnętrzny obrotowy pierścień jest wizualną kontynuacją tarczy stąd wrażenie że światło tarczy jest dużo większe niż w rzeczywistości. Przesunięcie o 1 czy 1.5mm nie zmieniło by tego odbioru diametralnie. W zegarku o tej samej średnicy ale z zewnętrznym pierscieniem nikt by nie sugerował że jest źle. Nigdy nie oceniałem tego negatywnie i nigdy mnie to nie raziło w przeciwieństwie do zdecydowanie odsadzonego datownika w Valgranges (conquest gmt i inne Longinesy na tym werku) który bardzo mocno idzie na krawędź aż wchodzi w ring i wygląda brzydko:
To jest bardzo dobry pomysł 😁
Też chętnie przejechałbym się na Monkey. Ta platforma Hondy jest fajna bo sprzęt jest superlekki (chyba nie ma nic porównywalnego), megawygdony do manewrowania i parkowania w mieście.
Dlatego piszę że ja tutaj do obiekcji do Made in Poland nie mam uwag, klient który w tym nie siedzi może czuć się wprowadzony w błąd - ale też napisze że ludzie którzy kupują swiss made też nie wiedzą co to oznacza (lub w zasadzie czego nie oznacza) i są w szoku jak się dowiadują co znaczy swiss made.
Mój post odnosił się do tego co napisał @Daito o kliencie w sklepie gdzie "nikt nie mówi" o tym skąd są komponenty etc. Jak najbardziej mówi jeśli klient się zapyta, bo to nie jest tajemnica tak jak napisałem. Do "Made in Poland" w ogóle się nie odnoszę w tym poście - mam na ten temat podobne zdanie co Wy, choć trzeba jasno powiedzieć że wspaniałym sukcesem marketingowym Szwajcarów jest to że napis "zrobiono/wyprodukowano w Szwajcarii" może znaczyć tyle że zrobiono głównie w Chinach ale w sumie przecież o tym jawnie mówimy że zrobiono w Szwajcarii znaczy zrobiono w Chinach więc jest ok że robimy w Chinach pisząc że robimy w Szwajcarii 🤣
Temat pochodzenia komponentów zegarka nigdy nie był tajemnicą w żadnej polskiej marce ( Balticus też nigdy nic innego nie komunikował) i jak jeszcze sprzedawałem zegarki ( czy Xicorr czy inne marki) to zawsze klient dostawał prawdziwą odpowiedź, więc nie sądzę aby osoby sprzedające zegarki wymyślały swoje historie z mchu i paproci - na każdym szkoleniu sprzedażowym są odpowiedzi i pytania wyjaśniające wątpliwości, jak jakiś sprzedawca nie ma pełnej wiedzy to zwykle starszy stażem pracownik zna odpowiedź i klient ją dostaje.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.