Dziękuję, Calatrava ma moc Ostatnio miałem też dosyć skomplikowany projekt, czyli pasek do IWC Big Pilota, na wzór oryginału. Nabywca zamówił wcześniej pasek w firmie szyjącej paski, zagranicznej, ale spieprzyli, czekał na to chyba pół roku. Nity były błyszczące i wyglądały "tanio", a sam pasek był średnio wykonany. Udało mi się rozmontować stary pasek - okazało się, że oryginalne nity IWC są zakręcane. Pokrzywiły się w środku i był problem aby je rozmontować i zamontować z powrotem, ale finalnie pasek powstał i tak się prezentuje: Pasek do Tissota Couturiera na Valjoux - bardzo grube zawinięcie przy teleskopach, dzięki czemu pasek jest ciasno spasowany w uszach, a jest tam sporo miejsca (oryginalne paski są pasowane z plastikową wkładką): Połączenie sportu i elegancji w wydaniu "biegowym"