Ja nie miałem problemu z przerzuceniem się na mniejsze rozmiary, a miałem kilka odważników w stylu MM300, Orient Star Saturation Diver, tuńczyk i sporo innych nie-odważników >40mm. Każdy krok w stronę mniejszych zegarków odczuwałem natychmiast jako słuszną dobrą zmianę - wygodniejsze, lżejsze, bardziej proporcjonalne.
Nadal nie mam problemu z diverem ~40 mm i grubością >13 mm, ale wolę mimo wszystko coś mniejszego. Na moim nadgarstku ~17 cm np. Sinn U50 jest w sam raz - cienkiutki i lekki. Moonwatch był fajny, w miarę dobrze się nosił, ale IMO jest za duży dla mnie.
Jeśli chodzi o OP41 vs OP36, to na nadgarstek ~17 cm moim zdaniem OP36 wygrywa bezdyskusyjnie - po prostu ładniejszy i bardziej proporcjonalny.
Co do santosa, to medium wygląda dobrze, large już robi się patelnią - zaburzone proporcje grubości do powierzchni frontowej koperty.