Kolego Jakub Mróż, z zaciekawieniem obserwuję Twoje posty na forum i mam wrażenie, że próbujesz sprawiać osoby zaznajomionej w pewnych tematach o których tak naprawdę nie masz zielonego pojęcia.
Po pierwsze - "buty szyte na kopyto"? Każde buty robione są na kopycie (ang. last) i może to być standardowe kopyto danej firmy, modyfikowane (np. buty które ja robię u Tadeusza Januszkiewicza), lub robione na miarę (bespoke).
Jakbyś się interesował męskim obuwiem od razu zauważyłbyś, że to nie są klasyczne buty, tylko coś a la wyjściowe kowbojki i do tego... o zgrozo (!) na koturnie. Chakterystyczny ostry przód i obcas nie pozostawiają wątpliwości.
Po tym jak "skóra okala stopę", to widać tutaj jedynie, że buty są na smukłym kopycie, a nie, że są szyte na miarę, a odkrywanie w nich Cleverley czy Berluti... to niezły żarcik.